Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
524 posty 2179 komentarzy

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Rosja i Iran w Syrii, współpraca czy walka-widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdyby Rosja z Iranem w pełni współpracowały w Syrii, problem grup dzihadystów wspieranych przez Zachód i sunnickie monarchie naftowe, dawno zostałby rozwiązany i byłyby już po nich tylko najgorsze wspomnienia.

 Dla postronnego obserwatora trwająca siedem lat wojna domowa w Syrii dobiegła już końca i można już być pewnym,  że prezydent Assad zachował swój urząd dzięki zdecydowanej postawie rosyjskich elit, które to zdecydowały się wejść do gry o Iran na terenie Syrii w odpowiednim dla Rosji momencie.  Musimy też mieć na uwadze, że dla Izraela i neokonów głównym celem nie jest Syria tylko Iran.

Moment ten przegapili neokoni , kierujący zza pleców Obamy polityką zagraniczną Stanów Zjednoczonych. Neokoni straszyli ustami Obamy, że jeśli Syria przekroczy tzw. czerwoną linię, tzn. użyje bronii chemicznej przeciwko bezbronnym cywilom, to amerykańskie wojsko wkroczy do akcji początkowo bombardując pozycje syyryjskich prorządowych wojsk, a następnie podobnie jak w Iraku w latach 1990-1991 wkroczą wojska lądowe, by dobić ludobójcę Assada który to własnych obywateli truł chenią. 
Dlaczego prezydent Obama nie kazał zbombardować Rosjan natychmiast gdy wojska rosyjskie wkroczyły do Syrii, by wesprzeć i następnie całkowicie uzależnić od siebie prezydenta Assada?
Czyżby Obama zwyczajnie stchórzył, bojąc się konfrontacji z atomową Rosją i czy z drugiej strony nie była to ustawka z Amerykanami mająca wyeliminować w wyłącznym interesie Izraela wpływy irańskie z Syrii?
Od początku tzw. wiosny arabskiej poprzez Tunezje Libę i Irak, na Syrii wiosna arabska się zakończyła. Czy stało się to dzięki zdecydowanemu wejściu wojsk rosyjskich do gry o Iran? Przypominam że Iran jest w posiadaniu najwększych na świecie złóż ropy naftowej i gazu o niskich kosztach wydobycia.
Jest bezspornym faktem, że wiosna arabska zatrzymała się w Syrii dzięki zdecydowanemu wejściu Iranu, którego elity zrozumiały iż oddanie Syrii w ręce tzw. Państwa Islamskiego oznaczać może tylko jedno: całkowite poddanie się Iranu pod wpływy zachodu, rzeź ludności szyickiej przez sunnitów z Państwa Islamskiego, oraz kompletny demontaż państwa.
To nie Rosja ale Iran zatrzymał ofensywę dzihadystów w Syrii. Warto przypomnieć  że w Iraku Państwo Islamskie o mało co nie odniosło ogromnego sukcesu wspierane przez Zachód i Turcję. W Syrii po początkowych sukcesach Państwa Islamskiego, Iran powoli zaczął wypierać ich z zajętych wcześniej terenów, pomimo potężnego wsparcia płynącego z Zachodu. Więc kiedy już było wiadomo, ze nie uda się wyeliminować wojsk irańskich z Syrii przy pomocy dzihadystów, postanowiono urządzić spektakl z użyciem bronii chemicznej przeciwko  bezbronnej ludności przez prezydenta Assada. Amerykanie planowali przede wszystkim pod pretekstem ochrony ludności cywilnej zlikwidować przy pomocy głównie bombardowań z powietrza, jak również rakiet manewrujących wystrzeliwanych przez okręty, wszystkie irańskie jednostki wojskowe znajdujące się na terenie Syrii.
Rosja na terenie Syrii posiadała bardzo ważną bazę wojskową, dzięki której mogła oddziaływać politycznie i militarnie w tym najbardziej wrażliwym ekonomicznie regionie naszej planety. Podobnie jak w przypadku utraty Krymu i bazy wojennej w Sewastopolu, utrata przyczółka w Syrii, oznaczałaby dla Rosji status mocarstwa regionalnego, które pozbawione zagraniczncych baz wojskowych wypada z ekskluzywnego grona państw decydujących o losach świata. Ponieważ wpływy Rosji w twardej walucie opierają się głównie o ropę i gaz, więc pozostawienie złóż irańskich do dyspozycji Zachodu, oznaczałoby utratę wpływu na ceny tych podstawowych dla Rosji surowców, co można sobe wyobrazić bardzo łatwo upadkiem gospodarczym Rosji, gdyby to Zachód mógł sobie swobodnie ustalać ceny. A straszak atomowy Rosji w tym momencie byłby tylko karykaturą mocarstwowości.
Jeden z najgorszych prezydentów USA w historii G.W. Bush w roku 2005 za radą neokonów próbował bezskutecznie namówić Rosję do wspólnej inwazji na Iran, ale Putin był i jest nadal człowiekiem mocno stąpajacym po ziemii, więc zdecydowanie odmówił udziału we wspólnej awanturze irańskiej. Nie oznaczało to wcale że Iran jest zbyt silnym militarnie przeciwnikiem do pokonnania dla Rosji, tylko być może elity rosyjskie już wtedy miały swoje własne plany zdobycia samodzielnych wpływów w Iranie, wykorzystując do tego celu Amerykanów.
Rosjanie w 2005 roku odsyłając neokonów z kwitkiem  w sprawie wspólnego napadu na Iran, przyspieszyli katastrofę US Army w Iraku, Tak więc przede wszystkim plany budowy Wielkiego Izraela trzeba było odłożyć na blliżej nieokresloną przyszłość.
Po katastrofie irackiej neokoni wraz z loby proizraelskim wcale nie zrezygnowali z planów podboju Iranu, tylko nastapiła zmiana taktyki. Zamiast wojsk US Army postanowiono wykorzystać do tego celu sunnitów i przy pomocy Turcji, Arabii Saudyjskiej i innych państw Zatoki Perskiej, zorganizowano tzw. Państwo Islamskie, które to bylo częścią planu Arabskiej Wiosny. Obama był całkowicie przeciwny wysyłaniu wojsk amerykańskich na kolejną awanturę wojenną w interesie Izraela, zwłaszcza że los takiej kolejnej wyprawy na silny Iran był bardzo niepewny. Po opanowaniu Syrii poprzez Irak i Afganistan, dodatkowo wykorzystując bazy wojenne na Bliskim Wschodzie, miano przy pomocy głównie sunnitów zaatakować Iran.
I w tym momencie należy dokładnie przyjrzeć się postawie Rosji w momencie jej wejścia do gry o Iran.
 Do momentu wejścia Rosji oficjalnie do wojny w Syrii, Iran sobie radził całkiem dobrze z sunnickimi dzihadystami, skutecznie ich powstrzymując . Dodatkowo Iran posiadał i nadal posiada najlepszy wywiad na Bliskim Wschodzie, o czym mógł się przekonać Izrael podczas inwazji na Liban, której to glównym celem było zdruzgotanie proirańskiego Hezbollachu. Jak również wiemy Izrael nie osiągnął zamierzonego celu, zaś Hezbollach wyszedł z awantury Izraela w Libanie jeszcze bardziej wzmocniony.  Stało się to możlliwe dzięki skuteczności wywiadu irańskiego. Moim zdaniem wojna w Syrii prowadzona przez neokonów przy użyciu band dzihadystów glównie sunnickich, nawet tak obficie wspomaganych przez niektóre kraje NATO oraz monarchie sunnickie z Zatoki Perskiej, była skazana w efekcie końcowym na porażkę.
Wejście wojsk Rosji do gry tylko przyspieszyło upadek band dzihadystów wspomaganych przez Turcję. Jestem zwolenniczką kontrowersyjnej tezy, że Rosja weszła do Syrii za zgodą i porozumieniem z USA i Izraelem, po to by zdecydowanie ograniczyć i ostatecznie zlikwidować wpływy irańskie w Syrii oraz zdobyć decydujący wpływ na Biskim Wschodzie. Zaś bez eliminacji wpływów irańskich jest to niemożliwe, zarównoo dla Rosji jak i dla USA i Izraela.
Przenieśmy się teraz w inny niedaleki region. Jak należy spojrzeć na zamach stanu na Ukrainie, czyżby to nie była kolejna ustawka pomiędzy USA a Rosją, mającą dać Rosji w zamian za pomoc w pokonaniu Iranu Krym oraz wschodnią uprzemysłowioną Ukrainę? Przecież Krym został oddany Rosji bez jednego wystrzału prawie natychmiast po wybuchu tzw. rewolucji godności. Ta dziwna wojna trwa do dzisiaj a Kołomojski i Poroszenko nadal jako główni wrogowie Rosji zarabiają miliardy dolarów na swoich prywatnych interesach właśnie w Rosji. W normalnym kraju interesy i własność wroga byłyby natychmiast skasowane. Sankcje nakładane na Rosję są tylko propagandowe, gdyż w sprawach najważniejszych jak przemysł kossmiczny oba kraje ściśle współpracują, zaś USA nie ma nic Rosji za złe,  że ich teraźniejszy główny wróg jest w posiadaniu 20% złóż uranu. Nie robiono z tego powodu żadnego śledztwa wobec Hillary Clinton, czyli że wszystko było w jak najlepszym porządku, zaś złoża uranu zostały sprzedane Rosji za pełną zgodą ówczesnych władz amerykańskich.
Wracając do Syrii i Iranu widac że zarówno Rosji  jak i USA zależy przede wszystkim na bezpieczeństwie Izraela. Nie będę się tutaj rozpisywać, czy Iran stanowi dla Izraela rzeczywiste zgrożenie militarne, naprawdę chdzii o to, że rzeczywistym stabilizatorem może być tylko Iran, zaś Izrael obawia się w takiej sytuacji utraty ogromnej amerykańskiej pomocy, która to gdyby USA uznały Iran jako mocarstwo regionalne, taka pomoc byłaby zbędna.  Ale Iran jest pokonać bardzo trudno w otwartej wojnie. Co się natomiast stanie, gdy oba kraje wejdą świadomie w konflikt militarny z Iranem?
Rosja putinowska nie będzie się oglądać na zdanie własnych obywateli, tylko zaatakuje Iran, jeśli uzna to za stosowne. Natomiat w USA   sprawa jest nieco skomplikowana. Po katastrofie irackiej podczas kampanii prezydenckiej 2012 pomiędzy urzędującym prezydentem Obamą a kandydatem republikańskim Romeyem, wyścig był bardzo wyrównany do momentu, kiedy Romey będąc w Izraelu obiecał zaatakować Iran, notowania Romeya natychmiast poszły w dół, by ostatecznie przegrać wyścig prezydencki. Skoro słabiutki Irak okazał się w persspektywie kilkuletniej okupacji zbyt mocny dla najsilniejszej armi świata, to co mówić o silnym Iranie.
Tak więc widzimy że największym sojusznikiem Iranu jest amerykańska opinia publiczna, która nie kupi śpiewki o irańskim zagrożeniu dla bezpiecczeństwa narodowego. Nie kupuje też opowiastek ekipy Trumpa, że Iran planuje zniszczyć Amerykę oraz Izrael przy pomocy rakiet wyposażonych w broń jadrową. USA może tylko wyposażać w broń kolejne chętne sunnickie grupy dzihadystów i wysyłać je do Iranu.Więc na polu walki z Iranem pozostaje tylko Rosja, która to teraz jak najbardziej ofiicjalnie współpracuje z Iranem w Syrii. Ale pojawiły się już widoczne ślady walki pomiędzy Rosją a Iranem.
Iran udostępnił na prośbę Rosji bardzo niechętnie swoje lotnisko wojskowe dla ciężkich bombowców, oraz pozwolił na przelot rakiet przez swoje terytorium wystrzeliwanych z rejonu Morza Kaspijskiego do celów znajdujących się w Syrii. Natomiast Rosja, pomimo że Iran zapłacił za system rakietowo-obronny S-400, nadal tego systemu nie dostarczyła. Stało się to na prośbę Izraela i USA. Warto powiedzieć, że system S-400 nie był testowany w warunkach bojowych, więc ciągle nie wiadomo jaka jest jego skuteczność. Ponadto trzeba pamiętać o wojnie argentyńsko- brytyjskiej o Falklandy, kiedy Argentyna zatopiła brytyjski okręt wojenny jedną z sześciu rakiet Exouset zakupionych we Francji, nagle pozostałe rakieety okazały się bezużyteczne. Stało sie tak dlatego, gdyż Francuzi musieli zdalnie roozkodować system naprowadzania rakiet do celu. Kto wie, czy Rosja nie dostarczyłaby ten system z taką „wadą” Iranowi, właśnie na prośbę USA i Izraela.
Jak wiemy USA wystrzelilo w kwietniu tego roku około 60 rakiet w cele syryjskie, które do zbombardwania zostały wcześniej wspólnie uzgodnione pomiędzy USA i Rosją. Moim zdaniem wtedy zostały zaatakowane irańskie tajne bazy wojskowe na terenie Syrii, o których lokalizacji mogli wiedzieć tylko Rosjanie. Iran nigdy nie przyznał się że poniósł jakiekolwiek straty, zaś USA ogłosiły pełny sukces. Później już trwał tylko propagandowy spór na temat skuteczności amerykanskich rakiet, natomiast o irańskich stratach zupełna cisza.
Nieco później Rosja doznała bardzo bolesnej i widocznej, oraz wymiernej trudnej do ukrycia straty. Rosyjskie psy wojny zginęły w wyniku tajemniczego bombardowania ze strony amerykańskiego lotnictwa Liczba zabitych wahała się pomiędzy 600 a 2000 najemników.  Moim zdaniem to wywiad irański podał namiary na najemników rosyjskich przedstawiając ich jako wojsko irańskie. Amerykanie nie pytając Rosjan o prawdziwość informacji natychmaist skorzystali z okazji.
Od tego momentu pomiędzy Rosja a USA zawsze trwa wymiana informacji na temat wzajemnego położenia własncyh wojsk, by uniknąć takich okropnych pomyłek. Jest tez możliwe, że ta grupa najemników miała walczyć z grupami irańskimi na terenie Syrii, przebrana za dzihadystów.
Zarówno wojska amerykańskie jak i rosyjskie walczą z resztkami Państwa Islamskiego. Aż się wierzyć nie chce, by te resztki grup islamistycznych nie umiały pokonać dwie największe armie świata, mające do swojej dysppozycji najnowocześniejszą broń. Czy przypadkowo pod przykryciem walki z dzihadystami nie walczą z grupami irańskimi? Jeśli by tak było, to Rosja i USA dogadały sie w sprawie podzialu wpływów w zdobytym w niedalekiej przyszłości Iranie.
Jeszcze nie tak dawno Izrael żądał od Putina, by ten zmusił Iran by jego bazy w znajdowały się w odległości co najmniej 90 km. od granicy izraelskiej. Nic nie wiadomo, jak Iran zareagował na żadania izraelskie za pośrednictwem Rosji. Jedynie co powstrzymuje eskalację wojny pomiędzy  USA a Iranem z Rosją w tle, to zdecydowane oświadczenie władz Iranu, że jeśli wojska amerykańskie zaatakują Iran, natychmiast z baz irańskich w Syrii i terenów w Libanie kontrolowanych przez Hezbollach, w kierunku Izraela wyleci dziesiątki tysięcy rakiet. Ponieważ Iran zalicza się do państw poważnych, więc Ameryka woli walczyć z wpływami irańskimi na terenie Syrii posiłkując się głównie sunnickimi najemnikami. Natomaist jest niemożliwe pokonać Iran bez wejścia po masowych bombardowaniach kilkusettysięcznej armii lądowej wyposazonej w najnowocześniejszy sprzęt i dodatkowo walczyć w bardzo trudnym górzystym terenie.
Ponadto jak wielokrotne podkreślałam, Amerykanie sobie nie życzą nowej wojny tym razem z Iranem , więc jakikolwiek prezydent, który tę wojnę rozpocznie, nie mógł by liczyć na kolejną kadencję. Jak wyliczono problem pokonania Iranu nie jest natury militarnej. Jak pokazała okupacja Iraku, zakończyła sie ona katastrofą pod kazdym względem. Aby ukryć rozmiary tej katastrofy, wywołano kryzys finansowy, którego ciężar wzięły na siebie wielkie banki z wWall Street, żądajac i otzrymujac ogromne sumy pieniędzy za tę uslugę.
Wyliczono że ewentualna okupacja Iranu, chcąc eksploatowć ten kraj, zapewniając sobie przynajmniej teoretycznie spokój ludności cywilnej, kosztowałaby ok. pół biliona USD miesięcznie, nie licząc strat ludzkich.  Dlatego też ekipa Trumpa walczy z Iranem głównie sankcjami. Jak długo Iran wytrzyma reżim sankcyjny? Neokoni., których obecnie w rządzie najbardziej reprezentatywną osobą jest John Bolton, liczą na jakieś zamieszki wywołane pogarszającymi się warunkami życia Irańczyków. Jak na razie Iran pod rządami ajatollachów trzyma się dobrze.
 
 
 

KOMENTARZE

  • Jak zawsze
    5! Pzdr!
  • @Autor
    Aczkolwiek tekst oparty jest na wielu faktycznych przesłankach, to jednak sama narracja mnie nie do końca przekonuje.
    Chyba sprawy są bardziej zaognione i widać, że sytuacja "wisi na włosku". Współpraca jest tylko w zakresie zapobiegania katastrofie dopóki strony (głównie USA) nie uznają, że nie mają innego wyjścia, aby nie stracić swej roli.
    A wielu neoconom już sama perspektywa tego jest nie do przyjęcia.
    Czarno to widzę.
  • Analiza godna uwagi
    .
    Było wiele czynników, dlaczego Rosja włączyła się do operacji Zachodu w Syrii, n.p. ta

    „Rosja na terenie Syrii posiadała bardzo ważną bazę ” i jak Krym pokazał, jeśli chodzi o bardzo ważne bazy to Rosja nie zna kompromisów, dość logiczne, dlaczego Rosja miałaby oddać swą jedyną bazę w tym morzu USRAelowi ? Autorka sama dostarcza tu wystarczających argumentów.

    Aspekt irański bezspornie odgrywał pewną rolę, Iran jest bliskim sąsiadem Rosji i ta nie ma naprawdę żadnej potrzeby, aby Iran zwiększył swoją potęgę, bo ta też konkuruje z Rosją. Nie należy przy tym zapominać, że w Rosji elita żydowska ma nadal kluczowe znaczenie i wpływ na politykę Rosji. W Rosji jest dość środowisk, które przeciwdziałają Iranowi i były w stanie zapobiec dostawie rosyjskich rakiet, system S400.

    „Rosja weszła do Syrii za zgodą i porozumieniem z USA i Izraelem” w porozumieniu na pewno, czy zgodą ? Nie należy i tej ewentualności wykluczyć. Tu przypominam sobie podobną tezę w odniesieniu do inwazji Zachodu na Ukrainę. Autorka pisze: „zamach stanu na Ukrainie, czyżby to nie była kolejna ustawka pomiędzy USA a Rosją ”, tekst sprzd prawie 5 lat:

    - https://marucha.wordpress.com/2014/03/12/jak-nsa-przeoczylo-krym/#comment-330265

    Także przypadek Rosji w Syrii byłby oznaką, że USA słabną coraz bardziej i nie są w stanie realizować ambitnych celów postawionych przez elitę USA.

    „sprawach najważniejszych jak przemysł kossmiczny oba kraje ściśle współpracują ” USA zakupują także w Rosji turbiny do rakiet.

    „Kto wie, czy Rosja nie dostarczyłaby ten system z taką „wadą” Iranowi ”, to mogło by niewiele pomóc, Iran po tym, jak fachowcy z Izraela i Siemensa rozwalili im centryfugi, na pewno zadbają o lepszą kontrolę nad oprogramowanie, a fachowców ma niezłych.

    „Aż się wierzyć nie chce, by te resztki grup islamistycznych nie umiały pokonać dwie największe armie świata, mające do swojej dyspozycji najnowocześniejszą broń. ” słuszna uwaga, ale czy zaangażowane strony nie potrzebują pretekstu „Daesh”, aby kontrolować Syrię i Assada ?

    Ślepa Mańka dokonała obszernej analizy, naturalnie są to w dużej mierze niesprawdzalne hipotezy, ale bezspornie porusza ta analiza ważne aspekty i zjawiska odnośnie powiązań dwóch stron USA i Rosji. Niestety mamy tu jedną wielką niewiadomą, ChRL, acz ten aktor nie jest w kontekście wspominany, tym nie mniej ma on niebywały wpływ na wydarzenia i decyzje. Oficjalnie podana ugoda USA i ChRL odnośnie ceł w Buenos Aires potwierdza, jak dalece ważne regiony imperium współpracują ze sobą.

    Spojrzenie imperialne może być pomocne, aby zrozumieć wiele zależności, które inaczej wydają się dziwaczne:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    Zrozumieć te zagmatwane związki jest niełatwo, dlatego wysiłek autorki należy wysoko ocenić. Osobiście uważam jedynie, że określenie "neokoni" jest chyba nieco mylące. Struktura elity USA jest chyba bardziej zróżnicowana.
  • Trochę zbyt bujna fantazja autora.
    Teza że USA i Rosja współdziałają w Syrii przeciw Iranowi ...jest naci~gana.
    Bazując na tej naciąganej tezie autor wyciąga zbyt daleko idące wręcz błędne wnioski.
    Rosja jak i Iran bronią Syrii choć z różnych pobudek.
    Rosja chce zachować swoją jedyna bazę wojskową o geostrategicznym znaczeniu (na morzu śródziemnym blisko Cieśniny Bosforskiej.
    Bosfor to dal Rosji wyjście na świat z morza czarnego.
    (podobne zabiegi toczą się wokół cieśniny Gibraltaru w związku z Brexitem)

    Z kolei Iran chce utrzymać swoje bazy blisko Izraela to tylko tak może zagrozić poważnie Izraelowi (rakiety średniego zasięgu są produkowane masowo i są tanie a rakiety wielkiego zasięgu są za drogie).
    Złamać Izraelską "żelazną kopułę" jest łatwo atakując dużą ilością rakiet i imitatorów rakiet (pierwsza fala imitatorów, druga niszcząca fala rakiet bojowych). Izrael jest bezbronny na takie ataki.
    Hasbollach w Libanie to nóż przyłożony do brzucha Izraelowi...(nowoczesne rakiety Hesbollachu trafią w każdy zakątek Izraela.
    Iranowi taki "szach" Izraela jest potrzebny by Izrael spokorniał w swoich agresywnych zapędach.

    Nadto Rosja pomaga Iranowi w zakresie eksportu ropy (obejście embarga), w zakresie odejścia od dolara...(wymiana handlowa w lokalnych walutach)...

    Jednym i drugim zależy na tym by Izrael położył uszy po sobie i stał się "wytresowany".
  • Hipotezy
    .
    @Oscar 13:04:36

    są to jedynie, my spekulujemy, wiele rzeczy są możliwe, dlatego oceniam tekst jako godny uwagi, poza tym usiłuje objąć analizą i interpretacją dość szeroki zakres zjawisk, czy trafnie, to zupełnie inna sprawa, ale mamy tylko szczątkowe przesłanki, dlatego nie oczekujmy cudów.

    "Jednym i drugim zależy na tym by Izrael położył uszy po sobie i stał się "wytresowany".", obwiam się, że są ogromne różnice między interesami obu. W Rosji jak w USA jest bardzo silna frakcja żydowska, to należało by uwzględnić, a także: "Rosja jak i Iran bronią Syrii choć z różnych pobudek."

    Myślę, że pewne nazwane tu czynniki, mogą mieć w określonej konstalcji znaczenia, nawet jak w tej chwili wydaje się to mało prawdopodobne.

    Ja oceniam tekst pozytywnie, analiza, pomimo swej hipotetyczności, jest odległa od wulgarnej propagandy, która podaje nam jednoznaczne i proste wytłumaczenie.

    Nie zapominajmy, że nasza znajomść "faktów" nie dość, że jest uboga, to na dodatek sfałszowane są te "fakty" przez mendia, dojść w tym warunkach do prawdy wymaga dużo szczęścia.
  • Polecam
    Drogiej Mańce filmy z Tomaszem Gryguciem znanym szerzej w wąskich kręgach jako PanNikt.
    Zwłaszcza na Youtube.
    Pozdrawiam
  • @Autor
    Graczy jest tam więcej . https://www.tvp.info/32861863/chinskie-niszczyciele-w-zatoce-perskiej-nowa-faza-wspolpracy-z-iranem , tu ciekawostka . https://www.defence24.pl/chiny-buduja-trzeci-lotniskowiec Salut.
  • @Laznik 15:10:36
    Analiza Slepej mank jest ciekawa i takie analizy są potrzebne.
    Nikt nie zna prawdy absolutnej...
    Takie analizy z różnych punktów widzenia czasem sprzeczne czasem częściowo zgodne.. poszerzają tylko spojrzenie ca te zagmatwane sprawy.

    Nie potępiam "mańki" tylko prezentuję inne spojrzenie na tę samą kwestię.
    Slepa manka ma dobrą opinie.. nieźle pisze.
  • Za duzo jest pieniedzy na swiecie.
    Z tad te wojny.
  • Autor
    5*

    bardzo cenne jest upowszechnianie świadomości, że w sprawach poważnych Rosja i USA via Izrael niezłomnie współpracują ze sobą - zaś pozorne pozostawanie w kontrze służy jedynie rozgrywaniu frajerów, np takich jak tzw polskie władze
  • @kula Lis 68 07:51:55
    Bardzo dziekuję i pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:51:37
    Sprawy zaogniają neokonii, alle illekroć zaogniają Iran jest bliżeej granic Izraela. Takie ssą skutki marzeń o budowie Wielkiego Izraela na gruzach państw muzułmańskich. Rosja jest w tej chwili oprócz Iranu, jedynym partnerem, dzięki któremu USA może nie stracić wszystkiego na BS. Niestety nie pasuje to do wizji neokonów i oczywiście Izraela, który chce zatriumfować na gruzach m.in. Iranu.
  • @Laznik 12:24:20
    Dziękuję za uznanie. Przede wszystkim w sprawach polityki zagranicznej od czasów prezydentury Reagana, decydyjący wpływ na politykę zagraniczną mają neokoni, którzy to chcą w oparciu o potęgę militarną i finannsową USA zbudować Wiellki Izrael, na gruzach wszyystkich panstw BS. USA wcale nie słabną jedynie co ich ogranicza too zdanie opinii publicznej po irackiej katastrofiie i sztucznie wywołanym kryzysie finansowym by tę katastrofę ukryć.
    Ponieważ Iran dzięki kkatastrofie irackiej ma coraz większee znaczenie, więc aby go zniszczyć użyto odwiecznycch wrogów szyickiego Iranu, fanatycznych sunnitów, Ale oni tez sie okazali za słabi w Syrii i Iraku jako Państwo Islamskie. Wieć jedynym państwem które może osłabić Iran jest Rosja. W Rosji opinia pubiczna sie nie liczy, jdnak Rosja gra na dwie strony. Chce jak najwięcej ugrać od USA, kto wie, czy nie oddadzą Rosji całej Europy Wschodniej.
    Sparwa Chin celoo nie była poruszana, gdyż wymaga to odrębnej notki, którą w miarę wolnego czasu napiszę.
    Niie wdawałam sie w szczegóły tylko sskupiłam sie na ogólnym nakresleniu współpracy pomiędzy Rosją a USA w celu zwalczaniu wpływów Iranu w Syrii i Iraku
    Pozdrawiam
  • @Oscar 13:04:36
    Nic nie naciągam tylko opisuje na faktach odpowiednio je interpretując-mam do tego prawo, tak jak Pan pisząc że mocno naciągam.

    w Porozumieniiu miedzy Rosją a neokonami na pewno baza morska posiadana do tej pory przez Rosje mausiała byc jjej przyznana. a nawet dalsze tereny w Iraku i ewentualnie w Iranie,
    Problem w tym, ze Iran jest piekielnie mocny m.in. dięki najlepszemu wywiiadowi na BS.Chciałam zauważyć że Iran z każdą wojna jaką [podejmuje Izraeel wraz z USA jest coraz mocniejszy i z każdym konflliktem jest coraz bliżej granic Izraela.
    Niwiadomo czy Rosja pomaga Iranowi sprzedac ropę gdyż poza deklaracją rosyjską nic nie wiemy.
    Jest też bespornym faktem, że Hezbolllach to irański nóż na gardle Izraela, co bardzo mityguje neokonów.
    Ameryyce nie opłaca sie angażowac w jakąkowiek wojne z Iranem, gdyż zawsze przy tej okazji obrywała.

    Pozdrawiam
  • @zbig71 15:10:58
    Dziękuje jak znajde czas na pewno posłucham

    Pozdrawiam
  • @Repsol 16:47:10
    Udziałł Chin w wojne o Iran wymaga odrębnej notki, którą napiszę jak będę miała wolny czas.

    Pozdrawiam
  • @staszek kieliszek 19:15:19
    Wojjny są datego że jest mało pieniędzy, więc wszczyna sie wojny by je zdobyć.
    Pozdrawiam
  • @Andrzej Tokarski 20:45:56
    Państa poważne raczej wolą współpracować niż walczyć walczą za nich przede wszystkim państwa teoretyczne,czyli Polska która osiągnęła tenn status ddzieki magdalenkowemu eliciarstwu, które to nami rządzi do dzisiaj.
    Pozdrawiam
  • @Ślepa Mańka 02:14:31
    Placimy za wysokie podatki z tad rzady maja pieniadze na zbrojenia i planowanie wojen. Nie zaczyna sie wojny jak nie ma sie uzbrojonego, umundorowanego, wykarmionego wojska.
  • Rosja wygrala wojnę, a nie Iran
    Dopóki Rosja nie zaczęła bombardować IS oraz ropociąg na kołach, IS rozrastało się jak rak na Syrii i Iraku. Dzięki rosyjskim bombardowaniom, IS straciło ogromne pieniądze za sprzedaż kradzionej w Syrii ropy, co z kolei pozbawiło go dostaw broni, a w dalszej kolejności, likwidacji kalifatu.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31