Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
478 postów 2008 komentarzy

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Inauguration Day-widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pierwszym krokiem prezydenta Trumpa będzie walka z wpływami neokonserwatystów żydowskich w Kongresie, obojętnie jak to zostanie nazwane. To właśnie Kongres będzie rzeczywistym polem walki o powodzenie reform gospodarczych ekipy Trumpa.

 Nie udało się ekipie Obamy i stojącymi za nimi żydowskimi neokonserwatystami, zatrzymać Donalda Trumpa i jego ekipy przed objęciem władzy. Od czasu zatwierdzenia wyboru Trumpa przez kolegium elektorów, byliśmy świadkami kuriozalnych wręcz nieprawdopodobnych oświadczeń ze strony oficjeli Obamy, które to miały świadczyć o nadużyciach wyborczych. Próbowano nawet utworzyć kolejny tzw. fakt prasowy z udziałem niezawodnych Rosjan i samego Władymira Władymirowicza, jak sobie przyszły prezydent USA baraszkuje z rosyjskimi prostytutkami, z całą pewnością agentkami KGB czy też GRU, ale spotkało się to ze stanowczą i zdecydowaną odpowiedzią Trumpa i jego ekipy. Co najważniejsze, amerykańska opinia publiczna kompletnie nie zainteresowała się tymi tanimi sensacjami.

Jak bardzo ekipa Obamy i środowiska z nią związane panicznie się boją dojścia ekipy Trumpa do władzy, świadczy wypowiedź szefa CIA o decydującym wpływie Rosji na proces wyborczy w USA. Oświadczenie szefa CIA niby najpotęzniejszej i najskuteczniejszej agencji wywiadowczej świata, z rozbuchanym do niewyobrażalnych rozmiarów budżetem, zmusza każdego Amerykanina do pytania: skoro Putin wybrał sobie Trumpa na swojego prezydenta, to na cholerę nam taka agencja wywiadu, skoro Rosjanie bawią się z nami jak tylko chcą, a nasze służby sa bezradne. Potrafią tylko z dużym opóźnieniem stwierdzić tylko jedynie fakt decydującego wpływu Putina na wybory i przyznać się słowami szefa CIA, że amerykańskie służby są bezradne wobec Rosjan, oraz że Rosjanie są zupełnie bezkarni i nieuchwytni.
Co robiły wobec tego inne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo wewnętrzne Ameryki, strach pomyśleć. Jest to więc wyraźny sygnał dla Donalda Trumpa i jego ekipy do całkowitej przebudowy służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Ameryki. Żeby było śmieszniej i straszniej, nikt z czołowych polityków amerykańskich nie zażądał od szefa CIA, by natychmiast podał się do dymisji, tylko była prowadzona licytacja, kto z nich zażąda ostrzejszych sankcji wobec Putina i Rosji.
Przeciętny obywatel amerykański dowiadywał się więc zdumiewających rzeczy o swojej władzy.  Przede wszystkim w oświadczeniach przedstawicieli narodu nie było mowy o wyciągnięcie konsekwencji wobec katastrofalnej nieudolności służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo obywateli i kraju, tylko licytacja który z nich będzie najbardziej antyrosyjski w swoich paranoicznych wypowiedziach.
Każdy Amerykanin mógł zobaczyć, jak przedstawiciele narodu zamiast przyznać się do katastrofalnego braku nadzoru wobec służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju, za wynikłą sytuację zamiast obwiniać samych siebie, zaczęli się licytować kto jest najbardziej antyrosyjski. Prym w tym wiódł niezastąpiony senator McCain, który był jednym z kongresmanów odpowiedzialnych za nadzór nad służbami.
Nie wiem na co liczyły osoby pokroju sen. McCaina, Marca Rubio, czy Paula Ryana, chyba na to że Amerykanie od razu rzucą się do masowych demonstracji  pod hasłem:
 „ Nie chcemy prezydenta wybranego przez Rosję i Putina”
by nie doppuścić do władzy ekipy Donalda Trumpa. Kluczowe stanowiska w swojej administracji Donald Trump powierzył osobom spoza establischmentu partii republikańskiej, co świadczy o ciągłej wojnie pomiędzy nową administracją Trumpa a elitami partii republikańskiej. Warto przypomnieć, że elity partii republikańskiej bardziej zwalczały Donalda Trumpa podczas kampanii wyborczej, niż kierownictwo partii demokratycznej.
Trump sprawia wrażenie swoimi nominacjami, jakby się wypiął na partię republikańską, ale to kierownictwo partii republikańskiej jest samo sobie winne.  Jedynie co ekipie Trumpa jest potrzebne, to poparcie w Kongresie, co zapowiada się bardzo ciekawie. Najciekawsze jest to, czy żydowscy neokoni nadal mają kontrolę nad „swoimi”członkami w Kongresie, ponieważ jest to podstawowy problem dla powodzenia reform, które zamierza przeprowadzić ekipa Trumpa.
Aby zrozumieć, dlaczego jest to podstawowy problem dla  pomyślności reform administracji Trumpa, jak zwykle w moim przypadku, gdyż tylko ja o tym przypominam, że problem z upadkiem potęgi Ameryki zaczął się podczas rządów jednego z najbardziej popularnych w historii prezydentów USA, Ronalda Reagana.  To za jego ośmioletniej kadencji doszło do ukrytego przejęcia władzy przez neokonserwatystów żydowskich i Ameryka zaczęła i aż do dzisiaj realizuje izraelską rację stanu, która jest całkowicie sprzeczna z podstawowymi interesami Ameryki.
Napisano ocean słów sławiących prezydenta Reagana, za przyczynienie się do upadku ZSRR i komunizmu, chociaż tak naprawdę doktryna gospodarcza komunizmu padła od klęski własnej ideologii w dziedzinie gospodarki, tłumiąc jakąkolwiek inicjatywę prywatną.  Elity komunistów z KGB i GRU przyjęły wyciągniętą przez Reagana pomocną dłoń, w zamian godząc się na masową emigrację rosyjskich Żydów  do Izraela. Dzisiaj po 25 latach widać jak komuniści zyskali na upadku komunizmu.
Dla członków partii komunistycznej w krajach Europy Wschodniej, sposób upadku komunizmu zaproponowany przez neokonów Reagana, był najlepszym i wymarzonym rozwiązaniem. Wiązało się to przede wszystkim z tym, że większość zbrodniarzy, komunistycznych ludobójców, było pochodzenia żydowskiego, a wobec planu grabieży finansów Polski przez amerykańskie środowiska żydowskie, należało całkowicie zamilczeć udział komunistów żydowskich w zbrodniach na narodzie  polskim, oraz uczynić Polaków katami Żydów. Jako klasyczny przykład odwracania kota ogonem było Jedwabne.  
Tak więc od czasów zaangażowania się Ameryki w wojny w interesie Izraela na Bliskim Wschodzie od czasów prezydentury Reagana, gospodarka amerykańska zjeżdża po równi pochyłej w dół, ponieważ koszty zaangażowania wojennego Ameryki na Bliskim Wschodzie przewyższają wpływy z podatków, zresztą coraz bardziej podnoszonych przez każdy kolejny rząd.
Tak więc pozbawienie wpływu decyzyjnego neokonów na rząd Donalda Trumpa jest w tym momencie kluczem do sukcesów ekonomicznych. Dlatego też doszło do sensacji podczas debat prezydenckich Donalda Trumpa z Hillary Clinton, w których to nie było mowy o zapewnieniu bezpieczeństwa Izraelowi, jak również zapewnieniu pomocy temu państwu.  A wiemy, że obóz neokonserwatystów poparł Hillary Clinton.
Ale lobby proizraelskie ma bardzo silne wpływy w Kongresie, więc obok wojny gospodarczej głównie z Chinami, dla ekipy Trumpa wyzwaniem będzie walka z lobby proizraelskim. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, na ile Donald Trump zawdzięcza swoje zwycięstwo wyborcze poparciu najbardziej pewnego i stałego elektoratu republikańskiego, czyli tych grup protestantów ewangelików, którzy zawsze popierają republikanów ze względu na popieranie izraelskiej racji stanu. Wydaje mi się że skoro w debatach Donald Trump ani razu nie wspomniał o poparciu Izraela, świadczyć może tylko o tym, że Trump specjalnie nie musiał zabiegać o poparcie tej grupy. Statystyki na ten temat milczą. Jeśli Trump został wybrany bez poparcia ewangelików oznacza to koniec wpływów Izraela, oraz koniec awantur wojennych US Army na Bliskim Wschodzie.
Wojna w Syrii z Rosją i Iranem , którą Ameryka Obamy przegrała nie dlatego że żołnierze rosyjscy i irańscy oraz syryjscy byli lepsi od Amerykanów, ale dlatego  że byłyby wtedy masowe protesty przeciwko poważnemu zaangażowaniu się Ameryki w kolejną wojnę w interesie Izraela.  Po drugie Ameryka nie ma pieniędzy na wojnę. Stąd też gwałtowne nalegania neokonów na ekipę Obamy, by jak najszybciej uderzyć na Iran, świadczyły tylko o tym, że grunt neokonom pali się pod nogami i jedyną rzecz którą mogą zrobić, to tylko poprzeć Hillary Clinton, na którą to mieli niejednego skutecznego haka, by wymuszać pożądane przez siebie decyzje.
Wielokrotnie wspominałam, że wojna USA z Iranem byłaby dla Rosji,Chin, oraz Indii darem niebios. Neokoni próbowali toczyć wojnę z Iranem w Syrii za pośrednictwem Państwa Islamskiego, jednak zdecydowane wejście Putina do wojny, zdecydowanie przeważyło szalę na korzyść Rosji i to ona dyktuje teraz warunki na Bliskim Wschodzie. Grupy najemników z USA i Europy Zachodniej, walczących po stronie band z tzw. Państwa Islamskiego, okazały się zbyt małe by pokonać Rosjan dodatkowo wspieranych przez Iran i Hezbollach. Zdobycie Aleppo przez armię syryjską wspieraną przez Rosjan, jest symbolem  klęski polityki neokonów, którzy traktowali US Army od czasów Reagana jako prywatną armię Izraela, przy pomocy której chciano podporządkować sobie całkowicie Bliski Wschód. Neokoni ponieśli również spektakularną klęskę na Ukrainie, gdzie Ukraina straciła najważniejszy swój atut strategiczny-półwysep krymski. A miało być tak pięknie, by przejść do historii jako twórcy tysiącletniego Wielkiego Izraela, panującego niepodzielnie na wszystkich polach naftowyc h Bliskiego Wschodu.   
Czy rozpoczęcie kadencji Donalda Trumpa będzie oznaczało całkowite pozbawienie ich wpływu na decyzje podejmowane na najwyższych szczeblach, bo o to właśnie toczyła się walka podczas kampanii wyborczej z Hillary Clinton, którą poparli neokoni. Przypominam raz jeszcze, to jest dopiero początek pozbawiania ich wpływu na decyzje podejmowane  w Białym Domu. Pozostała im jeszcze bardzo silna pozycja w obu izbach Kongresu.
To w obu izbach Kongresu będzie się toczyła walka o powodzenie reform ekonomicznych jego ekipy. Najsilniejszą grupą jego przeciwników będą żydowscy neokonserwatyści. Wydaje mi się, że ekipa Trumpa składająca się z zawodowców, biznesmenów-praktyków najwyższej klasy, zdaje sobie z tego sprawę, więc zapowiada się pasjonująca walka w Kongresie pomiędzy doktrynerami typu McCaina, który jest bogaty tylko dzięki fortunie swojej żony, a którym gardzi Donald Trump, a biznesmenami-praktykami, którym Trump powierzył kluczowe stanowiska ekonomiczne w swoim rządzie.

 

KOMENTARZE

  • Pax Russo-Americana
    Rosja i USA pod patronatem żydów to jedno zło dla tego świata i wszystkich wolnych narodów.
    Oni często udają, że się kłócą, ale wynikiem tej kłótni jest zawsze zniszczenie jakiegoś wolnego kraju. USA i Rosja/ZSRR NIGDY nie były w stanie wojny, za to wielekroć świetnie się dogadywały, by wspomnieć chociażby los Polski...

    Rosja i USA poparły atak na Irak. Poparły rezolucje nr 678 i 1441 to doprowadziło do zamordowania Saddama Husajna i masowej emigracji milionów Irakijczyków.Rosja w 2011 mogła zawetować rezolucję ONZ ws Libii, ale wstrzymała się od głosu i dała tym samym zielone światło do zamordowania Kadafiego. Droga do Europy została otwarta. Niedawna luty 2016 Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium [Munich Security Conference] przejdzie do historii podobnie jak konferencje w Teheranie, Jałcie czy Poczdamie. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że Stany Zjednoczone porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie.


    http://arjanek.neon24.pl/post/130436,pax-russo-americana
  • @Arjanek 16:48:00
    Czy znacie choć jedno państwo europejskie, które robi politykę niezależną od USA lub Rosji?

    Imperializm jest podstawową formą dzisiejszej rzeczywistości. Dzisiaj można albo uprawiać imperializm albo być podmiotem obcego imperializmu. Tertium non datur.
  • Autor
    Tak.Podzialy polityczne w Ameryce sa nie tylko pomiedzy republikanami a demokratami ale takze pomiedzy kierownictwem republikanow(neokonserwatysci) a Trumpem.I znowu jezyczkiem uwagi jest wsparcie lobby zydowskiego ktore ma wplywy w obu partiach amerykanskich.Wydaje sie ze decydujaca sprawa bylo przejscie na judaizm corki Trumpa i poslubienie ortodoksyjnego zyda.Osobiscie uwazam ze nalezaloby zaczac od sluzb bezpieczenstwa(nie tylko CIA) aby zapewnic sobie,rodzinie i znajomym bezpieczenstwo dzialania.
  • @Arjanek 16:48:00
    Rosja zawsze będzie grała na osłabienie USA, by przejąć wpływy USA. Szczególnie to było widać w Syrii i na Ukrainie, kiedy chciano uiczynić Rosję państwem drugiej kategorii o znaczeniou regionalnym. Wojna w Syrii jest typowąwojna o wpływy- w tym przypadku chodzi o zdobycie wpływów w Iranie. Na dzień dzisiejszy wygrywa Rosja. Pan przywiązuje zbyt dużą wagę do konferencji i oficjalnych deklaracji.
    Oba państwa zawsze będą rywalizowały o wpływy.
    Nie będzie pomiędzy nimi żadnego pokoju.
    Pozdrawiam
  • @mac 17:57:45
    Nie przywiązuję żadnej wagi do przejścia na judaizm córki Donalda Trumpa.
    USA znajdują się tyeraz w takim stanie że nie mogą pomagać Izraelowi i życzyc sobie wzrostu gospodarczego, a jednocześnie konkurować gospodarczo z Chinami i polityczno-militarnie z Rosją i Iranem.
    Wydaje mi się że ludzie stojacy za Trumpem zdają sobie z tego sprawę. Dobry fart dla Izraela właśnie się skończył.
    Pozdrawiam
  • @Ślepa Mańka 00:30:41
    Tak mi przyszło na myśl:
    - jeśli na terenie IV Rzeszy / Kalifatu ciapaki w końcu wprowadzą szariat, to będzie koniec LICHWY (bo koran nie pozwala)...
    - i będzie aj, waj....

    Oby, faszyści dostaną (o Boga?) "rekompensatę" za 2 wojny światowe.

    A nam zostanie zaminować Odrę i solidne zasieki.
  • on lubi zapach prochu tyle,ze z daleka
    McCain mial i byc moze dalej ma dochody dzieki "wsparciu" firm zbrojeniowych.ktore zapewnily mu fundusze na kampani wyborcze, a on umozliwil im przerzut broni miedzy innymi przez Gruzje (dzialal tam wtedy Miszka Saakaszwili)gdzie Gruzja miala byc portem docelowym a bron poszla dalej.Czy do ISIS?
  • Czy polityk wspolczesny ma poczucie honoru?
    Paul Ryan wspolczesny Brutus w czasie inauguracji Trumpa usmiechal sie caly czas glupkowato za jego plecami
  • @ http://wps.neon24.pl/post/136493,list-do-prezydenta-stanow-zjednoczonych-donalda-trumpa
    LIST DO PREZYDENTA STANÓW ZJEDNOCZONYCH napisany przez zarząd dwu-osobowego stowarzyszenia WPS (Ziemiński i Kosiur) jest nieuczciwy, pretensjonalny, i konfabulacyjny.
    Przecież wg ich własnych wypowiedzi: „Bóg jest chrześcijańską legendą wymyśloną przez żydów. Ani Pan, ani ja niczego o Bogu nie wiemy.” - Rzeczpospolita 08.09.2016 15:27:57

    Tymczasem w Liście wyskoczyli z frazesem: „Niech Bóg błogosławi”. Chłopy nie wiedzą o kim/czym piszą!
  • CIA kaput?
    Nie ma to, jak międzykontynentalna wymiana wiadomości pomiędzy rodakami. Pan Maniek coś napisze mądrego, my tu na Ojczyźnie poczytamy, dokształcimy się, z pozagazetowego, niezależnego źródła świeżych wiadomości zaczerpniemy. Networking pomiędzy swojakami, co to los i żydokomuna ich po świecie rozsiały, to pierwszy etap zemsty na wrogach naszej Ojczyzny. Etap drugi już też jest w drodze.

    Wygląda na to, że ta cała CIA mocno ciała dała. Jak pan Maniek pisze, na samym końcu batalii, agenty z CIA już nawet siebie zaczęły wzajem obwiniać i zupełnie się potraciły w dynamice sytuacji. Ruskie kurwy na Trumpa słali, sikać im na przyszłego prezydenta kazali i orgiety robić. Wszystko na szybko rychtowane mistykacje, aż słuchać hadko, jak poważne agenty z miliardowym budżetem nieudolnie Trumpa uwalić chciały.

    Czy to ta sama agencja, co nam tutaj, na kontynencie, Chujnię Jewropejską zafundowała i nasze elity, pismaków przede wszystkim i polityków, od dekad wielu szantażem i przekupstwem zdalnie steruje?

    Chyba nie ta sama, bo te ciapciaki z USA, po tem, co ostatnio nawyrabiali przy wyborach Trumpa, po prostu nie daliby rady nasz umęczony kontynent aż tak powywijać. Bo projekt UE, z respektem dla wroga trzeba to przyznać, bardzo zręcznie prowadzony jest. Od dziesięcioleci nikt tu na Europie nie ma pojęcia, kto za tym stoi. Raptem promil może jeden obywateli zdaje sobie sprawę, że ktoś tą całą Unią i jej postdemokratycznymi strukturami sterować musi, ale z tego promila to jedni myślą, że to żydki, inni, że masoni, inni jeszcze, że to Hitler z podziemnej bazy na Antarktydzie następną Rzeszę buduje. Są też tacy, co w jakiś NWO, czyli niesprecyzowaną metawładzę wierzą.

    Ostatnio u nas, na Europie, pojawiło się trochę wskazówek, kto ten cały unijny burdel tak właściwie stworzył. I tak pan Eastern Robert pisze, że to faktycznie CIA, pan Prichard Evans, też brytol, to potwierdza i nawet historyczne dokumenta z archiwów okazuje. A jeden Niemiec, dziennikarz Herr Ulkotte, otwartym tekstem w głównonurtowej prasie o tym pisał, że go agenty z CIA na smycz wzięły. No i CIA zrobiła mu zawał serca, nie ma chłopa.

    Wydawało nam się więc, że znamy wroga z imienia i nazwiska. CIA i wszystko jasne. Ale teraz, po tem, co się tam na Ameryce przy trampowych wyborach wyrabiało, po tych nieudolnych mistyfikacjach i ustawkach, po tem, co pan Maniek zapodał, to znów nabieramy wątpliwości. Jest li to możliwe, by narody nasze prastare aż tak małą mądrością sterować się pozwoliły? Nie, to chyba jednak nie CIA nam tą chujnię jewropejską zafundowała. Musi inne jest imię wroga.
  • @Ślepa Mańka
    Akurat czytam książkę: "Dlaczego chcemy, żebyś był bogaty". Napisana w 2008 roku przez... Donalda Trumpa, wówczas tylko miliardera, dzisiaj Prezydenta USA. Pisze w niej o bolączkach gospodarki USA, zaniku klasy średniej, o tym, że bogaci się bogacą, a pozostali biednieją. Podpowiada rozwiązania, by Amerykanie - jego rodacy się bogacili, dzieli się wiedzą, umiejętnościami, prowadzi też telewizyjny program szkoleniowy dla przedsiębiorców i tych, którzy nimi chcą zostać, pisze książki (napisał ich więcej) o tej tematyce, by pomagać ambitnym rodakom... Zapowiada w kampanii prezydenckiej stawianie na rodzimą gospodarkę, prowadzoną przez Amerykanów, a nie Chińczyków czy innych Niemców. A co robi Morawiecki? Stawia na niemieckich miliarderów, daje im dotacje (80 milionów) na wybudowanie montowni swoich aut, gdzie rodacy będą jedynie najemnikami za 25 % niemieckiej pensji. Morawiecki stawia też na Chińczyków i dla nich oferuje ulgi, w Davos chwali się i zaprasza kolejnych KILKUNASTU (zaledwie) miliarderów z innych krajów do otwierania swoich fabryczek u nas, do korzystania z naszego naturalnego bogactwa kolonialnego - taniej siły roboczej. A dla Polaków? Morawiecki ma 500+ jałmużny i praca najemnika-niewolnika. Chcesz dostać 500 PLN? Spłódź gromadkę dzieciaków - kolejne pokolenie taniej siły roboczej dla zachodnich miliarderów. I taki Morawiecki mówi publicznie, że Prezydent Trump to albo dżuma, albo cholera... Człowiek, który jako bankier zajmował się tylko dojeniem kasy dla swoich zachodnich mocodawców kosztem oszukiwanych na frankach i innych produktach klientów. Klasa średnia - oś każdej gospodarki - w Polsce jest w gorszym stanie niż w USA. A Morawiecki wspiera miliarderów, by oni się bogacili, a dla rodaków ma tylko 500+. Żenada, to inna wersja Balcerowicza, Lewandowskiego, Buzka i Petru.
  • @Ślepa Mańka 00:30:41
    Osiem lat prezydentury Obamy to był złoty czas dla zboczeńców, pedofili, lesbijek, pedałów, transwestytów i wszelkiej innej maści zboczeńców! Obama to był złoty wiek dla dewiantów! I teraz zarówno USA jak i Europa będą musiał sobie poradzić ze zboczeńcami i lewacką anarchią, którą Obama wpuścił na salony, a stamtąd ten niewybaczalny błąd rozniósł się po Europie. To Obama doprowadził do tego, że islam wdziera się do wszystkich państw i szerzy śmierć i zniszczenie! Społeczeństwo nie może sobie pozwolić na to, żeby spać, kiedy zaraza wdziera się w każdy obszar życia społecznego.
    Zboczenie i dewiacja nie mogą mieć wpływu na społeczeństwa, bo to oznacza śmierć i zniszczenie. Na YouTube; wpisz Ann Bernhardt Co powinniśmy wiedzieć o islamie. Czy jest ktoś kto potrafi sobie wyobrazić co by się stało, gdyby USA, zbudowane przez Europejczyków i na chrześcijańskim fundamencie, znalazło się w łapach niedemokratycznych trendów wywodzących się z islamskich i niechrześcijańskich kultur? To chrześcijanie z Europy stworzyli wielkość USA, stworzyli demokratyczną Amerykę i zapewnili jej mieszkańcom wolność i godne życie. To wszytko zaczyna się załamywać, ponieważ do USA nadciągają ludzie niosący ze sobą niedemokratyczną mentalność i niechrześcijańskie, dzikie zwyczaje. Dlaczego demokracja, wolność i dobrobyt powstały w państwach, gdzie fundament stanowi chrześcijańska wiara, tradycja i kultura?
    Dlaczego w państwach, gdzie dominowały niechrześcijańskie religie do dzisiaj jest wojna, głód, nędza i niewola? Dlaczego mieszkańcy, np. Meksyku nie potrafią zbudować u siebie godnego życia tylko zwalają się całymi tabunami do USA? Przecież oni nie mieli dziesięcioleci pod sowiecką okupacją? Nie zostali zniszczeni dwoma światowymi wojnami i wyniszczającą okupacją, przecież mają zasoby naturalne i wszelkie podstawy do stworzenia sobie godnego życia we własnej ojczyźnie, ale zamiast tego, walą drzwiami i oknami do USA i żerują na amerykańskim społeczeństwie? Skąd się bierze pomysł żądania od USA, żeby im zapewniały zarobek i rozwój? Czyż nie jest tak, że odpowiedzialność za to jak funkcjonuje państwo i czy rządzą uczciwi i mądrzy politycy spoczywa na narodzie?
  • @Ślepa Mańka
    Niesamowite.. motocykliści na Harley'ach bronili Trumpa stworzyli ścianę obronną patriotyczną kontrmanifestację przeciw lewakom opłacanym przez Srorosa, a gdzie są polscy bikersy...bierzcie dobry przykład i uczcie się od amerykańskich bikersów patriotyzmu takiego do szpiku kości.. Bikers for PiS..
    https://www.youtube.com/watch?v=h1qlkIXja6U
    https://www.youtube.com/watch?v=8ALlkl2zajg
  • Pani Mańka
    //Potrafią tylko z dużym opóźnieniem stwierdzić tylko jedynie fakt decydującego wpływu Putina na wybory i przyznać się słowami szefa CIA, że amerykańskie służby są bezradne wobec Rosjan, oraz że Rosjanie są zupełnie bezkarni i nieuchwytni.//

    A jak im nie wstyd przyznawać się publicznie do takiej niekompetencji?
    Żenada.com

    Ściskam Panią Mańkę :)
  • @Ślepa Mańka
    Biały Dom: „Prasa publikująca nieprawdziwe informacje odpowie za to”..Biały Dom obiecał „pociągnąć do odpowiedzialności” prasę, której reportaże uważa za niesłuszne, oświadczył sekretarz nowej administracji Donalda Trumpa Sean Spicer. Zaraz po pojawieniu się w sali dla briefingów oświadczył, że „niektóre media świadomie zajmują się niesłusznymi reportażami” podczas relacjonowania inauguracji Donalda Trumpa w Waszyngtonie. Spicer nazwał „szczególnie oburzającą” i „nieodpowiedzialną” błędną informację reportera z puli Białego Domu, według której z Gabinetu Owalnego usunięto popiersie wojownika za prawa Afroamerykanów Martina Luthera Kinga. Drugi przypadek, według słów Spicera, był taki, że zaniżono liczbę uczestników inauguracji. „Fotografie ceremonii inauguracji były specjalnie kadrowane w pewnym konkretnym twicie tak, aby specjalnie zaniżyć ogromną liczbę ludzi, którzy zebrali się w Alei Narodowej” – powiedział Spicer. Według jego słów efekt niewielkiej liczby zgromadzonych stworzono dzięki białemu plastikowi, którym pokryty był trwanik Alei Narodowej, co „podświetliło” puste miejsca. „To największe audytorium, które kiedykowiek ogłądało inaugurację, zarówno osobiście, jak i na całym świecie. I tyle” – powiedział rzecznik Białego Domu. Według niego całkowicie pokryte ludźmi były trzy sektory, na których mogło pomieścić się 250 tysięcy, 220 tysięcy i 250 tysięcy ludzi. W ten sposób Spicer ocenił liczbę uczestników inauguracji na mniej więcej 720 tysięcy osób. Wcześniej media w USA porównywały inaugurację Trumpa z pierwszą inauguracją Baracka Obamy, na której obecnych było do 1,9 miliona osób. Z powodu wysokiego stopnia upolitycznienia tej kwestii prawo Służby Narodowej Parków zabrania zajmować się oceną liczebności uczestników. W sobotę w Waszyngtonie odbyły się masowe protesty przeciwko Trumpowi, które według różnych szacunków zgromadziły do 500 tysięcy osób. Spicer odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytania i opuścił audytorium, pozostawiając zdziwionych dziennikarzy samym sobie. W reportażu służby prasowej Białego Domu informuje się, że oświadczenia Spicera były „gniewne”. Ps..To, że Triumf ma w USA wrogów jak "mrówków" to rzecz oczywista - jest ich dlatego tak mnóstwo, że lęgli się przez osiem lat w cieniu faceta o mentalności wyzwolonego czarnego niewolnika. Śmieci i różne robactwo odsuwa się nogą na bok i idzie dalej. Szara liberalna eminencja pokazuje swoje oblicze już w całej okazałości, destabilizowanie, szkalowanie, niszczenie, podjudzanie, dzielenie i przepłacanie są ich znamionami, a dobro kraju się nie liczy, nigdy nie liczyło. Ja typuję na to, że Trump i za nim stojące wojsko ich wszystkich pozamykają i wywłaszczą, to byłby dobry wstęp do zmiany w tym kraju i na świecie. No i nagle się okazuje, że to nie Rosja sieje fałsz, kłamstwo, obłudę i propagandę, tylko samo źródełko "wolności i demokracji" czyli byłe pismaki z Białego Domu a raczej Czarnego Baraku. Nareszcie Biały dom jest znowu Białym domem.... Obecne skundlone media które praktycznie nie mają nic wspólnego z ich lewicową ideologią a którą tak głośno głoszą trzeba sprowadzić do parteru i małymi krokami, ignorować i pokazać gdzie jest ich miejsce, w Polsce ponad 78% mediów jest we władaniu kapitału niemieckiego który tak naprawdę dyktuje warunki jakie informacje mają być podawane w tych mediach jak np. (Onet, Interia, Newsweek lub inne) wystarczy cofnąć się co wypisywano na temat prezydenta Trumpa lub innego ulubionego "dramatu" jakim są uchodźcy (pseudo-imigranci), dziennie na tych portalach pojawia się minimum jedna informacja dotycząca tego problemu ale jeszcze nigdy się nie pojawiła informacja dlaczego bogate kraje Zatoki Perskiej nie ratują i nie pomagają swoim współwyznawcom jedyna pomoc jakie te kraje mają do zaoferowania to taka jaka wypłynęła z Arabii Saudyjskiej która zaoferowała w Niemczech taka miedzy innymi pomoc a mianowicie sfinansowania i budowę 200 meczetów w Niemczech .." Arabia Saudyjska: Nie przyjmiemy uchodźców, ale możemy wybudować 200 meczetów w Niemczech"...robiąc już ostatecznie z Niemiec Kalifat.
  • @kula Lis 66 14:10:50 zdjęcie mówi wszystko.
    http://asset.dr.dk/imagescaler/?file=/images/crop/2017/01/21/1484994917_scanpix-20170120-200221-1.jpg&server=www.dr.dk&w=620&h=349&scaleAfter=crop&quality=75&ratio=16-9

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031