Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
477 postów 2003 komentarze

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Nasz strategiczny partner banderowska Ukraina-widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy w razie najazdu rosyjskiego, banderowska Ukraina pospieszy nam ze skuteczna pomocą? Chyba w to tylko wierzy nasz strategos nad strategosami i Anmtek Macierewicz.

 Wielu znajomych z Polski pyta mnie, jak oceniam politykę PiS. Więc odpowiadam, że od 1989 roku, nic się nie zmieniło. O ile w polityce wewnętrznej  zarówno PiS jak i PO i ich wczesniejsze odpowiedniki, mogą sobie realizować dowolny scenariusz, tak w zakresie polityki zagranicznej nie mają żadnego pola manewru,   dotyczy to szczególnie polityki wobec Rosji, Ukrainy, Białorusi i państw nadbałtyckich.

To że taka sytuacja ciągle ma miejsce od 1989 roku jest bezpośrednim następstwem porozumień magdalenkowych, gdzie gen. Kiszczak zawarł porozumienie ze swoimi agentami, będącymi wtedy przywódcami Solidarności lub reprezentującymi tzw. opozycję demokratyczną.
Ciągle uważam, że dlatego tak się dzieje, ponieważ nie została przeprowadzona totalna lustracja, która by tę sytuację całkowicie zmieniła i wreszcie Polska byłaby niezależnym państwem, podczas gdy jest teraz tylko i wyłącznie państwem teoretycznym, jak ją nazwał wielki intelektualista PO, Bartłomiej Sienkiewicz, który to z kolei miał ogromne problemy z uzyskaniem tytułu magistra historii na UJ. Wiem to od jego kolegów  z jego roku, przebywającymi aktualnie w USA.
To, że najpierw dyktator, czy ja wolą niektórzy naczelnik lub fuhrer, Jarosław Kaczyński, pojechał w podskokach na kijowski majdan  popierać przewrót banderowski na Ukrainie, na który to Amerykanie wydali ponad  5 miliardów USD, o czym publicznie mówiła Victoria Nuland, przedstawicielka neokonów, grupy żydowskich trockistów, sprawujących rzeczywistą władzę od czasów prezydenta Ronalda Reagana aż po dzień dzisiejszy. Za naczelnikiem pojechali również inni fuhrerzy mniejsi, by dać upust swoim żądzom bycia na pierwszej stronie gazet, nie przejmując sie kompletnie tym, że plują na Polaków, ofiary banderowskiego ludobójstwa.
Jeśli spojrzeć od strony polityki zagranicznej, to polityka amerykańska jest realizacją racji stanu Izraela, w ramach której należałoby sie przede wszystkim rozprawić z Iranem, by pozbawić Amerykę jedynego rzeczywistego partnera w tym najbardziej newralgicznym punkcie świata. Wtedy to Izrael dyktowałby rzeczywiste warunki dla całego świata za pośrednictwem Ameryki.
W takich to warunkach polska polityka zagraniczna jest realizowana nieprzerwanie od 1989 roku, a wiemy że Amerykanie zabronili jakiejkolwiek lustracji. Skutki tego sa takie, że od przewrotu banderowskiego na Ukrainie bierzemy niemalże bezpośredni udział w wojnie dwóch imperiów toczących się na chwilę obecną na terenie Syrii i Ukrainy.
Jak więc nadmieniłam na samym  wstępie, zarówno Jarosław Kaczyński jak i Donald Tusk w pełn i się zgadzają na popieranie drugiego państwa teoretycznego, jakim stała się banderowska Ukraina po zamach stanu w lutym 2014 roku. Celem rzeczywistym tego zamachu było wyrzucenie Rosjan z Krymu i podarowanie baz wojskowych do dyspozycji armii USA. Jak wiemy Amerykanie stracili bezpowrotnie ponad pięć miliardów USD zainwestowanych w banderowski przewrót, zaś Rosjanie zdobyli Krym praktycznie bez jednego wystrzału.
 Należy zwłaszcza o tym pamiętać, kiedy się udziela wszelkiego rodzaju pomocy banderowcom, skoro nie chcieli walczyć o Krym z Rosją, tak też nie będą walczyć z Rosjanami o Kijów czy Lwów. Jedynie z czym potrafią walczyć, to z ludnością cywilną zbuntowanego Donbasu, bombardując ich pociskami artyleryjskimi z dalszej odległości. Bo poziom wyszkolenia i morale tej zbieraniny ukazał sie w pełni pod Iłowajskiem i Debalcewem, gdzie wogóle nie chcieli walczyć, jedynie kto tam walczył z opołczeńcami to zagraniczni najemnicy, sowicie opłacani przez Amerykanów.
Jak wiemy, że kiedy banderfuhrer Poroszenko ogłosił powszechną mobilizację do banderowskiego wojska, kto żyw uciekał właśnie do Rosji przed branką, ponieważ nie byli pewni czy akurat Polska magdalenkowa, nie wyda ich banderowcom, którzy to niewątpliwie skierowaliby ich na pewną śmierć w wojnie z Rosjanami w Donbasie.
Od banderowskiego przewrotu aż do dzisiaj Polska magdalenkowa udziela im bezwarunkowego poparcia, zaś minister MON Antoni Macierewicz, dalej nam wciska bezsensowny kit, jakoby Ukraina nas chroni od wschodu przed rosyjska agresją. Jak wielokrotnie wcześniej nadmieniałam, kto słucha na poważnie Antka, sam sobie szkodzi.  Jeśli ukraińcy nie chcieli bronić swojego najważniejszego atutu strategicznego jakim jest Krym, to na jaką cholerę nam taki zasrany strategiczny partner.
Od samego początku zamachu stanu na Ukrainie, zawsze podkreślam szczyt głupoty propagandy naszych zasrańców z łaski magdalenkowych mocodawców, kiedy Polakom usiłuja za wszelką cene wcisnąć kit o zagrożeniu rosyjskim od strony Ukrainy, całe nasze magdalenkowe eliciarstwo nie wie z kim graniczymy od północnego wschodu. Rosja posiada tam spory kawałek ziemii, na którym może sobie rozmieścić każdą ilość wszelkiego rodzaju bronii, jaki uznają za stosowne, a wiemy że mają nad naszą armią kolosalną przewagę.
Należy sobie wobec  tego zadać decydujące pytanie: Czy w razie napaści Rosji od strony Kaliningradu, banderowcy przyjdą nam z pomocą, by walczyć z Rosjanami ramię w ramię z polskim wojskiem? Owszem przylezą, ale w celu zabrania sobie Przemyśla i Rzeszowa, o czym coraz śmielej mówią ich przywódcy. Skoro nie mieli najmniejszej ochoty bronić Krymu przed Rosjanami, to tym bardziej nie będą się narażać za Polskę.
Polska popierając banderowców w beznadziejny sposób, kompromituje sie w oczach opinii światowej. Klasycznym przykładem kompromitacji jest udzielenie przez politycznego gówniarza prezydenta z nadania naczelnika, kredytu w wysokości miliarda euro, który to Ukraina ma nam spłacić w hrywnach. Takie numery można bezkarnie wyprawiać tylko w państwie teoretycznym, bez ponoszenia żadnej odpowiedzialności.
Pomimo że banderowska Ukraina jest już bankrutem, nadal słyszymy od patriotów inaczej, że musimy jej pomagać, bo jak nie to ruskie tanki i pewne masowe wysyłki na Sybir. Kto wie czy w tym momencie polscy podatnicy, oczywiście za pośrednictwem patriotów inaczej, nie finansują zakupów gazu dla banderowców u Niemców.  To przecież tylko i wyłącznie dzięki eliciarstwu III RP, ominął nas świetny projekt biznesowy, by gazociąg do Europy Zachodniej „szedł” przez terytorium polskie. Pamiętam jaka histeria była z tego powodu, ponieważ podobno Rosjanie zażądali eksterytorialności gazociągu przechodzącego przez Polskę, ale była to tylko propaganda, bo przecież dzisiaj patrioci inaczej trąbiliby o tym bez przerwy, mając doskonały argument by przyrównać Putina do Hitlera.
Straciliśmy ogromne pieniądze za tranzyt ruskiego gazu, tylko dlatego by na tym nie stracił nasz strategiczny partner Ukraina. A tymczasem nasz strategiczny partner traktuje naszych lachociągów jak brudną szmatę, czego najlepszym dowodem było nie zaproszenie naszych darmowych lachociągów do Mińska. A miało być że w sprawie Ukrainy mielibysmy być ich adwokatem, że wogóle to nic o was bez nas.   A na cholerę banderowcowi Poroszence takich naszych lachociągów, jeszcze zrobią darmową laskę nie temu komu trzeba i wtedy dopiero zrobiłoby sie niezłe zamieszanie.
Dla banderowskiej Ukrainy strategicznym partnerem były, są i będą Niemcy, z czym się specjalnie nie kryją. Mają zresztą w tym długą i ciągłą tradycję, zaś sam Bandera ukrywał się w Niemczech.Polskę magdalenkową traktują wyłącznie jako skarbonkę bez dna , z której mogą sobie pod byle pretakstem brać kasę skolko ugodno. Klasycznym już przykładem jest darowizna prezydenta Dudy dla banderowców. Jak wiemy, chciano ten fakt ukryć przed Polakami, ale herszt banderowców sam się pochwalił przed całym światem, jakich to ma wspaniałych darczyńców. Nie mamy was polaczki najmniejszego zamiaru przepraszać za nasze czystki, które wam zrobiliśmy, bo i tak nam będziecie dawać tyle, ile tylko zechcemy.  Taka była wymowa chwalenia się przed światem Poroszenki.
I dalej brniemy w pomaganie banderowcom wbrew jakiemukolwiek zdrowemu rozsądkowi. Chciałabym się dowiedzieć, ile tak naprawdę daliśmy za friko banderowcom. Tu warto wspomnieć Antka naczelnego eksperta od wojskowości, który by na widok ruskiego specnazowca uciekał w podskokach. On sam zresztą mówił w trakcie kampanii wyborczej że Ukraina nic za friko nioe dostanie, a zaraz potem Duda uidzielił wspaniałomyślnie darowizny jednego miliarda euro.
Wygląda to tak, patrząc na to z boku, że my dajemy Ukrainie wszystko, co oni zapragną bez żadnych gwarancji na słowo banderowca, że oni nas chronią przed ruską inwazją. Taki kit wciskają nam wszyscy patrioci inaczej, zaś kto myśli inaczej i daje temu wyraz publicznie jest nazywany ruskim agentem.  A przecież warto tylko wspomnieć, że znając perfidię Rosjan i ich przebiegłość na pewno mają tzw. swoich banderowców, sądzę że mogą to być te elementy najnbardziej zradykalizowane, które to w odpowiednim momencie napuszczą na Polaków. Nie wiemy ilu ich wraz z rosyjskimi specnazowcami znajduje się teraz w Polsce, dzięki otwarciu granic przez Polskę dla emigracji ekonomicznej z Ukrainy.
Kto z nimi będzie walczył. Antek ze swoją obroną terytoprialną? Bo Amerykanie zaraz się zwiną, bo Polska to nie Izrael. Zaś banderowska Ukraina na pewno nie kiwnie palcem jakby nas ruskie najechali. Jeszcze raz przypominam, swój najważniejszy strategiczny atut, czyli Krym oddali bez jednego wystrzału, więc jesli nie mieli zamiaru ginąć za swoje terytorium, to czy będą ginąć za Polskę?  Przenigdy!!!!
Dlaczego więc pomagamy tchórzom, którzy nie mają najmniejszej ochoty walczyć za integralność terytorialna swojego kraju? Dlatego że według oceny strategosa nad strategosami, oni nas chronią przed ruskimi.
Pan Michalkiewicz bawiąc jakiś miesiąc temu w Chicago, zapytany czy jest jakikolwiek sens pakować pieniądze w Ukrainę, powiedział że dla Polski najlepsza jest sytuacja, kiedy  Ukraina jest skonfliktowana z Rosją, bo wtedy jesteśmy bardziej bezpieczni. Nie bardzo go rozumiem, bo my jednak graniczymy z Rosją, a w świetle ostatnich manewrów Rosji z Białorusią, granica z Rosją obejmuje również Białoruś. Wspólne manewry organizuje się nie po to by sobie postrzelać, ale by pokazać że w razie czego to Rosja może na nas uderzyć również od strony Białorusi.
Czy w tym wypadku banderowcy zaatakują Rosję? Każdy kto myśli że tak, ten chyba postradał zmysły i należy go wysłać do Tworek na przymusowe leczenie. Na dzisiejszym teatrze wojennym decydujące znaczenie mają wojska rakietowe i lotnictwo, a Rosjanie mają na tym polu kolosalną przewagę.  
Banderowska Ukraina udowodniła, że nie warto jej pomagać , gdyz po piewrsze nie walczyła o Krym, a po drugie w walce z rosyjkojęzyczna ludnością na wschodzie Ukrainy, walczyli głównie najemnicy zagraniczni z oddziałami rosyjskimi, z których decydująca część to byli najemnicy mający pełne wsparcie wojskowe od Rosji. Ukraińscy żołnierze przeważnie z łapanki, doskonale wiedzieli że walczą ze świetnie wyszkolonymi  Rosjanami, dlatego wśród banderowskiej armii pospolitego ruszenia, była masowa dezercja i samookaleczanie się, byleby jak najdalej od frontu. Zaś najemników walczących po stronie banderowców kocioł debalcewski wyleczył ich z jakiejkolwiek ochoty do dalszej walki z Rosjanami. Od tego czasu aż do dzisiaj jedynie co robi tzw. armia ukraińska, to wali na oślep z dział w kierunku terenów przygranicznych  Małorosji.

KOMENTARZE

  • Prof.dr hab.Andrzej Zapałowski: Celem Ukrainy jest wplątanie w konflikt z Rosją największej grupy państw.
    http://geopolityka.net/andrzej-zapalowski-celem-ukrainy-jest-wplatanie-w-konflikt-z-rosja-najwiekszej-grupy-panstw/

    Geopolityka.net: Panie Profesorze, jakie widzi Pan perspektywy polityczne przed Ukrainą uwzględniając obecne położenie geopolityczne tego kraju?

    Dr hab. Andrzej Zapałowski: Dla naszego kraju niebezpieczne jest tworzenie się na wschód od granic Polski obszaru z upadłym przemysłem, zapaścią demograficzną, który będzie generował w dużej skali różne patologie oraz będzie terenem będącym celem ekspansji różnych pozapaństwowych podmiotów o charakterze przestępczym.

    Obecnie celem politycznym Ukrainy jest wplątanie możliwie jak największej grupy państw w konflikt z Rosją. Zależy jej zwłaszcza na państwach członkowskich NATO. Przy braku realnych szans na wstąpienie do NATO i wykluczenie z projektu „Trójmorza” znajdzie się w „szarej strefie bezpieczeństwa” jako częściowo państwo upadłe.

    Jak wygląda sytuacja gospodarcza Ukrainy?

    – Ukraina od 2014 roku utraciła około 35 procent PKB oraz upadło w tym państwie ponad 90 banków, które posiadały w swych zasobach przed 2013 rokiem około 30 procent aktywów systemu bankowego państwa. Ukraina w razie zmiany natężenia wsparcia kredytowego przez Zachód może być zmuszona do otworzenia się na Rosję.

    Spowoduje to dryfowanie tego państwa do poziomu relacji Rosja-Białoruś ze wszystkimi konsekwencjami dla Polski. Na Ukrainie rysuje się konflikt między oligarchami a ideowymi nacjonalistami. W razie jego eskalacji Polska stanie przed niezwykle trudnym wyborem. Brak wieloletniej polityki wspierającej środowiska nienacjonalistyczne i nie związane z oligarchami na Ukrainie doprowadzi do wybrania jakiegoś „zła”.

    Dodatkowo konflikt może przenieść się do Polski w środowiska emigrantów ekonomicznych pochodzących z różnych regionów tego państwa.

    Czy swobodny dostęp do broni na Ukrainie i tocząca się tam wojna domowa mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo Polski, choćby w kontekście ukraińskich elektrowni jądrowych?

    – Na Ukrainie funkcjonują paramilitarne oddziały, które są poza kontrolą państwa. Szacuje się, iż w tym kraju nielegalnie w rękach społeczeństwa jest co najmniej trzy miliony sztuk broni.

    W razie wystąpienia i pogłębienia konfliktów wewnętrznych temu państwu grozi bałkanizacja i konflikty regionalne na całym terytorium państwa. W razie wystąpienia trwałych elementów destabilizacji państwa bardzo poważnym zagrożeniem jest stan elektrowni atomowych i ich ochrona, które dodatkowo mogą być źródłem pozyskiwania odpadów radioaktywnych dla świata przestępczego.

    Jak wygląda sprawa separatyzmów na terytorium Ukrainy?

    – Po zamknięciu szlaku bałkańskiego, włoskiego i hiszpańskiego spauperyzowane społeczeństwo ukraińskie może być bardzo podatne na przemyt nielegalnych imigrantów z Azji i Afryki. Wykorzystanie obszaru Ukrainy w wojnie demograficznej świata islamu z Europą skoncentruje się tranzytowo na Polsce. Separatyzmy na Zakarpaciu, Bukowinie i Bezarabii a nawet na zachodniej Ukrainie będą powodowały napięcia w strefie transgranicznej.

    Mogą one przybrać charakter masowych protestów społecznych a w niektórych wypadkach nawet prób siłowego oddzielenia się od Ukrainy. Z uwagi na to, iż niektóre wymienione regiony graniczą z Polską mogą destabilizować pogranicze polsko-ukraińskie.

    Co Pan sądzi o wzroście nastrojów antyukraińskich w Polsce?– Wzrost w Polsce nastrojów antyukraińskich jest powodowany dumpingiem eksportu taniej żywności z Ukrainy, które mogą tworzyć lokalne napięcia społeczne.

    Podobnie jest w kwestii politycznego narzucania Polsce nacjonalistycznej polityki historycznej przez Ukrainę. Inną kwestią jest problem pozyskiwania przez duże grupy Ukraińców polskiego obywatelstwa. Może to doprowadzić do powstania w Polsce stronnictwa politycznego łatwego na zarządzanie poza granicami Polski.

    Czy potęgowanie roszczeń terytorialnych ze strony Ukrainy wobec Polski w najbliższej przyszłości będzie narastać czy maleć?

    – Dochodzenie do władzy środowisk ideologiczne i programowo podnoszące roszczenia terytorialne do tzw. „etnicznych ziem ukraińskich”, które wg nacjonalistów ukraińskich leżą w sąsiadujących państwach z Ukrainą.

    Stwarza to zagrożenie trwałej bałkanizacji Europy Wschodniej. Tego typu wyborcze deklaracje wprost formułowano jeszcze dekadę temu. Mniejszości ukraińska w Polsce jest coraz częściej wykorzystywana w celach politycznych przez ośrodki leżące poza granicami Polski.

    Widać tu współpracę Związku Ukraińców w Polsce z Ruchem Autonomii Śląska. W przyszłości istnieje zagrożenie wykorzystania do antypaństwowych działań separatystycznych ekonomicznych emigrantów ukraińskich.
  • @trojanka 09:54:47
    I odpowiedź na artykuł z netu:
    "Andrzej Lisiecki

    Oni sami nikogo by nie wplątali.To grubsza sprawa.Polska ma być złączona z ukrainą w tzw międzymorze,już zniesiono granice. Będą..są to dwa państwa już bez granicy ,pod zarządem żydowskiej kolonii w Ameryce.Oczywiście przewage mają ukraińcy,bo Polakom oni nie pozwolą się u siebie osiedlać.Tu natomiast Polacy mają zostać pariasami ,pod banderowskim nadzorem,jako żydowskiej policji.Dlatego żydzi nie oskarżają ukraińców za mordy w czasie 2woj świat,a i sami banderowcy wydają się cicho siedzieć wobec zawłaszczania ukrainy,przez usraela..mają sztame.Ukraińcy są zatem potrzebni do trzymania Polaków za mordy.Wygląda na to,że jest już po Polsce.Jest jeszcze kwestia ziem zach. Te mogą wrócić do niemiec.Natomiast od Warty do Zbrucza będzie Polin-banderopolonia..Jest jeszcze kwestia przyszłych mordów na Polakach..bo to też trzeba brać pod uwage.
    2 · 9 godz. · Edytowany
  • Prezydent Andrzej Duda uznał prawo Ukraińców do neobanderyzmu!?
    http://prawy.pl/36097-prezydent-andrzej-duda-uznal-prawo-ukraincow-do-neobanderyzmu/
    Podpisana w środę przez prezydentów Polski i Ukrainy wspólna deklaracja, z której jasno wynika, że Ukraińcy mają prawo do kultywowania banderowskich tradycji to niewątpliwie wielki sukces dyplomatyczny władz w Kijowie i cios dla Polski i Polaków.

    „Deklarujemy gotowość dalszej współpracy w zakresie wspierania i ochrony praw polskiej i ukraińskiej mniejszości narodowych, aby Polacy na Ukrainie i Ukraińcy w Polsce mogli w pełni realizować się jak społeczności pielęgnujące swoje tradycje narodowe, ojczysty język i kulturę” – napisali we wspólnej deklaracji prezydenci Polski i Ukrainy, którzy w środę spotkali się w Kijowie. Treść deklaracji, jeżeli wyrwać ją z kontekstu politycznego i historycznego, zapewne byłaby zupełnie niegroźna, jednakże w sytuacji, kiedy władze w Kijowie oficjalnie oddają hołdy Stepanowi Banderze i innym rezunom, uważając ich za ważny i godny naśladowania element tożsamości i kontynuując ich ideologię jako element tradycji, zapis zawarty w deklaracji nabiera zupełnie innego znaczenia.

    Podpisana w środę w Kijowie wspólna deklaracja prezydentów Polski i Ukrainy, Andrzeja Dudy i Petra Poroszenki to niewątpliwe zwycięstwo neobanderowskich władz w Kijowie, a klęska dla właściwie pojętej polskiej racji stanu. Zrównuje ona w swej treści kłamliwe twierdzenia ukraińskich „historyków” z prawdą historyczną, jakiej obrońcami są historycy polscy, a także może zostać odczytana jako zrównująca ludobójstwo dokonane przez Ukraińców na Polakach na Wołyniu z rzekomymi krzywdami, jakie zdaniem Ukraińców spotkały ich ze strony polskiej.

    „- odnotowując obecność tragicznych stron w historii polsko-ukraińskich stosunków oraz doceniając wagę konstruktywnego polsko-ukraińskiego dialogu, opartego na prawdzie historycznej oraz wysiłkach polskich i ukraińskich polityków, historyków, intelektualistów, i hierarchów kościelnych, aktywnie uczestniczących w procesie pojednania i porozumienia w kwestiach historycznych” piszą prezydenci w przyjętej deklaracji, jakby te „tragiczne strony” polska i ukraińska były sobie równe. Warto podkreślić, iż ukraińscy politycy, intelektualiści oraz hierarchowie kościelni, skażeni banderyzmem, domagają się nie rzeczywistego pojednania, ale uznania ich narracji – mimo że nie ma ona pokrycia w faktach – za prawdę objawioną i – o zgrozo! – to zostało określone w deklaracji mianem „konstruktywnego dialogu”.

    W tym kontekście przerażający wprost jest kolejny fragment deklaracji. „Podkreślamy kluczową rolę jedności transatlantyckiej w zapewnieniu bezpieczeństwa i stabilności w Europie i na świecie, potwierdzamy wsparcie dla polityki „otwartych drzwi” NATO i uznajemy prawo i perspektywę Ukrainy co do nabycia w przyszłości pełnoprawnego członkostwa w NATO, zgodnie z wolą Narodu Ukraińskiego” piszą prezydenci. Przy czym strona polska nie żąda wyrzeczenia się neobanderyzmu jako warunku poparcia natowskich aspiracji Ukrainy, ale popiera wejście do NATO kraju, jawnie odwołującego się do totalitaryzmu! To tak, jakby do NATO zapraszać neonazistowskie Niemcy!

    – Polska była, jest i wierzę w to, że będzie trwała przy Ukrainie, wspierając zarówno jej europejskie, jak i transatlantyckie dążenia – powiedział prezydent Andrzej Duda w Kijowie w oświadczeniu dla mediów. Nie zająkną się przy tym ani słowem, że Polska oczekiwałaby od Ukrainy odejścia od ideologii Doncowa. Składając takie oświadczenie Andrzej Duda dał Ukraińcom jasno do zrozumienia, że mogą dalej szerzyć kult Bandery i w żadnym stopniu nie zmieni to oficjalnego stanowiska polskich władz, które nadal będą wspierały Ukrainę.

    – Byliśmy pierwszym państwem, które uznało niepodległość Ukrainy 2 grudnia 1991 r., staliśmy przy Ukrainie w trudnych dla niej momentach – w czasie pomarańczowej rewolucji, w czasie rewolucji godności, stoimy także i dzisiaj, kiedy cały czas trwa ten niezwykle trudny dla Ukrainy czas konfliktu we wschodniej części państwa ukraińskiego i okupacji Krymu – podkreślił Andrzej Duda.

    – Polska w związku z tym była, jest i wierzę w to, że będzie trwała przy Ukrainie, wspierając i europejskie dążenia Ukrainy, i transatlantyckie dążenia Ukrainy – dodał w niemalże wiernopoddańczym tonie polski prezydent. Ciekawe, czy również w tym samym tonie prowadzone były rozmowy dwustronne?

    Te ostatnie dotyczyły m.in. tematów bieżących, w tym pokoju na Ukrainie, perspektyw stabilizacji dla całego regionu, stosunków polsko-ukraińskich i stosunków Ukraina-UE. – Rozmawialiśmy z panem prezydentem także o tych sprawach trudnych, o tych sprawach związanych z historią, o sprawach związanych z pamięcią historyczną – oznajmił dość ogólnikowo Prezydent RP.

    – Będziemy kontynuowali dialog w tym zakresie. Będziemy starali się obydwaj, żeby był on jeszcze bardziej produktywny niż do tej pory – dodał Andrzej Duda.

    Podkreślił jednocześnie, że można się spodziewać uzgodnień oraz wspólnych działań w tym zakresie. – Mam nadzieję, że już w grudniu będziemy w stanie mówić o konkretach – zapowiedział.

    Prezydent Duda podziękował także za zaproszenie na spotkanie z korpusem dyplomatycznym Ukrainy. – To spotkanie będzie miało miejsce już wkrótce. Będę miał tam możliwość wystąpienia wobec przede wszystkim ukraińskich ambasadorów, reprezentujących Ukrainę na całym świecie – zaznaczył.

    Zapowiedział również, że jego wystąpienie na tym spotkaniu pokaże priorytety w polskiej polityce zagranicznej. – Te priorytety, w których kwestia Ukrainy, bezpieczeństwa i budowy wspólnej architektury wolności i właśnie niezawisłości naszych państw, a także bezpieczeństwa naszego regionu będzie zajmowała miejsce kluczowe – dodał Andrzej Duda.

    Prezydent Duda przybył na Ukrainę we wtorek na zaproszenie prezydenta tego kraju Petra Poroszenki. Polski prezydent był jedynym zagranicznym gościem biorącym udział w uroczystościach z okazji 25. rocznicy uchwalenia Aktu Niepodległości Ukrainy.

    Fot. Andrzej Hrechorowicz / KPRP

    Źródło: prezydent.pl
  • Podobno jak krzyczano w Przemyslu na marszu ukraińskim'Jeszcze Polska nie zgineła, ale zginąć musi"!!!czy bohater został juz
    nagrodzony???

    https://www.facebook.com/Sprawa.kresowa.sprawa.narodowa/


    https://www.facebook.com/groups/120434925260509/permalink/125807398056595/

    https://youtu.be/o0FI8NXUbwA
  • @trojanka 10:10:07
    https://www.facebook.com/groups/120434925260509/?ref=group_header
  • @trojanka 09:54:47
    Walka Radioelektroniczna rosyjską odpowiedzią na przewagę NATO? [ANALIZA]

    http://www.defence24.pl/588749,walka-radioelektroniczna-rosyjska-odpowiedzia-na-przewage-nato-analiza


    Ps..Sam amerykański Weterans Today napisał artykuł o ataku na Cooka i sam nazwał go Donald "Duck" również napisał o raportach marynarzy o zwolnienie ze służby. Inne amerykańskie niezależne kanały internetowe prowadzone przez byłych żołnierzy też piszą o frustracji z powodu braku możliwości odpowiedzi na atak Su 24. A co do rosyjskiej technologi to robią procesory które są dopiero w fazie testów na M I T. Czasy kiedy Rosja miała zapóźnioną elektronikę minęły bezpowrotnie. Czas najwyższy by się poważnie tym rodzajem broni u nas zająć. Tworzyć ją i uczyć się swe wojska na taką uodparniać. To bardzo ważne już dziś. A w przyszłości znaczenie WRE będzie wzrastać wprost proporcjonalnie do nasycenia uzbrojenia elektroniką. Rosja to jedyny kraj który rozwija jakąkolwiek kontrę na amerykańskie systemy uzbrojenia precyzyjnego. Dlatego siły zbrojne FR są w tej chwili jedyną siłą do której USA podchodzą z szacunkiem mimo swojej przewagi organizacyjnej i liczebnej :). Aż miło się czyta artykuły gdzie pada słowo "rosyjska propaganda", "w przypadku pełnego konfliktu byłoby inaczej". Jankesom pali się pod tyłkiem i dobrze, bo brakuje im pokory :) Walka radioelektroniczna jest niezwykle istotnym elementem składowym w procesie prowadzenia wojny. Jednak poglądy w tej sprawie strategów rosyjskich i NATO-wskich różnią się od siebie a w WP miały charakter jednego z rodzajów zabezpieczenia działań, bez nadawania mu szczególnego znaczenia. Posiadane przez nas środki techniczne obliczone były raczej na prowadzenie wojny propagandowej poprzez namierzanie i zakłócanie wrogich radiostacji. Indywidualne środki WRE w postaci zasobników zakłócających zakłócających np na samolotach praktycznie nie nadawały się do użycia a pasywne naboje w postaci dipoli odbijających i flar mogły być stosowane w nielicznych przypadkach podczas podejścia do lądowania . W NATO główna uwaga skupiona była zawsze na indywidualnych środkach WRE i to u nich pozostało. Rosjanie zawsze preferowali organizację i użycie środków WRE, na szczeblach operacyjnych w ścisłej koordynacji z działaniem wojsk własnych. Oznacza to po wcześniejszym rozpoznaniu RE, jednoczesne i masowe postawienie zakłóceń, radiowych naziemnych i łączności powietrznej, zakłóceń w postaci oślepiania radiolokacyjnego środków rozpoznania i naprowadzania uzbrojenia ,łączności satelitarnej i GPS. Takie zapory w postaci zakłóceń stawia się w wyznaczonym odcinku frontu na ściśle określony czas działań naszych wojsk. Tylko zmasowane użycie takich środków zaplanowane i prowadzone ze szczebla operacyjnego ma sens i pozwala uzyskać powodzenie w operacji wojskowej. Rosjanie zawsze tak to robili i zapewne tak robią to i teraz. Nasza koncepcja indywidualnej obrony WRE przez pojedyncze samoloty czy wozy bojowe sprawę skutecznego użycia zakłóceń operacyjnych zasadniczo pomija. Na dziś nie mamy ku temu nowoczesnego sprzętu ani wypracowanych metod działania. Z tym też coś trzeba zrobić. A jakiż to kraj ostatnio napadł na Rosję aby ta mogła użyć tego sprzętu? oj jakoś mało chętnych do próbowania możliwości. Jak Husajn napadł malutki Kuwejt to w miesiąc cała armada szła z odsieczą jak Rosja zajęła Krym - to potupali nóżkami i ...... tyle. Można wierzyć we wszelaki bajki jak z Hollywood i produkować cudaczne samoloty za mld dolarów tylko wartość bojowa tych cudaków jest znikoma. Skoro są one takie hiper i super to przecież eskadra F22 bez problemu powinna sobie poradzić z całym lotnictwem Syryjskim i Rosyjskim w tydzień i jak chce USA obalić Asada w 3 dni i w pył zetrzeć armię rządową Syrii - a jak się patrzy realnie to Koalicja lata zwykłymi F16 ; Tornadami i innymi "zabytkami" typu A-10, a nie cudakami F22 i F35 a skutki tych nalotów są jakieś mizerne no poza zrównaniem Mosulu z ziemią przy pomocy 'inteligentnych" bomb. A Rosjanie swoim niewielkim kontyngentem lotniczym złożonym z Su-34; Su-25, Su-24 wykonali przez rok 24 tys lotów - rzecz niemożliwą do wykonania przez hiper super zabawki i poza zasięgiem krajów NATO. Już na tym forum jeden ze "znafców" pisał o olbrzymich nalotach NATO na Bagdad - 600 samolotów - i co? - zrzucono tyle ton bomb a efekt był raczej mizerny. Tak jak w Syrii - najnowszych 60 Tomahawków nie było w stanie zniszczyć niebronionego lotniska w kraju 3 świata bez żadnej obrony.
    Wiec wasze wyobrażenie wojny jest dziecinne - bo jak pokazał konflikt w byłej Jugosławii przy pełnej dominacji lotnictwa i olbrzymich kosztach setkach Tomahawków wystrzelonych na malutki kraj i ogromnych zniszczeniach, ledwo co udało się pokonać ich "partyzancką" armię. A wy tutaj o wojowaniu z Rosją chcecie bajać. To co widzicie to są ruch "histeryczne" krajów NATO i TYLE. A wojen nie wygrywają cudaczne strasznie drogie i skomplikowane zabawki. A teraz wyobraźcie sobie możliwość operowania F22 , F35 czy B2 z lotnisk frontowych jak np w Syrii? o trawiastych nie wspominając. I po co ci supersamolot który będzie stał w hangarze? jak jest potrzebny. Piszą niektórzy o S300 i S400 jako złomie - to co powiedzieć o Patriocie? to już super złom. Piszą o braku wskazywania celów poza horyzontem, a czytaliście laicy kiedykolwiek o sowieckim systemie wskazywania celów przez sputniki? - potrafili to robić już w latach 70 - ponoć oficjalnie został wyłączony - "ponoć" - co zapomnieli jak to się robi. Fakty są jakie są, Rosji lotniskowce ca 18 mld dolarów są niepotrzebne do niczego, to tylko narzędzie do eskapad i najazdów na kraje 3 świata. Ale marketing i ogłupianie ludzi mają na najwyższym poziomie.

    Można się zżymać i złościć, ale jedno jest pewne: Kreml doskonale "odrobił lekcję" i wyciągnął właściwe wnioski z upadku ZSRR spowodowanego wyścigiem zbrojeń. W roku 2001-2003 Moskwa właściwie zdefiniowała problemy armii FR i wypracowano metody/narzędzia do podniesienia zdolności we wszystkich rodzajach sił zbrojnych. W kolejnych etapach reform Sierdiukowa-Szojgu b. pomogła węglowodorowa prosperity FR dostarczając ogromnych środków finansowych, które były konsekwentnie kierowane w starannie wybrane sektory technologiczno-produkcyjnego konglomeratu naukowego zaplecza przemysłu zbrojeniowego. Nie siląc się na szalenie kosztowne ekstremalnie nowoczesne projekty skupiono się na tych dziedzinach badań i zbrojeń, które mogły jak najszybciej i za akceptowalne budżetowo środki zniwelować przewagę technologiczną Zachodu. Było to tym łatwiejsze, że w zasadzie aż do 2014r. Zachód radośnie i ochoczo się rozbrajał z tego co miał i NIE wprowadzał NIC nowego do tego co pozostało po pacyfistycznej erze likwidacji/ograniczania zdolności swych armii. Jedną z dziedzin w jakich FR mocno inwestowała(i inwestuje) jest właśnie WRE. Niestety już teraz wiadomo, że całkowite odpuszczenie sobie przez Zachód tej dziedziny z wielkim prawdopodobieństwem spowodowało, że ewentualny symetryczny i pełnoskalowy konflikt zbrojny z FR będzie dla wojsk NATO szalenie trudny w ekstremalnie ważnej dziedzinie łączności, rozpoznania radioelektronicznego, czyli wszystkiego co dotyczy tzw. WRE. Zgodnie z doktryną Rosji elementy niwelujące przewagę ilościową NATO to:

    1. Produkcja i ciągła modernizacja oraz rozwój ofensywnych rakiet balistycznych i samosterujących różnych typów. Wprowadzane na stanie są również taktyczne rakiety z ładunkiem nuklearnym.
    2. Produkcja i ciągła modernizacja oraz rozwój defensywnych rakiet oraz systemów radarowych składających się na systemy przeciwlotnicze i przeciwrakietowe.

    3. Najbardziej zaawansowane na świecie narzędzia walki w cyberprzestrzeni.

    4. Zaawansowane narzędzia walki elektronicznej.

    5. Rozwój broni anty-satelitarnej.
    6. Niewielkie ilościowo na daną kategorie broni, ale stałe finansowanie i zakupy choć kilku, kilkunastu sztuk co pozwala zachować bazę wiedzy i ja rozwijać.

    7. Uproszczenie struktur dowodzenia, likwidacja niepotrzebnych procedur.

    8. Brak "dialogów technicznych". Armia rosyjska po prostu wie, co potrzebuje i to kupuje choć po kilka, kilkanaście sztuk co roku. Ci którzy nie wiedzą i potrzebowaliby "dialogów technicznych" - dla nich nie ma miejsca w wojsku.

    9. Liczna i wszechstronna artyleria.

    Wspomniane kroki mają 1 cel: nie dopuścić do bezpośredniego starcia z liczniejszą armią NATO, jeśli jednak jest to nie do uniknięcia to przy użyciu tych środków zredukować ilość wojsk NATO oraz przygotować do bezpośredniego starcia poprzez:

    6. Lepsze wyszkolenie żołnierzy.

    a - Służą temu nieustające manewry, sprawdziany i szkolenia.
    b - Usuwane z armii są osoby o słabych umiejętnościach, morale, bez względu na stanowisko.

    Śmiem twierdzić, że aktualne wyszkolenie żołnierzy rosyjskich przewyższa wyszkolenie wielu armii NATO.

    7. Lepsze wyposażenie osobiste żołnierza.

    Nie tylko zestawy żołnierza przyszłości Ratnik w wersji 3, zamawiane w tysiącach sztuk, ale nawet "zwykłe" wyposażenie dostosowane do działania w surowych warunkach środowiska.

    8. NOWA DOKTRYNA DZIAŁAŃ OPERACYJNYCH.

    Nawet niewielkie oddziały operujące w polu, pod ochroną licznych zestawów antyrakietowych i przeciwlotniczych. Same natomiast wyposażone w dużą ilość rakiet ofensywnych i artylerię. W razie potrzeby wspierane z morza dodatkowymi rakietami dalekiego zasięgu z okrętów nawodnych i podwodnych.

    Co bym radził polskiemu MON ? Rozpisać kolejny "dialog techniczny"... Po raz enty zadaję pytanie (retoryczne) czy brak WRE, OPL, systemowej obrony ppanc, kondycja MW, rozpoznania na odległości umożliwiające naprowadzanie systemów uzbrojenia już zakupionych, bez końca analizy, dialogi... to przypadek? w końcu żyjemy od 28 lat w niepodległej Polsce, której decydenci dzień i noc myślą o jej bezpieczeństwie?! -podobno - niestety w zamierzchłych czasach Rosjanie radzieccy o LWP mówili, że to TV armia - na parady i defilady - ten stan się pogłębia -przy wydatnej pomocy rządzących. Prawie wszystkie wielkie klęski militarne w historii wojen zaczęły się lub były bezpośrednim skutkiem zlekceważenia przeciwnika i jego zdolności bojowych. Boleśnie przekonali się już o tym i Gruzini i Ukraińcy ...
  • @trojanka 09:54:47
    Już drugą dobę trwa nowy, tzw. „szkolny rozejm” i podobnie jak przy poprzednich rozejmach skutki jego są równie tragiczne, gdyby go nie było. I tak, już od godziny 08:00 w dniu wczorajszym ukraińscy żołnierze przy użyciu broni maszynowej ostrzeliwali rejon osiedla Trudowski na zachodnich obrzeżach Doniecka, w wyniku czego został tam ranny cywil (relacja filmowa o tym incydencie w części filmowej).Poza tym, w wyniku ostrzelania terytorium DRL przez bojców ATO wybuchło 17 pożarów, w tym około godziny 18:00, jeden budynek mieszkalny przy ulicy Czapajewa nr. 102 w miejscowości Spartakus. Łącznie w ciągu ostatniej doby na donieckim odcinku frontu ukraińscy żołnierze przy użyciu: czołgów, moździerzy, opancerzonych wozów bojowych oraz granatników i broni maszynowej, 29 razy przeprowadzili ostrzał terytorium DRL, w rejonie 13 znajdujących się tam miejscowości. Natomiast na ługańskim froncie, około godziny 10:10 ukraińscy żołnierze prowadzili ostrzał przy użyciu moździerzy i broni maszynowej w kierunku stanowisk obronnych sił zbrojnych ŁRL w rejonie wsi Nowozwanowki i Kalinowa, na ługańskim odcinku frontu. Na tym odcinku frontu ukraińscy żołnierze w ciągu minionej doby, przy użyciu : moździerzy kaliber 82 mm i broni maszynowej, ostrzeliwali rejon następujących miejscowości: Frunze, Kalinowa, Żiełoboku, Bierezowskoje. Pankowki i stację kolejową we wsi Mariewce. Zauważa się też wzrost aktywności ukraińskich snajperów. Łącznie na ostrzeliwane tam tereny spadło około tyko pięciu pocisków moździerzowych. A więc nastąpiło bardzo wyraźne ograniczenie intensywności prowadzonego przez stronę ukraińską ostrzału terytorium ŁRL. Według informacji przekazanych wczoraj przez służbę prasową dowództwa ATO, przedwczoraj w wyniku toczących się walk zostało zabitych trzech ukraińskich żołnierzy. Poza tym, pijani żołnierze ATO na terenie kontrolowanym przez władze kijowskie, w rejonie Stanicy Ługańskiej rozniecili pożar we wsi Malinowo gdzie w wyniku tego spłonęło około 30 zabudowań. Nieźle się zabawiają, zupełnie jak niemieckie wojska hitlerowskie w czasie II WŚ.


    https://adnovumteam.wordpress.com
  • @trojanka 09:54:47
    Ukraińcy już tak mają. Łamią wszelkie ustalenia i przeprowadzają ciągłe prowokacje. Dzięki polityce naszego głupiego (w kwestii Ukrainy) Rządu , w przyszłości odczujemy to na własnej skórze. Ukraina to największy wróg Polski. Nie dość, że państwo ukraińskie jest nieprzyjazne to jeszcze miliony ich obywateli zalały RP i wcześniej czy później będą robić zadymę tak jak przed II wojną światową. Długonosy upainiec Kramek ze swą upainką już to bezczelnie robi a rząd i służby są wobec nich bezradne.
  • @kula Lis 67 15:04:19
    No coś Ty??przecież to nasz największy przyjaciel i sojusznik, broni nas przed ruskimi, ktrorzy zapragneli tych wszechobecnych u nas amerykańskich, włoskich, niemieckich, holenderskich firm i banków, oraz kolejki na Kasprowy.Chcą te ruski przejąć Biedronki i Auchany oraz Tesco, Tereski Majowej, pewnie Orange francuskie.A na pewno Keczup Pudliszki, obecnie Heinz , własność Johna Kerrego wraz z małżonką!I Wody Polskie czyli Tahal z Izraela.

    Jak se ruski z tym, oraz z liczną rzeszą Polaków oraz wojskami NATO i USA w Polsce poradzą to nie wiem.I od tego by nas i całej jerwopy bronić mamy ukraińców. Teraz ich szkolą Amerykanie, Kanadyjczycy, Polacy i reszta i dozbrajają z każdej strony.Oraz budują bazy Amerykanskie nad Morzem Czarnym w Oczakowie, koło Odessy czy jakoś tak!
    Tak że spokojna czacha,ruski nam nie straszny.
    A to już efekt szkolenia bojem na przykładzie Donbasu.Wyniki znakomite!!
    https://youtu.be/rr-ybVvkLFs
  • @trojanka 15:19:44
    I jeszcze wspomaga władze Ukrainy a więc i nas Ukraińska Ochotnicza Armia, pod kierownictwem Dmytro Awdima / Jarosza/ dawniej szefa Prawego Sektora!Śpimy spokojnie!!nocnik obok, zeby ręke włożyć!!

    https://youtu.be/psjexPyRpPA
  • Mańka
    // nasz strategiczny partner traktuje naszych lachociągów jak brudną szmatę, czego najlepszym dowodem było nie zaproszenie naszych darmowych lachociągów do Mińska//

    I za to Cię lubię :)

    Pozdrawiam jak zwykle serdecznie, dyskutować nie będę bo o czym tu gadać, wszystko opisałaś jak trzeba.

    Buziale.
    Jarek
  • @kula Lis 67 12:41:54
    A propos broni, to nie znam się na niej i znać się nie chce .Ale czasem jak sie bawię w kurę i grzebię po necie, to coś się tam pokazuje.
    Np.Rosjanie straszą, że do 2022 roku zbudują atomowy podwodny lotniskowiec!!No, ale wiadomo ze oni przede wszystkim straszą.Bo jak twierdzą obecni strategosi z londyńskiej hasbary, już w nastepnym roku Rosja się rozpadnie.Władzę przejmie Chodorkowski lub Nawalony.Kraj się podzieli na kilkanaście okręgów, pod zarządem wujka Sama który jest pod zarządem wujka Benjamina, zwanego pieszczotliwie Bibi!A oni wszyscy są pod zarządem właśccieili mamony z Wall Street, która jest pod zarządem samego Lucyfera!
    PS. Dobrze , ze Bóg jednak ma ostatnie słowo!!

    https://youtu.be/JJx3mzHZMyo
  • Bardzo kocham ten artykul jak mawiaja Amerykanie.
    :)
  • Dla Pani Mańki!Rosjanie zrobili filmik o Polaku ze Szczecina , który przygarnął osieroconą wiewiórkę!
    Wykarmił kozim mlekiem z pipetki.No i teraz, mimo że jest wolna i może sobie pójść w każdej chwili, nie opuszcza swojego wybawcy pana Tadeusza!stanowiąc atrakcję okolicy!fajne te wiewiórki są, też je lubię!Zwierzęta, jednak potarfią być wdzięczne za pomoc, w przeciwieństwie do niektórych nacji ludzkich!!

    https://youtu.be/yi1u8H1baSY
  • Szkoda słów ,na to co się dzieje!i szkoda nas!
    http://superbiz.se.pl/wiadomosci-biz/putin-zdradzil-ile-polska-placi-rosji-za-gaz-ziemny_910868.html
    Najtańszy gaz dla Ukrainy pochodził z Polski. Polacy za przesył dopłacą.
    Nasz rząd być dobry rząd!!dla Ukrainy!!

    Dlatego Fundacja Otwarty Dialog pod zarządem ukraińskim chciała zrobić Majdan.W Polsce!
    PO chce wystawić pana Kramka w wyborach jako swojego kandydata!!!


    Najtaniej z Polski
    Kontrahentami Kijowa były spółki ze Szwajcarii – 177,045 mln m3 za 36,512 mln dolarów (średnia cena 206,2 dolarów za 1000 m3)
    z Niemiec – 83,033 mln m3 za 16,242 mln dolarów (średnia cena 195,6 dolarów),
    z Włoch – 57,249 mln m3 za 11,374 mln dolarów (średnia cena 198,7 dolarów),
    z Francji – 52,852 mln m3 za 10,322 mln dolarów (średnia cena 195,5 dolarów),

    z Polski – 16,592 mln m3 za 3,078 mln dolarów (średnia cena 185,5 dolarów),
    =========================================
    z Luksemburga – 15,066 mln m3 za 3,108 mln m3 (średnia cena 206,3 dolarów),
    Norwegii – 7,409 mln m3 za 1,499 mln dolarów (średnia cena 200,9 dolarów),

    z Austrii – 0,326 mln m3 za 0,066 mln dolarów (średnia cena 202,5 dolarów).


    http://biznesalert.pl/najtanszy-gaz-dla-ukrainy-pochodzil-polski/
  • @staszek kieliszek 16:32:06
    https://cdnpl1.img.sputniknews.com/images/400/57/4005780.jpg


    Rosyjskie wojska przetestowały w Syrii nową tajną komunikację. Rosyjskie wojska w Syrii przetestowały nowy sposób organizacji tajnej komunikacji z wykorzystaniem sieci zagranicznych operatorów, powiedział szef Głównego Zarządu Komunikacji Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej - zastępca szefa Sztabu Generalnego generał Chalil Arslanow przy okrągłym stole poświęconym doświadczeniom wykorzystania wojsk w Syrii. „W trakcie operacji wojskowej w Syrii po raz pierwszy przetestowaliśmy i wdrożyliśmy nowy sposób organizacji tajnej komunikacji z wykorzystaniem sieci operatorów zagranicznych państw” powiedział. Dowództwo grupy wojsk w Syrii prowadziło międzynarodowe rozmowy telefoniczne z członkami koalicji, a personel mógł komunikować się z krewnymi, wyjaśnił Arslanow. Stacjonarna sieć komunikacyjna w Syrii została częściowo zniszczona w wyniku działań wojskowych i nie można było jej wykorzystać, zaznaczył generał. „Jej funkcjonująca część nie zaspokajała potrzeb grupy pod względem zdolności przesyłowej, a komponentu polowego nie było” — dodał.
    Głównym rodzajem komunikacji w Siłach Zbrojnych Syrii była komunikacja przewodowa i trunkingowa — przy jej użyciu przesyłano do 90% wszystkich rodzajów informacji. Systemy trunkingowe to systemy łączności radiowo-strefowej, które automatycznie dystrybuują kanały komunikacyjne między abonentami. „Podczas prowadzenia działań wojskowych wiele linii komunikacji przewodowej zostało odłączonych po informacji o dezerterach, którzy mieli dostęp do schematów układania linii kablowych, a także podczas prowadzenia tak zwanej «wojny tunelowej»” powiedział Arslanow. Według niego większość troposferowych i radioprzekaźnikowych połączeń została utracona w wyniku porażki wojsk rządowych w Palmirze, w prowincjach Dajr az-Zaur i Idlib.
  • 1* ..... wszystkie drogi prowadzą do - no właśnie, gdzie? - zagadka dla Internautów
    Każda metoda dobra jest, żeby dokopać "ruskim", z czego Ślepa Mańka - właśnie, czy tylko ślepa? - jak widać się wywiązuje.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930