Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
475 postów 1996 komentarzy

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Clinton-Trump-Przed trzecią debatą-widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wszystko zależy od ssztabuTrumpa, jakie przygotował nowe haki na Clinton, oraz czy zwróci uwagę na zagrożenie wojny z Rosją w Syrii, czego się najbardziej obawiają Amerykanie. Albo wojna w Syrii z Rosją, albo odbudowa gospodarki.

 Kiedy się prawie wszystkim wydawało, że pierwsza debata miała mieć decydujące znaczenie, okazuje się że być może trzecia debata będzie decydująca. Wszystko zależy od tego, jakie nowe haki na Clintonową przygotował Trump. Wczoraj Trump stwierdził, że Clintonowa powinna przejść test na zażywanie narkotyków. Trump również oświadczył, że globalne elity już ustawiły wybory, w której zwycięzcą ma zostać Clintonowa. Twierdzi, że ostatnie dokumenty FBI o Clinton, świadczą o korupcji na najwyższym poziomie. Właśnie te zapowiedzi Trumpa wskazują, że Hilaria będzie w ciężkich opałach.

Na zakończenie poprzedniej notki napisałam, iż cała ta kampania zarówno ze  strony Clintonowej jak i Trumpa, wskazują na ustawkę. Uważam tak dalej, ponieważ do tej pory Trump nie wyciąga sprawy zagrożenia wojną z Rosją na terenie Syrii i Iraku,  z czym się obóz Clintonowej specjalnie nie kryje. A to moim zdaniem przyczyniło się do klęski Romeya w poprzedniej kampanii ze słabiutkim Obamą, oraz katastrofalnym wynikiem Jeba Busha, faworyta elit republikańskich. Amerykanie zagłosują na każdego, kto im obieca przekonywująco, że nigdy nie wciągnie Ameryki w żadną wojnę daleko od granic USA. Trump miałby wygraną w kieszeni, gdyby rozpętał histerię wojenną, oraz wyliczył jakie to koszty pociąga ze strony amerykańskiego podatnika, oczywiście nie mówiąc o ofiarach. Bo w chwili obecnej kolejna wojna z udziałem USA jest ostatnią rzeczą, jakiej sobie życzą Amerykanie. Trump dalej nie występuje z żadną ofertą do elektoratu Billa Sandersa, a głosy tego elektoratu mogłyby być decydujące.   
Teraz wiadomo przynajmniej, że Hillary Clinton, reklamowana jako doświadczona osoba w dyplomacji, jest osobą skrajnie niekompetentną, co udowodniła wielokrotnie sprawując funkcję ministra spraw zagranicznych. Szczytowym jej osiągnięciem było zabójstwo pracowników ambasady USA w Libii, gdzie oni wielokrotnie wzywali posiłki, ale ich nie otrzymali przez indolencję Clintonowej. Osoby zorientowane cokolwiek w temacie, którym główne telewizje nie wyprały mózgów, zagłosują na Trumpa.  To właśnie jej USA zawdzięcza powstanie ISIS, i wszelkich odmian wojującego islamu, który z czasem będzie uważał za swojego wroga właśnie USA, a nie Rosję. Jestem pewna że stanie się to z walnym udziałem Rosji, której to działania wobec banderowskiej Ukrainy, oraz w Syrii, pokazały wielką skuteczność na polu dyplomatycznym i militarnym. I nic nie pomoże zaklinanie rzeczywistości przez niektórych „prawicowych” polskich publicystów, będących zaczadzonych przez ideologię neokonów, będącą w rzeczywistości odmianą bolszewickiego trockizmu.
Właśnie wywoływanie tematów zastępczych takich jak rzekome włamanie sie rosyjskich hakerów  do komputerów centrali  sztabu wyborczego Hillarii, czy rozdmuchiwanie tzw. seks afer Trumpa, mają własnie zastąpić dyskusję na tematy poważne takie jak m. in. polityka zagraniczna, na której to Hillaria się kompletnie nie zna. Z tego tez powodu jej wybór byłby przede wszystkim błogosławieństwem dla Rosji.  Tę uwagę dedykuję tym polskim znafcom, którzy widzą wsparcie udzielanego przez Belzebuba Putina dla Trumpa.
Z kolei Trump jeżeli przegra, to tylko i wyłącznie dzięki eliciarstwu partii republikańskiej na czele z McCainem i Paulem Ryanem. To dlatego jest tak wściekle atakowany za swoje seksistowskie wypowiedzi, które zresztą wyciekły za sprawą bratanka byłego prezydenta Busha, ponieważ jak kilkakrotnie wspomniałam, Trump został wybrany jako kandydat partii republikańskiej, wbrew elitom partyjnym.
W przypadku Hillarii której to od samego początku kampanii w partii demokratycznej został podporządkowany cały partyjny aparat, więc nie mogło byc żadnych niespodzianek. Sanders który otrzymał więcej głosów od Hillarii w głosach bezpośrednich wyborców samej partii demokratycznej, tak na wskutek głosów tzw. superdelegatów, czyli ichniego eliciarstwa, musiał z goryczą zaakceptować wybór Clintonowej i jeszcze w imię wyimaginowanej jedności partii musiał dać jej poparcie, co jego zwolennicy odebrali jako zdradę i kradzież przez Clintonową ich głosów i ideałów. Na pewno zdradzeni w tak bezczelny sposób zwolennicy Sandersa, nie zagłosuja na Clintonową. Jeśli sztab Trumpa zadba skutecznie o ich głosy, ma wygraną w kieszeni.
Trump z koleli na samym starcie w wyborach nie był uważany za jakiegokolwiek faworyta, startując z pozycji outsidera, którym to elity partyjne wogóle sie nie przejmowały, traktując go jako tzw. folklor uzupełniający.
To właśnie Jeb Bush był namaszczony przez eliciarstwo partyjne jako główny pretendent do prezydenckiego stołka. Ale mówiąc po stalinowsku kadry zawiodły na całej linii. Zamiast być pomnym spiżowych słów ojca narodów, że nie ważne kto jak głosuje, a ważne jest kto liczy głosy,  w przeciwieństwie do demokratów, puszczono wszystko na żywioł i wyszło jak wyszło. Jeb Bush dostał niecałe 2% głosów i to tylko chyba od stanowych elit partyjnych i  sponsorów, natomiast prawie nikt z szarych członków partii republikańskiej nie zagłosował na Jeba. Wyłącznym powodem był strach przeciętnych Amerykanów przed wciągnięciem Ameryki w kolejną bliskowschodnią awanturę wojenną,  tym razem z Iranem.
Prawdziwym szokiem dla eliciarstwa republikańskiego, był tzw. super wtorek, gdzie Trump odniósł zdecydowane zwycięstwo, bijąc nawet kolejnego faworyta eliciarstwa Marca Rubio w jego stanie Floryda. Od tej pory eliciarstwo partii republikańskiej straciło całkowicie głowę. Trump odnosił tymczasem coraz większe sukcesy, w miarę jak eliciarstwo partyjne wydawało mu coraz bardziej otwartą wojnę. W miarę zbliżania się konwencji partyjnej, eliciarstwo republikańskie ogarniała coraz większa panika. Pierwszy do ataku ruszył Mit Romey, później McCain, oba Bushe, oraz Paul Ryan który miał otrzymać nominację partyjną. Najgorsze dla eliciarstwa republikańskiego było to, że Trump był całkowicie niezależny finansowo, dlatego też w przeciwieństwie do Sandersa zagroził, że jeśli nie dostanie nominacji, wystąpi samodzielnie bez partyjnego błogosławieństwa. A to byłoby gwoździem do trumny partii republikańskiej. Tak więc po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych mamy do czynienia z przypadkiem, w którym to kandydat na prezydenta, jest zwalczany przede wszystkim przez własne kierownictwo partyjne, które to zostało przymuszone do tego wyboru przez szarych członków swojej partii.
Eliciarstwo republikańskie w razie zwycięstwa Trumpa zostałoby całkowicie zmiecione przez Trumpa jako  nowego, zdecydowanego i pragmatycznego lidera. Więc w obawie o swoje partyjne posady, zrobią wszystko, by Trump tych wyborów nie wygrał. Znamienne w tym kontekście jest to, że o nagraniach Trumpa z 2005 roku, dowiedziano się dzięki młodemu Bushowi, przedstawiciela czołowej republikańskiej rodziny. Dalsze oskarżenia o seksualne napastowanie były po prostu grosteskowe. Najśmieszniejsze były te, jak to kobiety przypominały sobie jak to w samolocie Trump je obmacywał w początkach lat 90-tych ubiegłego wieku. I oczywiście od razu rozpoznały iż macandem i molestatorem był nie kto inny, tylko Donald Trump.
Tutaj pragnę coś wyjaśnić. Otóz na początku lat 90-tych  w życiu publicznym zaczęła szaleć poprawność polityczna. Doskonale pamiętam jak na uczelniach jeśli jakiś profesor miał w grupie studentkę, władze uczelni zalecały by drzwi do sali wykładowej podczas wykładu były otwarte. Więc taki znany businessman jak Donald Trump, byłby wymarzonym obiektem, którego można by oskarżyć o molestowanie seksualne. Adwokata takiej pani interesowała by tylko jedna sprawa: jak bogaty jest oskarżony. Więc Trump na pewno poszedłby siedzieć i jeszcze dodatkowo musiałby płacić jakieś astronomiczne sumy zasądzone przez każdy sąd. I tak by postąpiła każda Amerykanka, zwłaszcza gdyby był to Donald Trump. Proszę mi wierzyć, że żadna Amerykanka by takiej okazji nie przepuściła, by się takim kosztem wzbogacić.
Wydaje mi się, że obóz Clintonowej jak również wspierające ją wielkie media przedobrzyły z tymi oskarżeniami o molestowania seksualne Trumpa. Trump zresztą jej odpłacił podczas drugiej debaty, przyprowadzając ze sobą do studia kobiety, które były gwałcone bądź molestowane przez jej męża, oraz co ona wyprawiała z tymi kobietami, usiłując wszelkimi sposobami odwlec je od wniesienia oskarżeń.
Co do polityki zagranicznej, a  zwłaszcza w  odniesieniu do Polski, to dużo lepszym wyborem dla mnie byłby Donald Trump. Wiemy że sztab Clintonowej i ona sama, chcąc zasłonić swoją całkowitą niekompetencję, oskarżyła Rosję o ataki hakerskie na centralne komputery sztabu wyborczego partii demokratycznej. Tylko i wyłącznie dlatego, że Rosja ograła w dość łatwy sposób w sprawach bliskowschodnich administrację Obamy. Punktem przełomowym w resecie stosunków z Rosją które to od poprawnych przeszły we wrogie, była ucieczka czołowego pracownika NSA do Rosji. Myślę że Snowden ma ogromną wiedzę na temat Clintonowej gdy była ona sekretarzem stanu i całą te wiedzę przekazał Rosjanom. Zresztą nie tylko na temat Clintonowej. Więc Rosjanie spokojnie już jako pierwszego przeydenta-kobietę mogą szantażować ujawnieniem jej ciemnych sprawek z jej ponurej przeszłości. Myślę również, że Rosjanie mają dużo lepsze rozeznanie niż sztab wyborczy Trumpa, kto i ile wpłacał na konto fundacji Clintonów i co z tego miał i jestem pewna że nie zawsze było to zgodne z amerykańską racją stanu. Więc stąd ta cała histeria obozu partii demokratycznej z domniemanym zagrożeniem rosyjskim wpłynięcia na wynik wyborów.
Natomiast Trump już udowodnił, że jest przede wszystkim pragmatykiem. Podczas drugiej debaty wyraźnie opowiedział się po stronie Rosji w walce z Państwem Islamskim, ponieważ jest to w tej chwili największe zagrożenie dla bezpieczeństwa wewnątrz Ameryki. Najpierw według niego musimy się sprzymierzyć Rosja a nawet z Iranem i Syrią, czyli największymi wrogami Ameryki, uważanymi od czasów Ronalda Reagana, by pokonać ISIS, dzisiaj bez wątpienia największego wroga Ameryki. A jak wiemy, właśnie Clintonowa jako sekretarz stanu, walnie przyczyniła się do stworzenia ISIS i jego późniejszych gałęzi terroryzujących niemalże cały Bliski Wschód i niektóre państwa europejskie.  Więc Donald Trump jako pragmatyk, poddaje rewizji całą dotychczasową bliskowschodnią politykę USA, prowadzoną pod dyktando lobby proizraelskiego od czasów Reagana, reprezentowaną w Kongresie i poszczególnych administracjach rządu amerykańskiego przez tzw. Neokonserwatystów. Musimy wiedzieć, że przymierze USA z Rosją, Iranem i Syrią w walce ISIS, byłoby zaprzeczeniem polityki Clintonowej i przyznaniem przez Trumpa, jako potencjalnego prezydenta, że polityka prowadzona przez ostatnie trzydzieści pięć lat, poniosła całkowite fiasko, oraz spowodowała największy kryzys ekonomiczny z którego do tej pory Ameryka nie może się podnieść.   Więc jakby Trump chciał rozliczać osobowo poszczególne osoby z obu partii, to prawie wszystkie elity z obu partii znalazłyby sie w więzieniu z długoletnimi wyrokami. A tego boją się elity partyjne obu partii i dlatego jest pomiędzy nimi porozumienie, by Trump nie wygrał wyborów.
Stanowisko Trumpa wobec Polski, byłoby na pewno pragmatycznym wyborem, niekoniecznie dla Polski dobrym, ale nigdy nic nie wiadomo, czy na pewno by się dogadał z Putinem. Musimy pamiętać, że Polska nie jest Izraelem i nie ma żadnego lobby w Kongresie. Więc jestesmy zdani na Trumpa jako pragmatyka. Puin nie ma czym szantażować Trumpa, bo partia demokratyczna by to już dawno wywlokła.
Skoro wokół jednej seksistowskiej wypowiedzi z 2005 roku wypowiedzianej w męskim gronie, buduje się cały negatywny przekaz o Trumpie, to widać że obóz Clintonowej nie ma niego żadnych innych haków. Nawet juz sobie zeznania podatkowe odpuścili, co mogło by być ich bardzo dobrym atutem, gdyby Trump naprawdę nie płacił podatków zgodnie z przepisami IRS. Warto tutaj wspomnieć, że zeznania podatkkowe Trumpa z 1995 roku zostały opublikowane nielegalnie i Trump spokojnie może oskarżyć IRS o ujawnienie ich nezgodnie z prawem.
Natomiast od Clintonowej Rosjanie mogą żądać praktycznie wszystkiego, w zależności co im przekazał Edward Snowden. Więc jeśli Rosjanie zażyczą sobie, by Polska weszła ponownie w rosyjską strefę wpływów, to tak się stanie bez sprzeciwu Clintonowej.  Zresztą Polska i tak jest od 1989 roku według słów byłego ministra spraw wewnętrznych państwem teoretycznym, więc to nie powinno mieć dla przeciętnego Polaka specjalnego znaczenia, pod czyją jesteśmy kuratelą.
Więć im bardziej polskie władze krzyczą o rosyjskim zagrożeniu, tym bardziej staraja się ukryć fakt, iż Polska jest jednak państwem teoretycznym, co pomagdalenkowe eliciarstwo z Tuskiem i Kaczyńskim na czele, wielokrotnie udowodnili.  Jak chociażby wysokie stanowisko w ministerstwie spraw zagranicznych dla obywatela USA, oraz zgoda na przyjęcie CETA przez obie partie. Zawsze tak było od 1989 roku, że w sprawach zasadniczych eliciarstwo głównych partii, głosowało identycznie ze szkodą dla Polski. 

 

KOMENTARZE

  • Jakie są nastroje w U.S.A.? Wg sondaży Trump leży na łopatkach.
    .
  • Trump powinien "na zgodę"
    złapać lesbę jajwajkę za pussy i by było ok. Wiadomo od początku ,że jest "namaszczona" ogonem Lucyphera.
  • @Seth 19:08:54
    Nikt tak naprawwdę nie wie, jak wyglądają prawdziwe sondaże, na pewno jest niezwykle faworyzowana Clintonowa, ale też najbardziej na klęsce Trumpa zależy obecnemu kierownictwu repubikańskiemu.
    Jutro się dowiemy czy to nie jest ustawka, więc trzeba oglądać debatę pod tym kątem.
  • @kfakfa 20:12:40
    Chyba Belzebub stoi wyżej w diabelskiej drabinie, więc opętana jest przez Belzebuba.
  • @Ślepa Mańka 23:44:10 Monka Lewinsky była lepsza od Hillary stwierdził Bill Clinton.
    Cała prawda o Hillary: co ukrywała przed światem kandydatka Demokratów? Portal WikiLeaks opublikował już ponad dziesięć części korespondencji mailowej szefa kampanii wyborczej Hillary Clinton Johna Podesty. RT zaprasza do lektury najbardziej interesujących maili, które rzuciły światło na paskudny charakter kandydatki na prezydenta USA, współpracę z George’em Sorosem i lobbystami z Wall Street. Najważniejszym odkryciem, publikowanych przez WikiLeaks w dziesięciu częściach materiałów, było udokumentowanie tego, że sama Clinton i członkowie jej sztabu wyborczego bardzo uważnie przysłuchują się opinii odpychającego finansisty George’a Sorosa.

    W korespondencji mailowej pomiędzy Robby’em Mookiem — szefem kampanii Hillary Clinton, a Humą Abedin – osobistą asystentką i najbliższym doradcą Clinton, roztrząsają oni współpracę z organizacją Аmerica Votes, jedną z licznych fundacji politycznych George’a Sorosa. Zdecydowałbym się na ten krok ze względów politycznych (by Soros był zadowolony). Na razie nie wiadomo, jak Аmerica Votes wpłynie na bieżący cykl wyborczy. W tym cyklu większych korzyści nie było – dzieli się Mook swoją opinią z asystentką Clinton. https://pbs.twimg.com/media/Cu_xNrvXEAMr3O7.jpg Przypomnijmy, że Donald Trump został wcześniej publicznie wyśmiany po tym, jak oświadczył, że sztab Clinton aktywnie współpracuje z organizacjami pozarządowymi reprezentującymi Sorosa i inne interesy. Podczas swojej kampanii wyborczej Clinton wielokrotnie przekonywała swoich zwolenników, że reprezentuje interesy zwykłych Amerykanów i przeciwstawia się interesom międzynarodowych banków z Wall Street – wiele z nich wywołało kryzys finansowy w 2008 roku. Jednak wśród materiałów, ujawnionych przez WikiLeaks w pierwszej kolejności, znalazły się e-maile, w których była mowa o otrzymywaniu przez Clinton dużych honorariów od Goldman Sachs, Deutsche Bank, Morgan Stanley i grup lobbystycznych z Wall Street, z którymi w trakcie swojej kampanii wyborczej obiecała, że będzie walczyć.

    Była szefowa Fundacji Clintonów Laura Graham była na skraju samobójstwa z powodu atmosfery w pracy. Pisał o tym John Podesta jednemu z byłych doradców Billa Clintona – prawnikowi Dougowi Bandowi, który wielokrotnie skarżył się na córkę Hillary i Billa Clintonów, Chelsea. Ostatniej nocy, późno, Laura Graham zadzwoniła do mnie, bo jej psychoanalityk był w tej chwili niedostępny. Była w Staten Island w swoim samochodzie kilka metrów od wody – z nogą na pedale gazu. Zadzwoniła do mnie, by powiedzieć, że nie potrafi poradzić sobie ze stresem z powodu kłótni z Billem Clintonem i Chelsea Clinton – pisze Band do Podesty w 2011 roku. Były doradca Billa Clintona wyjaśnia, że to nie była pierwsza próba samobójcza. Według jego słów praca w Fundacji Clintonów była na tyle stresująca, że „poważnie nadszarpnęła” zdrowie jego poprzednika Bruce’a Lindsey’a.

    Jednym z najbardziej nieoczekiwanych odkryć WikiLeaks była udokumentowana fascynacja szefa sztabu Clinton ufologią. Świadczy o tym korespondencja mailowa pomiędzy Johnem Podestą a astronautą Edgarem Mitchellem, który ostrzega go przed zbliżającą się „wojną w kosmosie” i „przybyszami z pokrewnego Wszechświata”. Drogi Johnie! Ponieważ wojna w kosmosie zaognia się, chciałbym cię uprzedzić o pewnych czynnikach przed naszą rozmową na Skype. Pamiętaj, że przyjazne ETI (Inteligentne Pozaziemskie Istoty) z pokrewnego Wszechświata są gotowe pomóc nam z technologiami energii punktu zerowego na Ziemi. One nie będą tolerować żadnych działań zbrojnych ani na Ziemi, ani w kosmosie – czytamy w e-mailu, który opublikowano na portalu WikiLeaks. Najbardziej uderzającymi wiadomościami było omawianie przez pracowników i najbliższych współpracowników Clinton jej cech osobistych i nielogicznego zachowania. W jednym z e-maili John Podesta wyraża zaniepokojenie tym, że Clinton nie ma poczucia winy za skandal wokół jej serwerów pocztowych, co – jego zdaniem – może zaszkodzić kampanii wyborczej.

    Cała ta historia z serwerami pocztowymi źle na nas wpłynie. W pełni zdaję sobie z tego sprawę. Obawiam się tego, że jej uporczywa niechęć do wystąpienia przed kamerami i szczerego przeproszenia oraz wyrażenia skruchy obnaża skazę charakteru (jeszcze bardziej niż uczciwość) – ocenił Clinton szef jej kampanii wyborczej. W innych e-mailach kandydatka Demokratów przekonywała Podestę, że organizację terrorystyczną ISIS potajemnie finansuje Katar i Arabia Saudyjska. Jednak, pomimo takiego „odkrycia”, współpracownicy Clinton długo dyskutowali na temat tego, czy pieniądze na kampanię wyborczą należy brać od wszystkich zagranicznych darczyńców, m.in. od Rijadu. Weźmiemy pieniądze, a jeśli z tego powodu będą nas atakować, wówczas będziemy się zastanawiać – pisał szef kampanii Hillary Clinton Robby Mook, który wcześniej był podobnego zdania o wsparciu ze strony Fundacji Sorosa.
  • @Ślepa Mańka 23:44:10
    Tak naprawdę to my nigdy się nie dowiemy, co ta karykatura człowieka - ma "na sumieniu "/o ile ma sumienie/ Jeżeli ją wybiorą, to obawiam się, że to się dla świata źle skończy. Nie po to żydzi inwestują pieniądze w Hillary, żeby przegrała wybory ! podaję tutaj informacje Pana Fox Muldera. One są jeszcze bardziej kontrowersyjne. na temat fundacji...... wpolsce.biz/hitlery-clinton-krolowa-zlodziei
  • @Ślepa Mańka 23:42:44
    Po czym niby mamy rozpoznać ustawkę? Uważam, że to tzw. przeciętny Amerykanin jest celem. Niezbyt wysoko oceniam poziom zrozumienia przez Jankesów politylki i mechanizmu wyborów. Dlatego ustawkę dość łatwo będzie zamaskować, nawet grubymi nićmi. Polityka w dzisiejszym wykonaniu to zawsze ustawka, jest tylko kwestia jej rozmiaru.
  • Pisze Pani...
    "Rosjanie spokojnie już jako pierwszego przeydenta-kobietę mogą szantażować ujawnieniem jej ciemnych sprawek z jej ponurej przeszłości".
    Myślę, że Rosjanie pomimo posiadania 100% dowodów na temat jej "ciemnych sprawek" nie byliby w stanie wpłynąć na to jak będzie się toczyć życie polityczne US. Nie wystarczy mieć dowody i rację po swojej stronie.
    W ten sposób można wpływać na polskich polityków.
  • @@@!
    Amerykańskiej afery ciąg dalszy...Strona WikiLeaks opublikowała 10% poufnych listów przewodniczącego kampanii wyborczej kandydatki na prezydenta USA Hillary Clinton Johna Podesty. Chodzi w nich o to, że największe amerykańskie media uzgadniały swoje materiały ze sztabem kandydata a także o to, że pracownicy Clinton starali się „dogodzić" miliarderowi George'owi Sorosowi. Pierwsza część dokumentów została opublikowana 8 października, administracja strony umieszcza korespondencję porcjami po kilka tysięcy listów dziennie. Jest to przede wszystkim korespondencja Podesty z doradcami Clinton, przedstawicielami mediów a także fragmenty przemówień Clinton. Na początku października założyciel WikiLeaks Julian Assange zapowiedział, że do końca roku opublikuje „znaczące dane" dotyczące rządów trzech państw i wyborów w USA. W nowej porcji listów na stronie WikiLeaks czytamy między innymi, że John Podesta kontaktował się z głównym korespondentem redakcji politycznej Politico Glennem Thrushem, uzgadniając teksty o kampanii wyborczej i samej Clinton. „Czy mogę wysłać wam kilka akapitów, żeby przekonać się, że nigdzie nie ma wpadek?" — pyta Thrush w liście z 30 kwietnia ubiegłego roku, na który dostał pozytywną odpowiedź. W kolejnym liście dziennikarz Politico poprosił, aby Podesta nie ujawniał, że uzgadniał z nim materiał. 2 marca 2016 roku Thrush napisał Podescie mail zatytułowany „czy mogę to wykorzystać do druku". Zawiera cytat samego Podesty, który przedstawiciel Clinton uznał za „normalny". Wikileaks odkryła także kolejne szczegóły afery wokół wykorzystywania przez Clinton prywatnej skrzynki mailowej i serwera w czasie pełnienia funkcji sekretarza stanu USA. Zgodnie z opublikowanymi dokumentami, cała jej korespondencja w tamtym czasie składająca się z 55 tys. dokumentów jest dostępna jedynie otoczeniu kandydata i Departamentowi Stanu. Wynika to z listów rzecznika prasowego Clinton Nicka Merrilla, który proponował różne warianty oświadczenia kandydatki w sprawie afery. W pierwotnej wersji Clinton twierdzi, że przekazała całą korespondencję do Departamentu Stanu, który wysłał ją do komitetu ds. śledztwa w sprawie śmierci Amerykanów podczas ataku na ambasadę w libijskim Bengazi w 2012 roku (rodzice ofiar oskarżyli sekretarz stanu o „nieprawomocne działania"). Jednocześnie później tekst oświadczenia uległ zmianie. „Nie powinniśmy mówić, że Departament Stanu przekazał wszystkie maile na wniosek komitetu; po prostu powiemy, że poprosiliśmy Departament Stanu o zrobienie tego" — pisze w liście adwokat Clinton David Kendall. „Aby wyjaśnić sprawę: są i najprawdopodobniej będą tylko dwie strony, które mogą opublikować całą korespondencję składającą się z 55 tys. listów: Departament Stanu i my. Nikt inny nie będzie ich miał. Gowdy (kongresmen Trey Gowdy, szef komitetu — red.) w rezultacie dostanie to, co dotyczy działalności jego komitetu, nie będzie tego więcej niż ma teraz. Być może nie dostanie nawet 500 maili" — podkreślił w korespondencji doradca kandydatki Philippe I. Reines. W latach 2015-2016 korespondencję Clinton sprawdziło FBI. Wówczas kandydatka na prezydenta została oskarżona o prawdopodobny wyciek tajnych informacji. W rezultacie służby specjalne nie znaleźli w działaniach polityka cech przestępstwa, aczkolwiek ustalono, że około 100 listów zawierało tajne dane. W dokumentach WikiLeaks jest mowa także o tym, że członkowie sztabu Clinton chcieli „dogodzić" miliarderowi George'owi Sorosowi. Szef American Votes (promuje kandydatów na prezydenta Partii Demokratycznej — red.) Greg Speed wysłał Hillary Clinton zaproszenie do akcji charytatywnej w domu Sorosa, w której mieli wziąć udział najwięksi sponsorzy organizacji. „Robię to tylko w imię celów politycznych (żeby ucieszyć Sorosa). Nie jest dla mnie zrozumiałe, jaką wagę będzie miała AV w przyszłości" — napisał przedstawiciel firmy Clinton Robert Mook doradcy Clinton Humie Abedin i przewodniczącemu kampanii Podescie w październiku 2014 roku odpowiadając na pytanie, czy Clinton powinna pojawić się na wydarzeniu. Jak poinformowały wcześniej media, Soros ofiarował 6 mln dolarów organizacji Priorities USA Action, promującej kampanie wyborcze Demokratów i która obecnie promuje kampanię wyborczą Hillary Clinton. Także w materiałach WikiLeaks pojawia się informacja o tym, że sztab wyborczy Clinton postanowił brać pieniądze od zagranicznych agentów. Autor jednego z listów, dyrektor finansowy kampanii wyborczej Dennis Cheng prosi o jak najszybsze podjęcie decyzji w sprawie polityki sztabu odnośnie datków osób, działających w interesie państw obcych. Doradca ds. prawnych Marc Elias w korespondencji powołał się na Ustawę o zagranicznych agentach (FARA) i wezwał do zbadania każdego poszczególnego przypadku.
    W rezultacie szef sztabu wyborczego Robbie Mook wyraził gotowość przyjęcia pieniędzy od sponsorów i „odparcia każdego rodzaju ataków". Od rzeczniczki sztabu Jennifer Palmieri otrzymał odpowiedź: „Bierz pieniądze!!!".
  • Jaki kryzys finansowy w USA ?
    Czy przejściową awarię drukarki do banknotów można nazywać kryzysem ?
  • @Drab61 13:00:58
    Są dwa filary na których opiera się "amerykański" dolar;
    1. armia
    2. zera (te stosowane w zapisie matematycznym)
  • @@@!
    Hilary Clinton kandydatka numer 666? Dokumenty ujawnione przez portal WikiLeaks nie przysporzą poparcia Hilary Clinton wśród katolickich wyborców. Nikogo wręcz nie zdziwi, jeżeli po tym skandalu aspirująca do fotela prezydeta USA polityk zasłuży na miano Antychrysta wśród wielu Amerykanów.

    Jak wynika z korespondencji mailowej między doradcami kandydat demokratów jej sztab nie tylko obrażał katolików, ale także współpracownicy Clinton żywo starali się ingerować w życie Kościoła, dążąc do jego szkody.

    Maile szefa prezydenckiej kampanii Clinton Johna Podesty ujawniają jego pogardliwy stosunek do wyznawców katolicyzmu, a także żywe poparcie dla liberalnych zmian w Kościele.

    Z maili wynika np. że Podesta w 2012 roku specjalnie założył dwie katolickie organizacje, których celem jest sztuczne wywołanie zmian w Kościele katolickim. Informacje na ten temat pojawiły się w mailach wymienianych z niejakim Sandy'm Newmanem, który jest szefem lewicowej organizacji Voices for Progress.


    W owej korespondencji pojawiają się bulwersujące hasła o potrzebie zakończenia "średniowiecznej dyktatury" w Kościele Katolickim oraz o wprowadzeniu równości płci w hierarchii kościelnej. Podesta proponuje wprost, aby to ludzie Clinton zapoczątkowali rewolucję.

    Oburzenie treścią maili szefa sztabu Clinton wyrazili już Republikanie. Marc Thiessen, jeden z bliskich współpracowników byłego prezydenta USA George'a W. Busha stwierdził, że Hilary Clinton i jej ludzie stanowią zagrożenie dla wolności religijnej w Stanach Zjednoczonych. PS. Clinton to istne wcielenie szatana., ona reprezentuje ciągłość tej samej linii prezdentów ostatniej dekady... czyli "Bohemian grove"....USA - Rise and Fall, rozkwit i upadek


    Benjamin Franklin wynalazł piorunochron i przestrzegał przez Żydami, z czego w Ameryce przyjął się tylko piorunochron. Franklin nie zwalczał pomysłu dopuszczenia kobiet do głosowania, bo za jego życia zagrożenie to nie przyszłoby nikomu rozsądnemu do głowy. Tymczasem stało się i najpierw prezydenci zaczęli być wybierani w funkcji urody, a teraz baby głosują na baby.

    Kiedy światową levicę zdradziły masy robotniczo-chłopskie, pilna stała się potrzeba proletariatu zastępczego. Najpierw postawiono na pedalstwo, ale żeby skutecznie wypełnić wyborczy wór sodomitami, było ich ciągle za mało. Pozostały kobiety - przeciwstawiając je mężczyznom, rząd światowy jednym nabojem ustrzelił trzy wrony: (1) ośmieszono i osłabiono instytucję rodziny, (2) stworzono słabszy na umyśle, za to stabilny światowy proletariat i w końcu (3) oddano w ręce kobiet prezydentury wielu krajów, ze skutkami, jakie każdy widzi.

    Niebawem wybory w USA i okaże się, czy w Ameryce są jeszcze Amerykanie. Inaczej mówiąc, czy Stanami rządzą już tylko takie rdzennie amerykańskie instytucje jak wielka finansjera i media, oraz Amerykanki, imigranci, Soros, neokonserwatyści, lewicowe świry i zboczeńcy.

    W sieci można znaleźć dwie ciekawe mapki (kolor niebieski reprezentuje Hilarię Clinton, a czerwony Donalda Trumpa):
    https://4.bp.blogspot.com/-wiJ7iOT4GeE/WATxhy2WbVI/AAAAAAAACAo/H5I9spY_6WY9cOro_8OID-kGiRiht-UjQCLcB/s400/women%2B2016.JPG Piss And Lave


    "Włos staje", kiedy się czyta artykuł z francuskiego media-presse.info: "W cieniu Hillary Clinton, Huma Abedin (związana z Bractwem Muzułmańskim) i jej mąż Anthony Weiner, sionista".

    Sam tytuł publikacji wystarczy, aby pojąć, jakim szczęściem dla świata i Ameryki może stać się wybór Hilarii Clinton. Mniej leniwi sami zajrzą do linkowanego tekstu, a bardziej leniwym nie będę urozmaicał życia wyjaśnieniami. Ale tylko przez chwilę, bo zaraz język im wyjdzie na brodę.

    Oto, jak twierdzi autor artykułu, lesbijskie skłonności Hilarii C. są w Ameryce publiczną tajemnicą. Mają to twierdzenie ilustrować m.in. te oto fotografie:
    https://4.bp.blogspot.com/-AgsrEynlkmI/WATy_zGJopI/AAAAAAAACA0/dNAhu8nkJnot4Flzvgv4HzUxntv4MCtPgCLcB/s400/clinton-hillary-lesbienne.jpg
    Teraz widzę, jak leniwi klikają w link, żeby zobaczyć Humę Abedin, z którą Hilaria C. miałaby stanowić duet papużek nierozłączek,i aby zerknąć na męża Humy, Antosia Weinera, który w sionistycznym zapale zdążył w 2016 r. oskarżyć The New York Times o wrogość wobec Izraela (hi hi), a w 2011 zabrał swoje ołówki z Kongresu, bo został przyłapany na wysyłaniu do pewnej damy fotografii siebie samego w stroju, w którym wcześniej łaził po raju Adam.
  • @kula Lis 66 17:10:55
    https://3.bp.blogspot.com/-QP9-cI9FSOo/WATzK_YYSEI/AAAAAAAACA4/AulMV3XmnXcOH3KtOoQB7yPwstfqBtu0wCLcB/s400/Clinton-lesbienne.jpg
  • @Ślepa Mańka 23:42:44
    Hilary przed debatą będzie miała transfuzje krwi z dziecka i będzie naszprycowana silnymi lekami i narkotykami. To pozwoli jej w miarę normalnie się zachowywać przez pierwszą połowę debaty. Przez drugą połowę będzie już tylko siedziała na krzesełku i starała się robić miny sugerujące, że jest świadoma, jednak nie będzie zabierała głosu i wiązała się w dyskusje. W ten sposób dotrwa do końca. Sondaże po debacie są już przygotowane, wskazują na ogromną przewagę Hilary, więc o wynik nie musi się martwić.
  • @
    Ze tez nikt jeszcze nie wspomnial podroze Williama Blythe'a i Hillary Rodham Rosenberg do Moskwy "Pociagiem Przyjazni". Reprezentowali wtedy oni The Young Communist League USA (YCLUSA).
  • @Ślepa Mańka 23:42:44
    Znany konserwatysta, Newt Gingrich popiera Trumpa. Powiedział ostatnio w ABC, że u demokratów jest mnóstwo korupcji i że część demokratów również zagłosuje na Trumpa. Jon Voight poważnie ostrzega przed Hillary Clinton
    https://youtu.be/o9a6_PZL7QA
  • @kula Lis 66 18:50:32
    Newt Gingrich nie jest konserwatysta. Newt Gingrich jest "Izrael First" syjonista, ktory widzi swoja dalsza kariere w administracji Trump'a. To jest "wtyczka".
    Zona Newta i dzieci sa Zydami.
  • @Zdzich 08:55:56 wiem o tym.
    Po debacie- Najlepsza debata Trumpa, naprawdę dobrze rozjechał globalistkę żydłaczkę. Oglądałem na bieżąco, przełączyłem później na Polsat, a tam dwóch głupoli "komentuje", jeden podobno "amerykanista' Oczkość czy jakoś tam, drugiego nie pamiętam, zresztą nie warto. Takich żydolewackich bzdur i przeinaczeń, łgarstw dawno nie słyszałem. Trump debatę zdecydowanie wygrał, mówił wiele rzeczy anty establishment i anty poilt-correctness, co wielu Amerykanów zauważyło, tylko nie polscy "eksperci". Wychwalali za to polityczne frazesy Hilarci, kompletnie nie zauważając jej cwaniackich uników na bardzo tym razem konkretne zarzuty ze strony Trumpa. Lewe żydłactwo jankeskie jak i polskie niemal dostało rozwolnienia, jak Trump niedwuznacznie oznajmił na koniec debaty, że może nie uznać wyniku "wyborów", które co widać gołym okiem są ustawiane ewidentnie pod Clinton i jej koszer sitwę. Secesja w USA coraz bliżej. Miło będzie popatrzeć jak Amerykanie skoczą koszernym do gardeł. I oby tym razem koszerni przegrali z kretesem. Niech wygrają normalni Amerykanie. Choćby i po soczyście krwawej wojnie domowej. Ta wydaje się być nieunikniona. Trump obudził dużą grupę Amerykanów z koszer letargu i pokazał im, kto stoi za załamaniem finansowym ich państwa, które zbliżyło się przez ostatnie 8 lat do krawędzi bankructwa tak blisko jak nigdy wcześniej. Końcówka roku będzie bardzo ciekawa. Clinton to syjonistyczna wywłoka, pupilka Rothschildów.
    Nic więc dziwnego, że syjonistyczne media zawsze dają jej zwycięstwo bez względu na prawdziwe sympatie ludzi. Ta wywłoka jeszcze słowa prawdy w życiu nie powiedziała. Ostatnie publikacje z Wiki-Leaks objawiły jej krańcowe zakłamanie. To co z siebie ta kukła jako rzekoma demokratka wydaje nie pokrywa się w żadnej mierze z tym o czym z syjonistami rozmawia za kulisami. Ale czy do tej pory było z amerykańskimi prezydentami inaczej. Dosłownie tylko kilku z kilkudziesięciu dotychczasowych prezydentów chciało coś zrobić dla Ameryki i Amerykanów. Ale większość z nich została zamordowana.
    Reszta to kukły syjonistów.
  • @Zdzich 08:55:56
    Żydostwo w Ameryce nie da sobie tak łatwo odebrać pozycji jaka zajmują w USA. Prędzej doprowadza kraj do katastrofy, niż zrezygnują ze swoich wpływów, głównie z FED, która w gruncie rzeczy jest organizacją przestępczą. Dysponują oni takimi środkami, że tylko jakaś ogólna, globalna katastrofa, po której przestaną funkcjonować jakiekolwiek struktury państwowe może tą sytuację zmienić. Ludzie rządzący USA przygotowują się od lat do tego scenariusza i będzie bardzo trudno pokrzyżować im plany. Mają tam kilka TYSIĘCY tajnych składowisk plastikowych...trumien. Na wypadek... nikt nie wie czego... Zapewne właśnie wielkiego buntu społecznego. I przewidują ten bunt praktycznie na teraz. Mało wiemy o USA, ale to już nie jest ten sam kraj co dawniej. Różnice poziomu życia pomiędzy poszczególnymi stanami są niekiedy tak wielkie jak miedzy Europą, a Afryką. I nie chodzi tu wcale o kolor skóry mieszkańców tych stanów. Teksas i kilka innych stanów Południa odłączyły by się od koszer Yankee z północy nawet dziś. Czekają tylko na okazję. I te "wybory" mogą być taką okazją. A jak się potoczy ta secesyjna lawina, to nic jej nie zatrzyma. I tego koszerni boją się panicznie.
  • @Zdzich 08:55:56
    Cała trzecia debata prezydencka z PL lektorem. Donald Trump vs Hillary Clinton https://www.youtube.com/watch?v=Nr--cH4vrl8

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031