Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
478 postów 2008 komentarzy

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Clinton-Trump. Po trzeciej debacie - widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Najiększym zaskoczeniem, wręcz szokiem było pominięcie spraw bezpieczeństwa Izraela, jako podstawowego celu polityki zagranicznej USA. Jako najważniejszą sprawe polityki zagranicznej USA, w debatach poruszono likwidację ISIS i współpracę z Rosją.

 Przed kolejną trzecią i jak wszyscy się spodziewwali decydującą debatą, pomiędzy Hillary Clinton i Donaldem Trumpem, najważniejsze było to, czy Hillaria będzie miała jakiegoś dobijającego haka na Trumpa, w postaci przyprowadzenia do studia jakąś zgwałconą brutalnie przez Trumpa  kobietę, bo tylko taki kwiatek obyczajowy mógłby dobić Trumpa i zapewnić jej prezydenturę. Proszę mi wierzyć, że po takim numerze żadna kobieta by nie zagłosowała na Trumpa. Na pewno taki scenariusz był uwzględniany zarówno przez obóz Trumpa, jak i obóz Clintonowej.

Dlaczego Hillaria nie poszła na kolejny numer obyczajowy, który jak wynika z dotychczasowego przebiegu kampanii, był jej najmocniejszą stroną?
Ponieważ jej sztab obawiał się, że Trump może wtedy wyskoczyć z jakąś kobietą której Hillaria groziła utratą  życia, jak nie zamilknie w sprawie seksualnych wybryków jej męża. A taka wymiana ciosów mogła być  dla niej zabójcza.
Najmocniejszą stroną był jednak prowadzący debatę Chris Wallace z Fox News, który moim zdaniem powinien dostać największe brawa, za obiektywne prowadzenie debaty. Wydaje mi się że Hilaria była tym kompletnie zaskoczona że on nie przerywał Trumpowi i zadawał jej bardzo niewygodne pytania dotyczące jej fundacji. Najbardziej denerwujący u Hilary był jest sztuczny uśmiech, chociaż parę razy widać było, jak jej opadała sszczęka, gdy Trump  się do niej dobierał, kolejnymi niewygodnymi dla niej pytaniami. Czasami  Hillaria sprawiała wrażenie, jakby odpowiedź na pytania stawiane jej przez prowadzącego miała z góry przygotowaną.
Trump natomiast nie miał potrzeby przerywania Hillary, ponieważ prowadzący debatę był bardzo obiektywny, tylko czasami reagował na słowotok Hillary słowem „wrong”.
Wielokrotnie pisałam, że Hillaria jest osobą wysoce niekompetentną, co udowodniła sprawując odpwiedzialną funkcję sekretarza stanu za pierwszej kadencji Obamy. Pomimo wsparcia potężnych sponsorów, prawie wszystkich najbardziej opiniotwórczych mediów, nie udało się jej zagłuszyć swoich niecnych występków, jak również swojej wielkiej indolencji i niekompetencji, bo przecież nie da się zaprzeczyć, że popelniała fatalne błędy i podejmowała również fatalne decyzje, skutkujące tym, że do Ameryki przeniosła się wojna z ISIS.
Trump zapytał ją wprost: „Na co wydałaś 6 miliardów dolarów podatników? Nie przedstawiłaś rozliczenia tych wydatków. I był to chyba jedyny moment w którym Hilaria była naprawdę przerażona. Na parę sekund zniknął z jej ust głupawy uśmieszek.
Zresztą fakty mówią same za siebie, że ona się nie nadaje na żadne stanowisko w administracji pańństwowej. Wielka szkoda że Trump tego nie powiedział. Zresztą z jej życiorysu wyłania się dosyć ponury obraz jako klęski polityka który nie posiada żadnych kompetencji, na bardzo odpowiedzialnym stanowisku rządowym.  W Syrii i Iraku walnie wraz z Obamą przyczyniła się do powstania Państwa Islamskiego, nad którym zresztą wkrótce utracono kontrolę.
Nie mogę sobie niczego dobrego przypomnieć o jej sekretarzowaniu w latach 2009 2013. Wtedy też nastąpił reset w stosunkach USA-Rosja, gdzie USA ściśle i przyjaźnie współpracowały z Rosją. Warto to przypomnieć tym wszystkim polskim znafcom, którzy to sobie życzą widzieć Clintonową jako prezydenta USA. Zresztą kto wie, może ona sama była pomysłodawcą tego resetu w stosunkach z Rosją, może dlatego że Putinn zagroził jej ujawnieniem niewygodnych faktów?
 Nic nie wiemy o wiedzy jaką Snowden przekazał Rosjanom o Clintonowej. Wystarczy że Rosjanie sobie przypomną, lub wikileaks opublikuje kwoty pieniędzy jakie Cintonowa przyjęła do swojej fundacji od Rosjan.  I wcale bym się nie zdziwiła gdyby Rosjanie wpłacili najpierw jakieś parę millonów dolarów do Fundacji, by jej już jako prezydent w odpowiedniej chwili o tym przypomnieć. Kto wie czy Clintonowa dlatego tak panicznie krzyczy o szpiegowaniu Rosji  na terenie USA, a zwłaszcza oskarżanie Rosji o wpływanie na wynik wyborczy. Wielka szkoda, że nikt nie robi i nie mówi o audycie Fundacji Clintonów. A finanse jej fundacji powinny być przejrzyste i podane do publicznej wiadomości.
Z opublikowanych dokumentów przez Wikileaks wyłania się obraz Clintonowej i jej sztabu jako bezwzględnego gangu, który dąży po trupach do celu. Dlatego Trump słusznie domaga się śledztwa i słusznie mówi, że miejsce Clintonowej jest w więzieniu.
 Jeśli Clintonowa nic nie mówi o tym, że Trump również za unikanie podatków powinien iść siedzieć, to znaczy że unikał zgodnie z prawem, zresztą sam jej odpowiedział, że to ona sama jako senator głosowała za takim prawem. Napisałam w poprzednich notkach, że z takiego prawa  podatkowego krzystają wszyscy milionerzy i miliarderzy, których stać na wynajęcie kancelarii  podatkowej wyspecjalizowanej w unikaniu płacenia podatków w postaci luk prawnych, które to zaakceptował Kongres.
Jednoznaczne wypowiedzenie się Trumpa w sprawie aborcji, na pewno przysporzy mu głosy tych republikańskich wyborców, którzy twierdzili, że nie oddadzą głosów na Trumpa, gdyż on jest za mało konserwatywny. Był to też koronny zarzut elit republikańskich wobec Donalda Trumpa.  Eliciarstwo republikańskie jest jego największym wrogiem w tej kampanii, dużo większym niż sama Clintonowa.
Wielokrotnie wspominałam, że Trump został mianowany po raz pierwszy w hstorii USA wbrew kierownictwu partyjnemu, które zresztą walczy z nim zaciekle, bardziej niż obóz Clintonowej. To właśnie od członka czołowej republikańskiej rodziny wyszły taśmy seksualne Trumpa, które to okazały się najmocniejszą do tej pory kartą Clintonowej. Więc jak tu nie mówić o współpracy ponadpartyjnej elit obu partii w celu niedopuszczenia Trumpa do prezydenckiego stołka.
Trump też wieklokrotnie wspominał o przygotowywanych fałszerstwach wyborczych i tu wcale nie jest bez racji. Napiszę o tym szczegółową notkę na ile mi czas pozwoli. Proszę mi wierzyć, że jest taka możliwość. Dlatego też na pytanie, czy uzna wynik wyborów w razie porazki odpowiedział że się zastanowi. Nie dopowiedział że jest przeciwko niemu spisek partyjnych elit  obu partii, by mu za wszelką cene uniemożliwić wybór. Trumpa stać na własne ogólnokrajowe sondaże, które odpowiedzą mu prawdę. Poza elitami republikańskimi największym jego wrogiem są prawie wszystkie wielkie opiniotwórcze media. To właśnie te media zdecydowały o tym, że kampania prezydencka przyjęła kloaczny charakter, w której to niemalże z fizycznymi szczegółami wziętymi z filmów pornograficznych, opisywano agresję seksualną Trumpa niczym niepohamowanego byka, dążącego do zaspokojenia swojej chuci. Myślę że media nadszarpnęły swoją wiarygodność, ponieważ Trump po trzeciej debacie w ocenie wyborców prowadzi 57 do 43 nad Clintonową. Dane wzięłąm z portalu AOL, który to zebrał wszystkie sondażownie zarówno CNN jak i te najbardziej pro-Trumpowskie.
Trump mocno zapunktował u najbardziej wpływowej grupy lobbystycznej w Kongresie, Americann Riffle Association, mówiąc zdecydowanie, że każdy obywatel mma prawo do posiadania bronii, natomiast Clintonowa chce rozbroić całkowicie Amerykanów.
 Co do spraw gospodarczych,  a zwłaszcza podatkowych, znowu wyszła wielka obłuda Clintonowej. Jak wiemy Clintonowa znowu chce przychylić nieba klasie średniej, która to za sprawą je męża,  Busha i Obamy została praktycznie zlikwidowana, jako śmiertelna konkurencja dla wielkich międzynarodowych gigantów gospodarczych. Mówienie o tym że podwyższy podatki najbogatszym, podczas gdy ci są jej najważnieszynmi sponsorami, udzielającymi jej oficjalnego i publicznego poparcia, jak m.in.  Bill Gates, Warren Buffet, czy  George Soros, zakrawa na kpiny z Amerykanów. Jak zwykle jeśli jako prezydent uchwali taką ustawę, już zdaba o to, by było w niej mnóstwo luk prawnych, które pozwolą tym najbogatszym unikać płacenia podatków.
Na zakończenie tego krótkiego i wyrywkowego omówienia trzeciej debaty, sprawy międzynarodowe. Tutaj można było przeżyć szok. Mianowicie od czasów Reagana, nie było mowy o bezpieczeństwie Izraela, jako podstawowym celu amerykańskiej polityki zagranicznej. I to zarówno ze strony Trumpa jak i Clintonowej. Przecież w poprzedniej kampanii Mitt Romey obiecał Izraelowi rozprawienie się z Iranem, a w cztery lata później Trump chce z nim współpracować w celu zniszczenia ISIS, które to po cichu wspiera Izrael, podobnie jak administracja Obamy, która to niby walczy z nim, udzielająć mu coraz bardziej otwartego wsparcia. I Clintonowa nie oponuje specjalnie przeciwko temu. Poprzedni prezydenci zdawali egzamin z tego kto jest bardziej proizraelski w kampaniach wyborczych, bo to było najważniejsze by zostać wybranym z namaszczenia lobby proizraelskiego.
Teraz w sprawach bliskowschodnich obowiązuje już inna narracja. Clintonowa stara się ukryć własną niekompetencję oraz szkolne błedy swej polityki bliskowschodniej poprzez oskarżanie o wszystko Rosję i Putina. Trump jej to w sposób bezlitosny wypomina, jak jej niekompetentne decyzje wpywały na to, że USA dało się ograć Rosji w podręcznikowy sposób. Z syryjskiego chaosu Rosja wyłania sie powoli jako główny arbiter w sprawach bliskowschodnich, kiedy administracja Obamy, a wczesniej Clintonowej wykazywała i nadal się wykazuje skrajną niekompetencją, stając się drugorzędnym graczem, z każdym dniem tracąc coraz bardziej swoje wpływy. Dlatego też Donald Trump mówi wprost o sojuszu z Syrią i Iranem i przede wszystkim z putinowską Rosją w celu pokonania ISIS.
Warto więc zauważyć, że odkąd Rosjanom pozwolono w Iranie na start bombowców z irańskiej bazy wojskowej, zabrzmiało to jak dobicie wpływów USA i Izraela na Bliskim Wschodzie. Nawet Clintonowa nie wspomina o Iranie, jako największym wrogu USA, a przez to Izraela, ponieważ elity amerykańskie doskonale zdały sobie sprawę, że takie mocarstwo regionalne jak Iran jest dużo większym sojusznikiem od Izraela, zwłaszcza jeśli idzie o jego porozumienie z Rosją. Dopóki Iran był izolowany skutecznie przez USA, można było wspirać każdą decyzję Izraela, nieważne czy było to zgodne z podstawowym interesem USA, czy teżnie.
Kto kontroluje złoża ropy na Bliskim Wschodzie, a zwłaszcza rejon Zatoki Perskiej, ten ma klucz do władzy gospodarczej nad resztą świata. Wobec sojuszu Rosji z Iranem i Chinami, Ameryka traci powoli władzę nad światem. Więc stąd ta prawie że niezauważalna obecność Izraela w debatach obu kaandydatów, jeśli chodzi o politykę zagraniczną USA.
Trump też sobie doskonale zdaje sprawę z nebezpieczeństwa dla USA porozumienia Rosji z Iranem, więc może sobie pozwolić na cyniczne atakowanie Hillarii w sprawie Rosji jako wroga nr. 1 dla USA. Podstawowy błąd Ameryki polegał na bezwzględnym poparciu dla każdego kroku Izraela, ze względu na wpływy jego lobby w Kongresie. Sojusz Rosji z Iranem oznacza przede wszystkim podkopanie roli amerykańskiego dolara, jako głównej światowej waluty. Więc lobby proizraelskie właśnie poprzez Clintonową krzyczy że Rosja jest największym wrogiem USA, starająć się ukryć fakt, że poprzez zmuszanie Kongresu do bezwzględnego poparcia każdej decyzji Izraela, przyczynia się do klęski swojej polityki bliskowschodniej. Czym innym było popchnięcie USA do inwazji na Irak, a czym innym jest wypowiedzenie Rosji wojny w Syrii w sojuszu z Iranem i z Chinami. A taka wojna wobec neutralizacji Turcji przez Rosjan oznaczałaby dla USA samobójstwo w imię interesów Izraela.

 

KOMENTARZE

  • Tak, z tego wszystkiego wynika,że Donald byłby lepszym,bardziej kompetentnym prezydentem.
    Ale czy wygra?
    Jego bycza chuć,chyba żle wpływa na kobiety... i to pewnie One zdecydują czy będzie na świecie jaki taki pokój & love, albo agresja,sankcje itd....tfu.
  • @ autor
    + 5, ale tabela "Średnia ocena" nie dziala, wiec nie moglem wpisac.
  • @@@!
    USA, Killary: Kolejna ofiara „seryjnego samobójcy”.
    18, październik 2016 http://wsercupolska.org/wsp1/index.php/wiadomoci/7931-7931
    Wśród maili Johna Podesty, szefa kampanii prezydenckiej Hillary „Killary” Clinton, opublikowanych przez portal Wikileaks, znalazł się dokument, w którym Podesta w niedwuznaczny sposób dyskutuje „mokrą robotę” do wykonania „na imprezce na basenie w winnicy”. Mail został wysłany do Steve’a Elmendorfa – lobbysty z Waszyngtonu, który był w 2004 r. wiceszefem kampanii demokratycznego nominata na prezydenta, Johna Kerry’ego.[mail - w oryginałach. MD]
    Cztery dni później w wyposażonym w basen i położonym nieopodal winnicy ranczu umiera Antonin Scalia – konserwatywny sędzia nazywany „filarem prawego skrzydła Sądu Najwyższego”. „The Washington Post” donosił, że Scalia przed śmiercią brał udział w przyjęciu na ranczu. Śmierć Scalii jest kolejnym przypadkiem dziwnego zgonu, jakie otaczają kampanię prezydencką Hillary Clinton. Antonin Scalia, Amerykanin włoskiego pochodzenia był przedostatnim żyjącym i aktywnym zawodowo sędzią Sądu Najwyższego mianowanym przez Ronalda Reagana. Katolickiego tradycjonalistę Scalię ma zastąpić Merrick Garland, mianowany przez Baracka Obamę. Kandydaturę tego znanego z liberalnych poglądów wyznawcy judaizmu blokuje zdominowany przez republikanów Senat, który zatwierdza nominata – republikańska większość w wyższej izbie amerykańskiego parlamentu ogłosiła, że nie rozpatrzy żadnej kandydatury wysuniętej przez Baracka Obamę.
    (Na podst. Wikileaks oprac. Sz. Cz.)
  • Nie ważne kto zostanie prezydentem w USA, wybory wygra Putin.
    Z tekstu, nasuwa się wniosek: nie ważne kto w USA zostanie prezydentem. Wybory wygra Putin.
  • Pani Ślepa Mańka myli się...
    Jest rzeczą niemożliwą żeby Rosja posiadając autentyczne haki na Clintonową była w stanie ją szantażować a już jako prezydenta US - jest to totalnie absurdalne. Co najwyżej pojawiłyby się takie zarzuty w ograniczonym obiegu i zakończyłyby żywota śmiercią naturalną.
    Za to Stany Zjednoczone byłyby w stanie na podstawie nawet fikcyjnych zarzutów wobec Rosji/Putina nadać taki spin całej sprawie który mógłby spowodować poważne szkody w Rosji.
    Po drugie i najważniejsze; nawet gdyby Rosja była w posiadaniu takich haków to jednak NIGDY by ich nie użyła ponieważ nie jest w interesie Rosji stwarzać tak poważnego napięcia w obustronych relacjach.
    Rosja wie jedno; nadchodzi wojna pomiędzy mocarstwami, pytanie jest tylko jedno: kiedy?
    Rosja będzie robiła wszystko co w jej mocy żeby do tej wojny doszło jak najpóźniej. Czas gra na korzyść Rosji a nie US.
  • @Seth 18:23:46
    Teraz wielkie media odkryły większy poblem niż molestowane i macanie kobiet przez Trumpa. Mianowicie brak jego wiary w demokratyczne procedury. A to jest poważne przestępstwo. Więc z braku innych haków będą ten temat eksploatować do końca kampanii.
    Trump jako menadżer sprawdził się znakomicie, a ludzie pokłądają w nimm mnadzieję bardziej niż w Clintonową.
  • @Zdzich 18:25:45
    Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
  • @Nibiru 19:35:28
    Wuydaje mi się że Kongres przedobrzył dając Izaelowi za friko 4 miliardy USD w ciemno przez dziesięć nastepnych lat. Amerykanie i tak wszystko rozumieją zwłaszccza że jest teraz bardzo biednie. To dlatego Trump wygrał zdecydowanie wybory republikańskie, bo mówił to co Amerykanie chcieli usłyszeć. Masz rację propaganda proizraelska działa jak płachta na byka.
  • @kula Lis 66 20:17:43
    Bardzo serdecznie dziękuję Panu za wszystkie znakomite informacje uzupełniające moje notki.
    Serdecznie pozdrawiam.
  • @Daro 20:25:14
    Przy wyborze Trumpa nie byłabym taka pewna.
  • @Robik 21:56:03
    Rosja realizuje swoją rację stanu i jeśli stoi to na przeszkodzie jej interesów, to się nie patyczkuje tylko broni zdecydowanie swoich interesów. Przykłądem tego jest Syria, gdzie nawet jest w stanie iść na wojnę z USA.
    Zasugerowałąm że jest możliwe iz Rosja korzystając ze swojej wiedzy na temat Clintonowej, ubiła z nimi interes w poostacci resetu, zktórych najnbardziej wyszłą poszkodowana Polska. KIedy USA cchiałły sobie podporzadkować Syrię zdecydowanie poszły na wojnę z zachodem tak samo jak w sprawie zamachu stanu na Ukrainie.
  • Clintonowa klamala jak najeta.Jak moja siostra.
    Gdyby Trump tak klamal to media by go dzisiaj rozniosly na kawalki.Clintonowa przekrecala historyczne fakty, zmyslala fakty, na ktore sie powolywala.Bez wstydu.Oczywiscie pytania musiala wczesniej znac bo gadala jak karabin maszynowy.Taka jest lewica.Klamac mozna do oporu i zmyslac, jak Darwin.
  • POLACY, NIE GŁOSUJCIE NA WASP-A
    Film TELEWIZJI NARODOWEJ wyemitowany 30 XII 2007;
    Przechodziłem koło ambasady amerykańskiej w Warszawie i mi się pomyślało o Polakach w USA, i o toczącej się tam kampanii prezydenckiej, w której proponuję się naszym Rodakom z USA głosowanie na WASP-a. Ron Paul, konserwatywny amerykański polityk, moim zdaniem nie powinien był być przez nas popierany. Zamiast WASP-ów zaproponowałem ELIC-sów. Mija dziewięć lat i sprawa jest aktualna. Z polskiego punktu widzenia nie leży w naszym interesie głosowanie ani na Clinton, ani na Trumpa, ponieważ to są WASP-y.
    WASP-ostwo to jest śmierć, kłamstwo i złodziejstwo - czyli Zło. Na Zło się nie głosuje. Trzeba być za Życiem i Dobrem.
    https://www.youtube.com/watch?v=lFri8op0gXM
  • @Nibiru 02:39:13
    Jednak jest jakieś światełko w tunelu. USA się chwieje pod ciężarem własnego długu, który już nikt nie chce finansować. Rosja ich wykiwała na Bliskim Wschodzie, ich juz nie stać na wojnę z Rosją, Iranem, Chinami, zwłaszcza że Rosji udało się zneutralizować Turcję. Arabia Saudyjska z Izraelem oraz USA jest za słłabą koalicją. Ponadto w samej Ameryce nie ma przyzwolenia na wojnę. Skoro wojna niezwycięzonej US Army w Iraku i Afganistanie okazała się dla katastrofą, to co dopoiero wojna Rosją Iranem i Chinami. Mafiozi banksterzy będą sobiie musieli poszukać inneego miejsca do eksploatacji, a nie bardzo mają gdzie.
  • @staszek kieliszek 03:57:47
    Trump umiejętnie punktował jej kłamstwa, mówiąc że jej miejsce powinno być w więzieniu, a ona mu na to nic poza kretyńskim uśmiechem nie była w stanie odpowiedzieć. Przecież na takie dictum Trumpa gdyby było inaczej Trump byłby już zrujnowany finansowo procesem sądowym.. Więc Trump musi mówić prawdę i tak to rozumieją Amerykanie.
  • @Eugeniusz Sendecki 04:27:05
    Czy Pan zna jakiegoś liczącego sie kandydata spoza układu?
  • @Ślepa Mańka 18:23:20 - PROSZĘ PANA...
    Proponuję być przeciwko Układowi. Szczerze, z rozmysłem, konsekwentnie.
  • @Eugeniusz Sendecki 20:53:42
    Panie Eugeniuszu...mam nadzieje ze pan wie co to WASP...poslucha pan jednego sa pod spodem napisy po polsku...i neich mi pan powie . z czym nie zgadza sie pan stanowczo?

    https://www.youtube.com/watch?v=JCi7vf_LMFI&app=desktop

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031