Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
475 postów 1996 komentarzy

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Rozgrywanie Państwa Islamskiego-widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

USA jest zainteresowane zniszczeniem IS, podczas kiedy Rosja jest zainteresowana jego istnieniem, ponieważ Rosja przejęła kontrolę nad tym tworem stworzonym przez neokonów, Izrael, Turcję, oraz monarchie sunnickie Bliskiego Wschodu.

 

Najsłynniejszy terrorysta XX wieku, wenezuelczyk Carlos Iljicz Ramirez, powiedział że tak naprawdę nigdy nie wiedział dla kogo zabija i w czyich interesach.  Do tej pory nie wiadomo, dla kogo pracował i przez służby jakiego kraju był rozgrywany. Można nawet powiedzieć, że przez te służby został stworzony i był przez cały czas pod ich dyskretną ochroną i to niekoniecznie z państw byłego bloku socjalistycznego z ZSRR na czele.
Kiedy jednak przyjrzymy się dokładnie działaniom Państwa Islamskiego, odnosi się wrażenie, że zostało stworzone w takim samym celu jak terrorysta „Carlos”. Jego przywódca jordańczyk Al Zawahiri, od samego początku zaistnienia medialnego , pozostaje nieuchwytny dla wszystkich wywiadów, co biorąc pod uwagę wypowiedź „Carlosa”, zainteresowane wywiady robią wszystko by Al Zawahiri pozostał nadal nieuchwytny, gdyż jest pilne zapotrzebowanie na jego usługi w ramach IS.
Al Zawahiri jest uznawany za twórcę Państwa Islamskiego, przy czym ten kit propagandowy starają się nam wcisnąć media związane z neokonami oraz z lobby proizraelskim w Kongresie USA. Prawda jest taka, że za stworzeniem Islamskiego Państwa stoi od samego początku jego istnienia cały świat anglosaski wraz z neokonami, oraz  poszczególne kraje Europy Zachodniej, Turcja i monarchie Zatoki Perskiej.
Przypomina to sytuację, kiedy państwa aglosaskie USA i Wielka Brytania, dały pieniądze Hitlerowi po to, by się uzbroił i rozpoczął zwycięską dla Zachodu wojnę ze stalinowskim ZSRR, by później kiedy się te dwa totalitarne systemy wykrwawią, przystąpić do zwycięskiej wojny, w wyniku której zamierzano przejąć całe bogactwa naturalne ZSRR. Czym się skończyły te knowania Zachodu, wiemy o tym aż za dobrze, dlatego ważne jest, by Polska pozostała neutralna i nie była tępym i ślepym narzędziem polityki anglosasko-izraelskiej, jak to jest obecnie.
Każde z tych państw, które przyłożyło rękę do powstania IS ma swoje własne cele, które stara się zrealizować w ostatecznym ich zdaniem wpływach na roponośnym Bliskim Wschodzie. Jednak kiedy się bliżej przyjrzymy sytuacji związanej z IS, coraz bardziej widać różnicę w celach, ktore łączyły te państwa mające na celu ustanowienie IS. W przypadku rozbieżności interesów Turcji i Anglosasów może dojść do otwartego konfliktu zbrojnego pomiędzy nimi w sprawie sposobu  rozwiązania problemu kurdyjskiego.  
Pisałam wielokrotnie, że największym nieszczęściem w powojennej historii Ameryki, była decyzja ekipy Ronalda Reagana, o dopuszczeniu do władzy żydowskich neokonserwatystów, co poskutkowało zdecydowanym zwrotem w polityce zagranicznej USA, polegającym na realizowaniu przez Stany Zjednoczone izraelskiej racji stanu. Z jakim opłakanym skutkiem dla USA, widać to wyraźnie dzisiaj.
Po katastrofalnej klęsce w Iraku, jaką zadał Iran najsilniejszej armii świata, zakończonej wielkim kryzysem gospodarczym trwającym już 9 lat, neokonom ciągle marzy się podbój Iranu, tak jak to było drzewiej za Busha Juniora. Jego następca Barrack Obama, nie dał się wciągnąć neokonom w bezpośredni  konflikt zbrojny z Iranem, pomny tego że jak Bush Jr. zarządał od sztabu generalnego przygotowania do inwazji na Iran, cały sztab zagroził podaniem się do dymisji. Dlatego też będąc pod ogromnym naciskiem lobby proizraelskiego we własnej administracji i Kongresie USA, zdecydował sie na sankcje gospodarcze, niż na inwazję militarną. Równolegle do nacisków ekonomicznych na Iran, neokoni przekonali Obamę do tzw. wiosny arabskiej w krajach, z którymi akurat było nie po drodze Izraelowi.
Po zwycięskiej ofensywie tzw. „ wiosny arabskiej” w Tunezji i Libii przyszła kolej na Syrię. Neokoni myśleli, że Rosjanie będą im wdźęczni za reset w stosunkach wzajemnych i za to odpuszczą im Syrię, a tu wraży Putin postawił się im na całego. Obama być może widząc iż cała Syria nie jest warta wojny z Rosją, ale doszła do tego prestiżowa dla Ameryki sprawa Snowdena, analityka NSA jednej ze służb szpiegowskich USA, który zbiegł znajdując bezpieczne schronienie w Rosji i którego to Rosjanie za żadne skarby nie chcą wypuścić. Jakie to tajemnice musiał znać Snowden, skoro elity rosyjskie zdecydowały się go chronić, ryzykując otwarty konflikt z Ameryką, świadome ceny jaką przyjdzie im wkrótce zapłacić.
To właśnie sprawa Snowdena była punktem zwrotnym w stosunkach administracji Obamy i Rosji. Od chwili kiedy Snowden zdecydował się pozostać w Rosji a Rosjanie zapewnili mu ochronę, neokoni dostali zielone światło od Obamy by zrobić rewolucję na Ukrainie, mamiąc przy tym Obamę mirażem zajęcia Krymu, który to miał posłużyć  jako przyszła baza lotnicza do ataku na Iran. Jednak wywiad rosyjski okazał się bardziej skuteczny od CIA i Mossadu i w ten sposób Krym powrócił do rosyjskiej macierzy. Ameryka straciła 5 mld USD które zainwestowała w banderowców. Jednak dalekosiężnym skutkiem ubocznym awantury ukraińskiej, bardzo niedobrym dla Izraela i Ameryki, okazał się początek sojuszu rosyjsko-irańskiego, który z biegiem czasu zaczął się zacieśniać, przybierając konkretną współpracę wojskową pomiędzy Iranem a Rosją na terenie Syrii.
Sądzę że neokoni planowali przy pomocy Państwa Islamskiego po rozgromieniu armii irackiej i Syrii zaatakować przede wszystkim Iran oraz Rosję, wciągając do tego najważniejszego sojusznika NATO  w regionie Turcję używając jej wyłącznie w charakterze ślepego narzędzia, mamiąc ją jakimiś obietnicami bez żadnego pokrycia, do rozgrywki w ramach podboju Bliskiego Wschodu, oraz powstania Wielkiego Izraela.
Być może Turcja Gullena byłaby gotowa do wielkich ustępstw w ramach planu neokonów przemeblowania Bliskiego Wschodu, w którym to głównym graczem miał pozostać Izrael, po pokonaniu Iranu. Tymczasem w Turcji doszedł do władzy absolutnej Erdoggan, który nie ma żadnego zamiaru ulegać ani Izraelowi ani USA. Rosja widząc co się święci postanowiła wykorzystać nieporozumienia pomiędzy Turcją i USA oraz Izraelem. Myślę że celowo samolot rosyjski został skierowany w przestrzeń powietrzną Turcji i dał się zestrzelić. Rosja w tym momencie dostała prezent od Erdoggana, którego zaczęła poźniej rozmiękczać, aż doszło do siłowej próby usunięcia Erdoggana, którego w sama porę ostrzegli i uratowali Rosjanie. Rosjanie widocznie wczesniej musieli sie dowiedzieć o przygotowaniach do zaamchu stanu w Turcji, jeszcze przed wspomnianym wyżej incydentem z samolotem. Erdoggan nie miał już żadnego wyjścia tylko musiał jechać do Petrsburga, by przyjąć warunki Putina bez możliwości negocjacji.
Rysuje się więc teraz ciekawa rozgrywka pomiędzy USA/Izrael a Turcją. Erdoggan który skupił już w swoich ręakch niemalże władzę absolutną musi się zdecydować: albo NATO, albo Rosja. Wciąż próbuje grać na dwa fronty. Z kolei Rosjanie wykorzystując tępotę i niewiedzę amerykańskich decydentów, wmanewrowali Amerykanów we współpracę z Kurdami, co dla Turcji jest absolutnie nie do przyjęcia dla każdej opcji politycznej. Rosjanie czekaja cierpliwie na rozwój sytucji w trójkącie USA/Izrael, Turcja, Kurdowie, dolewając oliwy do ognia w każdą stronę.
Obecna administracja amerykańska pojęła grę Rosjan kartą kurdyjską i na dzień dzisiejszy nie ma żadnego rozwiązania. Ponieważ karta kurdyjska się okazuje coraz większym niewypałem dla Ameryki, więc Ameryce nie pozostaje nic innego, jak dokonać silnego wzmocnienia Państwa Islamskiego, którego bojownicy mieliby być szkoleni już nie w obozach na terenie Turcji, tylko na terenie którejś monarchii naftowej. Ale każda z tych monarchii jest za słaba, by móc kontrolować tych niesfornych bojowników, gdyż w każdym z tych państw mogą dokonać przewrotu. Tylko silna Turcja mogła ich mieć pod pełna kontrolą. Tylko że teraz Turcja mogła by używać bojowników Pastwa Islamskiego do swoich interesów sprzecznych całkowicie z interesami neokonów.
Odrębnym zagadnieniem jesty wpływ Rosji na Państwo Islamskie. Rosja przyznała oficjalnie, że ok 4000 obywateli Rosji walczy pod dowództwem Państwa Islamskiego. Założę się, że sporą grupę stanowią agenci Rosji, tak więc Rosja może mieć wpływ na podejmowanie decyzji przez Państwo Islamskie.  Na terenie Syrii Rosjanie skutecznie likwidują dowódców polowych Państwa Islamskiego, akurat tych, którzy zostali wyszkoleni w Turcji przez instruktorów państw zachodnich, głównie amerykańskich i brytyjskich. Na tzw.syryjską opozycję wyszkoloną i uzbrojoną przez USA nie ma co liczyć gdyż prawie wszyscy z całym ekwipunkiem przeszli do Państwa Islamskiego, które to dla obecnego prezydenta Trumpa propagandowo jest największym wrogiem ludzkości. A może tak miało być, żeby zasilić IS? USA walczy a jednocześnie ich zasila. Zresztą sprawa ponownego zajęcia Palmiry jest dowodem bardzo dobrej współpracy pomiędzy IS a USA.
Jak wspomniałam wyżej, prawdopodobnie niezamierzonym skutkiem działań neokonów jest podjęcie współpracy wojskowej pomiędzy Rosją i Iranem. Rosja zdecydowała się na ten krok w wyniku zamachu stanu na Ukrainie, który Ameryce w zasadzie niczego nie dał, ponieważ Krym przejęli Rosjanie. Iran jest bardzo ostrożny w stosunku do Rosji, ale widząc że dopóki decydujące wpływy w Ameryce będą mieli neokoni, Iran będzie ich głównym celem, więc Irańczycy są zmuszeni do współpracy z Rosją na terenie Syrii. Rosjanie chcąc być dla Iranu wiarygodnymi partnerami, oddali zakupione wcześniej przez Iran systemy rakietowe obrony przeciwlotniczej  S 400 i S500.
Rosjanie dobrze wiedzą, że klucz do opanowania Bliskiego Wschodu znajduje się w Iranie, ale wyłącznie poprzez współpracę z nim. Rozumiała to administracja Obamy, która starała się ułożyć w miarę poprawne stosunki z Iranem, zablokowane skutecznie przez neokonów. A widać że Rosjanie sie spieszą w nawiązaniu coraz szerszej współpracy z Iranem, by nie dać się ubiec  Chińczykom.  
Podczas kiedy Rosja zaczyna na całego rywalizować z Chinami o wpływy w Iranie, Ameryka zaczadzona wizją neokonów o demokratycznym Bliskim Wschodzie, na którym to pierwsze skrzypce miał grać Wielki Izrael, powoli traci wpływy. Amerykanie zdają sobie sprawę, że większym problemem jest dla nich Państwo Islamskie stworzone głównie dzięki neokonom, niż Iran. Jeśli Ameryka chce kontrolować Bliski Wschód, to nie poprzez bazy wojskowe, tylko przez współpracę partnerską, przede wszystkim z Iranem, tak jak to było przed 1979 rokiem.  Przecież jak pokazała to sytuacja w Iraku i w Iranie, samo posiadanie baz wojskowych niczego nie zmieniło, natomiast sytuacja w Iraku pokazała, że użycie wojsk amerykańskich doprowadziło do totalnej katastrofy. Jeśli więc by doszło do interwencji wojskowej USA w Iranie, to jestem pewna że Rosja by maczała w tym swoje palce, gdyż wojna USA z Iranem doprowadziłaby do całkowitego uzależnienia Iranu od Rosji, tak jak widzimy to obecnie w przypadku Syrii.
Drugoplanowym graczem w rozgrywaniu Państwa Islamskiego jest Arabia Saudyjska, która jest jego głównym sponsorem. Po rozpoczęciu na własny rachunek wojny w Jemenie, uzbrojona w nowoczesną broń nie może się uporać z partyzantami w Jemenie wspieranymi głównie przez Iran. Świadczy to tylko o wartości bojowej jej wojsk. Aranbia Saudyjska walczy więc głównie z Iranem o wpływy na Bliskim Wschodzie. Dla USA Arabia Saudyjska jest coraz bardziej kłopotliwym sojusznikiem. Myślę że punktem przełomowym była parę dni temu wizyta prezydenta Trumpa, który wyraźnie powiedział, że państwa sunnickie na Bliskim Wschodzie jeśli chcą skutecznie walczyć z Iranem, muszą zawiązać arabskie NATO, które to Ameryka będzie szkolić i uzbrajać  za odpowiednią opłatą, ale o zaangażowaniu bezpośrednim wojsk USA w konflikt z Iranem nie ma co liczyć.
Wiadomo że arabskioe NATO nigdy nie powstanie, chyba żeby było wyraźnie prorosyjskie. Zaangażowanie Państwa Islamskiego w ramach takiego arabskeigo NATO jest propagandowo przegrane przez Zachód, więc pozostaje tylko Arabia Saudyjska ze swoimi pieniędzmi, ale to wobec sojuszu rosyjsko-irańskiego jest raczej bez znaczenia. Bez aktywnego uczestnictwa armii amerykańskiej, arabskie NATO jest tylko propozycja Trumpa wybitnie propagandową. Osobnym zagadnieniem jest  sprawa Izraela, który w decyzji Trumpa o propozycji utworzenia arabskiego NATO musi zapomnieć o Wielkim Izraelu, gdyż tylko wojska amerykańskie dawały gwarancję powstania tego sztucznego i wyimaginowanego tworu.
Skoro USA wycofało się z projektu Państwa Islamskiego, głównym rozgrywającym pozostaje Rosja, która teraz spokojnie i beznamiętnie niczym szachista, będzie kalkulować, które figury przy pomocy Państwa Islamskiego będzie sobie w dowolnym momencie strącać. Turcja bez wsparcia amerykańskiego jest za słaba, zaś Arabia Saudyjskka wraz z sunnickimi monarchiami poza pięniędzmi niczego nie jest w stanie zaoferować. Natomiast Rosja pokazała Ameryce, że samo szkolenie i wyekwipowanie żołnierzy Państwa Islamskiego bez wsparcia armii USA, to o wiele za mało by powstał Wielki Izrael.
Ameryka poniosła totalną klęskę wraz z tzw.koalicją w Iraku, gdzie walczyła głównie z Iranem. Teraz by miała do czynienia z Rosją, której przywódca Putin obcesowo powiedział Ameryce, że jest gotowy do otwartej wojny z Ameryką w Syrii. Na pewno Putin miałby poparcie prawie wszystkich Rosjan, którym to Ameryka pokazała jaka widzi ich rolę, organizując banderowski zamach stanu na Ukrainie. Natomiast dla rządu amerykańksiego zaangażowanie się w wojnę z Rosją na terenie Syrii oznaczałoby totalną katastrofę.
Tak więc paradoksalnie los Państwa Islamskiego  zależy w chwili obecnej tylko od Rosji. Jak napisałam powyżej, Rosjnaie przyznali oficjalnie, że ok. 4000 obywateli Rosji walczy po stronie IS. Natomiast nic nie wiadomo, ilu z nich jest agentami wywiadu rosyjskiego. Myslę że Amerykanie zrozumieli, że stracili kontrolę nad dowództwem IS, dlatego Trump mówił o potrzebie stworzenia arabskiego NATO by poprzez swoich instruktorów mieć kontrolę nad tym tworem, gdyż Państwo Islamskie dla Ameryki okazało się niewypałem.
Paradoksalnie Ameryka jest teraz najbardziej zainteresowana zniszczeniem własnego dziecka, które sama stworzyła, w obawie by ten twór nie dostał się pod całkowitą kontrolę rosyjską. Natomiast Rosjanie kontrolując Państwo Islamskie, mogą dowolnie realizować własne cele na Bliskim Wschodzie, używając jako narzędzia IS. Taka sytuacja musi najbardziej niepokoić przede wszystkim monarchie naftowe, które mogą juz tylko liczyć na US Army. A los i obecność USA i jego armii zależy tylko od tego, czy da się wciągnąć w wojnę z Iranem, na czym zależy przede wszystkim neokonom i Izraelowi, oraz Arabii Saudyjskiej. Jednak największym beneficjentem wojny USA i Iranu byłaby Rosja.

KOMENTARZE

  • S500?
    Czy aby na pewno?
  • Syria
    Wojna to kosztowna sprawa, można na niej zarobić i można z nią zbankrutować.
    W tym konkretnym przypadku Rosjanie nie mają najlepszej pozycji. Swoją operację muszą w całości pokrywać z własnej kieszeni. Co innego Amerykanie, ci dają sprzęt i kasują za niego petrodolary a tych akurat Arabia Saudyjska i Katar mają pod dostatkiem.
    Tak więc wojna może trwać latami, aż się Rosja nie przekona, że skórka nie warta za wyprawkę.
    Rosja gdyby mniej pilnowała Syrii a więcej Kijowa i Ukrainy lepiej by na tym wyszła.
    Strata Ukrainy da się jedynie przyrównać do rozpadu ZSSR.
    Amerykanie wielokrotnie powtarzali, że Rosja z Ukrainą to mocarstwo światowe, bez Ukrainy to tylko mocarstwo regionalne i tu Ameryka swoje osiągnęła.
  • Rosja jest najbardziej zagrożona przez IS
    Dlatego ona naprawdę dąży do jego likwidacji, natomiast jak chodzi o USA, to one nadal używają IS do swoich celów, vide Filipiny.
  • @Oświat 20:35:34 Rosja musi pilnować Syrii
    Jedyna rosyjska baza morska na Morzu Śródziemnym jest w Syrii. Jeżeli Rosja ją utraci, to zostanie zamknięta na Morzu Czarnym.

    Jedynym gwarantem utrzymania tej bazy jest Asad, dlatego Rosja broni go jak niepodległości.
  • @Casey 18:23:58
    Wiem że Iran zażądał rekompensaty za wstrzymanie realizacji kontraktu na S-400 w postaci rakiet S 500. Zresztą w tym momencie jest w interesie Rosji chronić Iran.
    Pozdrawiam
  • @Oświat 20:35:34
    Przecież Rosja wcale nie straciła Ukrainy. Idealnie kontroluje sytuację w Donbasie, zyskała bardzo strategiczny Krym, zmuszając Amerykanó do inwestowania środków w Ukrainę. Ameryka zainwestowała minimum 5 mld USD, które jej niczego nie dały. Powtarzam: Rosja cały czas kontroluje sytuację na wschodzie Ukrainy, zaś Ameryka ma słąbą kontrolę nad banderowcami. W tej chwili banderowska Ukraina to cortaz wiekszy kłopot dla USA
    Pozdrawiam
  • @jazmig 20:38:43
    Nie piszę nic na temat kto kontroluję IS na Filipinach, natomiast w Syrii i w Iraku Rosja powoli przejmuje kontrolę nad IS. Erdoggan o tym dobrze wie i dlatego juz jego aktywność na rzecz IS jest zakończona.
    Pozdrawiam
  • Bardzo madry komentarz do sytuacji swiatowej.
    Rosja na Ukrainie postepuje cudownie.Wciagneli w ukropow kase zachodu, ktora ukropy przepija albo ukradna.Rosja nie musi interweniowac militarnie w Donbasie, to samo z siebie sie rozlozy na G.Czas.Tam nie ma celu, programu, ideologi, nie ma nic.Prozaiczny wypadek historyczny.Durnota.
  • „Z jakim opłakanym skutkiem dla USA,
    .
    widać to wyraźnie dzisiaj. ”

    Nic dodać, nic ująć, wszakże imperium USA egzystuje już przeszło 100 lat, od powstania FED i nieuchronnie zbliża się do swego końca,

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    jak to podobnie zaszło z W.Brytanią, którą nawiasem USA zastąpiły, ale dopiero po dwóch światowych wojnach. Lubiącym zagadki stawia się pytanie, w czyim interesie zorganoozowano te dwie i kto je finansował, dla ułatwienia dodaje się, że ok. 1930 roku został utworzony bank BIS w Bazylei, który dokonywał przelewu łupów wojennych na rzecz „zagranicznych inwestorów” II Wojny.

    Dopiero łupy II Wojny pozwoliły USA przejąć funkcję imperium od W.Brytani i zastąpić funta dolarem, odegrały też pewną rolę w rewitalizacji RFN, która do dziś jest krainą okupowaną przez armię USA.

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/oszalamiajaca/#CzegoPolacy

    Warto tu przypomnieć naiwny, zdawać by się mogło, pomysł Judejczyka w USA Morgenthaua

    - https://pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Morgenthaua

    który nigdy nie znalazł zastosowania w RFN, za to w Polsce a w szczególnie wyrafinowanej postaci w krainie U

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/texnc/#Geneza

    „tak naprawdę nigdy nie wiedział dla kogo zabija i w czyich interesach.  Do tej pory nie wiadomo, dla kogo pracował i przez służby jakiego kraju był rozgrywany.”

    To obowiązuje dla absolutnej większości terrorystów, Dasesh, nie wiadomo czemu podniesiony przez media gównego nurtu do rangi „państwa” na dodatek, jakaż to ironia: „islamskiego”

    - http://wps.neon24.pl.neon24.pl/post/135623,zydowski-kapitalizm-zalegalizowane-okradanie-narodu#comment_1351165

    jest prawdopodobnie kreacją sił, które autor wymienia, nie śmiejmy się wszakże zbytnio z tych islamskich durniów, bo z chrześcijaństwem dzieje się nie lepiej

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    Na koniec spostrzeżenie ogólne, największym źródłem terroryzmu są służby specjalne, zarówno Daesh jak i palestyńskie zamachy skoordynowane są znakomicie z polityką Izraela i innych zaangażowanych krajów. Nieznane są przypadki, aby „islamski” Daesh dokonał jakiejś operacji przeciwko Izraelowi, dziwnie wyszukuje sobie cele odległe od tego kraiku, pomimo bliskości swego terenu operacyjnego !!??

    I jeszcze na temat państwa demokratycznego.
    - http://ram.neon24.pl/post/138657,manchester-umiarkowani-opozycjonisci-w-akcji#comment_1387131

    „USA jest zainteresowane zniszczeniem IS ”, czyżby ? Strategia USA w ostatnich dziesięcioleciach jest dość przejrzysta, utworzyć możliwie wiele płonących ognisk konfliktów, tylko to jest w stanie przedłużyć ich okres kadencji jako głównego centrum imperium.

    - http://miksa.neon24.pl/post/132759,turecki-gambit#comment_1321567

    Argumenty dla tezy przeciwnej są chętnie widziane.
  • @Ślepa Mańka 02:25:22
    Ameryka zainwestowała minimum 5 mld USD....
    Jak Ameryka inwestuje swoje dolary w rewolucje pokazano na filmie ,,Krawiec z panamy”
    Takie ,,inwestowanie” to idealna okazja na rozkradanie pieniędzy podatników.
    Ukraińcy z tych 5 miliardów zapewne nie zobaczyli więcej jak 50 tyś. dolców.
    Reszta znikła w kieszeniach senatorów ( miedzy innymi senator Nulan), kongresmenów, polityków, szefów wywiadów i szeregowych agentów.
  • @Laznik 14:41:43
    ...utworzyć możliwie wiele płonących ognisk konfliktów, tylko to jest w stanie przedłużyć ich okres kadencji jako głównego centrum imperium....

    Małe kraje takie jak Syria, Irak, Libia, Jugosławia nie stanowiły zagrożenia dla istnienia imperium USA. Angażowanie się USA w tych krajach było jednak kosztowne, choć i dawało dochody z rabunku choćby ropy w Iraku.
    Amerykańskie imperium jest zagrożone i to w kilku płaszczyznach przez Chiny, przez chińską produkcję, przez nagromadzone przez Chiny środki pieniężne w obligacjach amerykańskich, przez rosnące w siłę siły zbrojne, przez chińskie aspiracie na razie na morzu chińskim, ogólnie przez Chińską potęgę w każdym wymiarze.
    Do tego dochodzi Rosja, dojdzie zapewne niezadługo Turcja. Niewiadomym mogą być Niemcy.
    Świat już kieruje się w stronę Chin a proces ten będzie się potęgował i narastał kosztem Ameryki
  • Może tylko dodam
    .
    @Oświat 18:17:50

    parę uwag odnośnie struktury imperium.

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    co prawda Chiny Ludowe zostały wydźwignięte przez MWF w ostatnich dzisięcioleciach do funkcji fabryki produktów masowych, ale ChL mają wystarczająco wiele problemów wewnętrznych, które mogą utrudnić przyznanie mu funkcji głównego centrum imperium. Taka jest też najwyraźniej ocena tzw. "elity" w USA, ona dostrzega UE jako swego najgroźniejszego konkurenta, ostatnio oderwały W.Brytanię aby osłabić UE.

    UE posiada wszystkie niezbędne elementy, może poza siłami policyjnymi dla imiperium (armią), dlatego ataki z USA są od dziesiątków lat wymierzone przeciw UE a nie ChL.

    - http://miksa.neon24.pl/post/132759,turecki-gambit#comment_1321567

    Jeśli chodzi o Niemcy, to nie ma takiego kraju, jest zaledwie RFN

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/oszalamiajaca/#CzegoPolacy

    na co zwracano uwagę już nie raz, ale dziwnie mało kto przyjmuje to do wiadomości, co znaczy tresura mediów gównego nurtu ? RFN jest istotnie niewiadomą, tym bardziej, że współpraca RFN i Rosji niezmiennie trwa. Znaczące są ostatnie wypowiedzi z RFN, n.p. MSZ Gbriel:

    - https://www.welt.de/politik/ausland/article165032036/Aussenminister-Gabriel-spricht-den-USA-Fuehrungsrolle-ab.html

    "„Ausfall der Vereinigten Staaten als wichtige Nation“ ...
    „Das ist leider ein Signal für die Veränderung im Kräfteverhältnis der Welt“, sagte Gabriel ... „Der Westen wird gerade etwas kleiner.“ "
    ( "Wypadnięcie Stanów Zjednoczony jako ważnego narodu" .... "To jest niestety sygnał dla zmiany stosunku sił na świecie" ... "Zachód staje się akurat nieco mniejszy")

    Te wypowiedzi polityka z RFN sygnalizują, że przygotowywana jest zmiana warty w imperium. Trudno sobie wyobrazić, że tego rodzaju wypowiedzi są publikowane bez zlecenia MWF, tej jedynej siły naprawdę sprawującą w nim władzę.

    Jeszcze o fazie imperium

    - http://slepamanka.neon24.pl/post/138663,rozgrywanie-panstwa-islamskiego-widziane-z-usa#comment_1387387

    Czytelnik zauważy, że ta interpretacja odbiega znacznie od powszechnie publikowanych, a to dlatego, że autor nie korzysta zbytnio z mądrości w mediach gównych, starjąc się opierać na bardziej racjonalnych analizach.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031