Postawa pisowskiego eliciarstwa wobec tragedii dla Polski, jaką stanowi uchwała Kongresu USA, jest czymś odrażającym. Twierdzenie że nic sie nie stało, jest kompletnym i cyniczym odlotem.

A więc stała się rzecz najgorsza z możliwych, co było zresztą do przewidzenia, zwłaszcza wtedy jak speaker Izby Reprezentantów, republikanin Paul Ryan, zdecydował o uproszczonej procedurze głosowania nad ustawą, zaleconą przez żydowski gang profesjonalnych wyłudzaczy zwanym Holocaust Industry.
Uchwalono ją w try miga, nie było nad nią żadnej dyskusji co do jej zasadności, przy zaskakująco całkowitej bierności naszego patriotycznego inaczej pisowskiego eliciarstwa na czele ze strategosem nad strategosami, jakiego to świat do tej pory nie widział.Oczywiście pisowski gang patriotów inaczej zachowywał się tak, jakby ta sprawa nie dotyczyła Polski i wogóle po co ta Polonia podnosi wielkie larum.
Pisałam wielokrotnie, że naprzeciwko Polsce stanął gang zawodowych wyłudzaczy, który ma gdzieś jakieś strategiczne interesy Amerykańskie w Polsce. Zresztą interesy naszego drugiego strategicznego sojusznika , obok banderowskiej Ukrainy, są bardzo zmienne, czego doświadczyliśmy po zakończeniu drugiej wojny światowej i obaj nasi strategiczni sojusznicy traktują nasz kraj jako państwo teoretyczne, o czym świadczą fakty, a nie buńczuczne deklaracje wypowiadane przez naszych strategicznych partnerów.
Według profesora Andrzeja Nowaka, obecna Polska magdalenkowa jest na tyle ważnym partnerem, że Stany Zjednoczone   nie zaryzykują popieranie żydowskich żądań wziętych z sufitu, że wogóle to my jesteśmy najważniejszym dla nich patnerem w Europie Wschodniej. Profesor Nowak jest na pewno najwybitniejszym obecnie historykiem, ale nieco odklejonym od brutalnej rzeczywistości.
Reakcja pisowskiego eliciarstwa stawia je w jednym szeregu z PO, jeśli idzie o obóz zdrady narodowej. Mówmy sobe o tym otwarcie bez owijania w bawełnę. Zajmowanie się przez najwyższe obecne władze Polski magdalenkowej sprawą chłopca z Wielkiej Brytanii, potwierdza tylko diagnozę, że Polska nadal jest państwem teoretycznym. Jakże inaczej można rozumieć słowa Johny’ego Danielsa, że choćby 40 milionów Polaków podpisało petycję o ekshumacji w Jedwabnem to i tak żadnej ekshumacji nie będzie.
Kiedy PiS doszedł do władzy, eliciarstwo pisowskie twierdziło że nadszedł czas na współpracę z Polonią Amerykańską. Kiedy więc doszło do sytuacji, że trzeba za wszelką cenę działać wspólnie, by budować polskie lobby w Ameryce, PiS nie wykazał żadnego zainteresowania sprawą, która może uczynić Polaków obywatelami drugiej lub dalszej kategorii w ich własnym kraju. Świadczyła o tym reakcja konsulatów polskich w USA.
Do sytuacji alarmowej doszło w chwili, gdy prezydent Izraela nazwał państwo polskie współwinne holocaustowi, w obecności prezydenta Dudy, przy całkowitym jego milczeniu w czasie jego wizyty w Polsce jak i później. Prezydent Izraela nie mówił tego do Polaków, tylko mówił to na użytek Holocaut Industry. Skoro nie ma protestu ze strony prezydenta Polski, to widocznie tak było. Była to ważna informacja dla kongresmenów w USA, którzy właśnie potrzebowali takiego argumentu w uchwaleniu tej ustawy.
A co zrobił nasz gówniany prezydent?. Na plotkę która się pojawiła, że nikt z polskich władz nie będzie przyjęty przez dygnitarzy z prezydenckiej administracji USA, w try miga wyjeżdża inny drugi gówniarz, jego consigliere do spraw polityki zagranicznej Krzysztof Szczerski. Po wizycie w Waszygtonie obwieszcza triumfalnie, że byc może banda pisowskich gówniarzy będzie przyjęta przez adminstrację prezydencką. Odtrąbiono to jako ogromny sukces dyplomatyczny.
Zamaist powiedzieć Amerykanom spokojnie, że sprawa odszkodowań została już dawno uregulowana przez PRL, na mocy umowy z roku 1960, która to mówiła wyraźnie, że Polska wpłaca 40 milionów USD tytułem odszkodowania za mienie pozostawione przez obywateli Amerykańskich przed drugą wojną w tym żydowskiego pochodzenia, to strategos powiedział że Polska nie będzie płaciła podatku od niemieckich zbrodni. Tylko czemu milczał po haniebnym przemówieniu prezydenta Izraela i jeszcze bardziej haniebnym zachowaniu się polskiego rządu i prezydenta?
Trzeba się było zapytać, kto te pieniądze rozdzielał i jakich zasadach. Gdyby polskie władze dzisiaj zapytały się o tę sprawę i wywlokły ją pubicznie, na pewno członkowie Kongresu by się zastanowili, czy zagłosować za fatalną dla Polski ustawą. 
Stracono niepowtarzalną szansę na budowę silnego lobby polskiego w Waszyngtonie. Stało się tak dlatego, że pisowskie eliciarstwo jest tylko i wyłacznie mocne w gębie i to tylko w niektórych dozwolonych im przypadkach. Mieli przez magdalenkowych decydentów wyraźnie zakazane jakiejkowiek współpracy z Polonią w tej sprawie. Odmową współpracy przez konsulaty z Polonią można tylko w taki sposób tlumaczyć.
A jak będzie teraz przebiegać realizacja żądań Holocaust Industry w Polsce? Kto będzie decydował o tym która nieruchomość bądż działka, należała do spadkobiercy Żyda, obywatela Polski, który zginął  prawie  na 100% zamordowany przez N iemców w obozach koncentracyjnych na terenie Polski?
Proszę sobie nie myśleć,  że polskie władze administracyjne będą miały w tej sprawie cośkolwiek do powiedzenia. Jeśli przedstawiciel Holocaust Industry powie że to była żydowska własność  i przy jakiejkolwiek próbie sprzeciwu ze strony Polski podniesie wrzask na cały świat, że Polacy znowu chcą urządzić Żydom jeszcze gorszy holocaust, niż zrobili to wspólnie z beznarodowymi nazistami, to komu uwierzą?
Jeśli teraz ktokolwiek z polskich włądz wyodrębni jakikolwiek majątek żydowski bezspadkowy, to w tym momencie Polska jest sprzedana za friko, mówiąc językiem Antka Macierewicza. Wtedy każdy Żyd będący w Posce upatzry sobie jakąkolwiek nieruchomość i będzie twierdził że ta w przeszłosci nieruchomość czy działka należała do jakiegoś Żyda, obywatela Polski międzywojennej, to mając poparcie władz Kongresu i aktualnej administracji prezydenckiej, to niestety Polak który sobie wybudował na tej działce dom, będzie z niej pokazowo wyrzucony, żeby cały świat widział, jak się spełnia sprawiedliowść dziejowa.
Czy wtedy też niejaki gówniarz Jacek Czaputowicz wraz z Jarosławem Gowinem będą mówili Polakom, że nic się nie stało i uchwała Kongresu nas nie dotyczy?
 Podczas gdy lobby żydowskie w Ameryce wraz z Holcaust Industry i rządem Izraela , przygotowali się do batalii o 300 miliardów USD w sposób profesjonalny i postępowali metodycznie, ze strony eliciarstwa i gówniarstwa pmagdalenkowego, którego postawę  wobec roszczeń żydowskich znakomicie personifikuje obecny prezydent państwa teoretycznego, widać kompletną amatorszczyznę, a nawet zachętę do stawiania coraz bardziej absurdalnych żądań finansowych ze strony gangsterów nazwanych Holocaust Industry.
Czy gówniarz Krzysztof Szczerski myślał że cokolwiek ugra dialogiem z gangsterami? Jak można było byc aż tak naiwnym-przecież nie kto inny jak właśnie on nawoływał do dialogu z Żydami. Przecież tutaj chodzi o przszłość Polski następnych pokoleń.
A kto nas zapewni że następny prezydent USA nie będzie żydowskeigo pochodzenia, irracjonanie nienawidzącego Polaków, nie postawi sobie za najważniejszy cel spełnienie żądań Holocaust Industry, dowolną kwotą którą weźmie z sufitu? Przecież wojska amerykańskie są w Polsce i będą sluchać tylko prezydenta USA, który siłowo może zmusić każdy polski rząd do spełnienia żydowskich roszczeń. Skoro gdy idzie o parę dolarów, dochodzi do morderstw, to co dopiero przy kilkuset miliardach USD.
Podsumowując, pisowskie eliciarstwo nie zrobiło kompletnie nic, by rzeciwstawić się temu największemu zagrożeniu. Mało tego sprawiało wrażenie jakby współpracowało przy wyzuciu Polaków z ich własnego majątku. Widać to było szczególnie na przykładzie konsulatów w USA.
Jedynie co by mogło wzbudzić zainteresowanie świata bezprawnością jak również bezzasadnością uchwały przyjętej przez Kongres USA, byłoby wyrzucenie wojsk USA z Polski, bo tylko wtedy świat by się tym zainteresował. Ale takie decyzje to tylko marzenie przy obecnym eliciarstwie sprawującym włądzę, które tylko potrafi robić laskę za darmochę każdemu, kto tylko ma życzenie i dysponuje odpowiednimi kwitami.
Właśnie w takich przełomowych momentach widać bardzo wyraźnie, jak bardzo jest potrzebna totalna lustracja, której to sobie nie życzył przede wszystkim nasz najważniejszy sojusznik.