Gorące tematy: Po wyborach Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
547 postów 2298 komentarzy

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

W oczekiwaniu na irański szach-widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kiedy polscy obywatele skupiają się i zresztą jak najbardziej słusznie na sprawie żydowskich roszczeń, wokół Iranu dzieje się bardzo dużo interesujących spraw.

 

W wojnie o irańskie bogactwa naturalne jak ropa naftowa, gaz i nie tylko, toczonej głównie na terenie Syrii, w ostatnich dniach doszło do kto wie czy nie wielkiego, widocznego już gołym okiem przełomu. Zaraz po zwycięstwie w wyborach w Izraelu, wybrany ponownie  premier-elekt nakazał zbombardować cele wojskowe w Syrii. Nikt już tego specjalnie nie ukrywa, że celem ataku były irańskie instalacje wojskowe w Syrii.
I jak się można było również spodziewać, po raz kolejny nie zadziałał system rosyjski obrony przeciwlotniczej s-300. Teraz Rosjanie już nie mogą się tłumaczyć jak poprzednio, że system nie był jeszcze gotowy, że załoga syryjska nie była odpowiednio przygotowana do obsługi tego skomnplikowanego, zintegrowanego systemu przeciwlotniczego. Dla Iranu od Rosjan został wysłany jasny, czytelny sygnał:
Nie będziemy i nie mamy zamiaru was więcej chronić, brutalnie mówiąc sprzedaliśmy was. Od teraz będziemy z wami walczyć w interesie Izraela. Będziemy pozwalać was bombardować, ponieważ wasze interesy ekonomiczne kolidują coraz bardziej z naszymi. Więc przy pomocy Izraela będziemy was zwalczać na terenie Syrii. Nie pozwolimy być wam potęgą regionalną w rejonie Zatoki Perskiej.
Czyżby Rosjanie się juz poczuli na tyle silni w Syrii, że już nie muszą kryć się ze swoimi zamiarami odgrywania decydującej roli arbitra na Bliskim Wschodzie? W taki sposób traktując swojego najważniejszego sojusznika w walce z hegemonią amerykańską, Rosjanie popełniaja kolosalny błąd. Widocznie musieli uznać, że mając poparcie Izraela, a co za tym idzie lobby proizraelskiego w USA, będą mogli już się czuć panami na Bliskim Wschodzie, w zamian za zniszczenie Iranu. Czyżby teraz Rosjanie chcieli pomagać Izraelowi wcielać w życie planu neokonów stworzenia Wielkiego Izraela? Czyżby Wielki Izrael był w ich interesie celem ochrony ich interesów na Bilskim Wschodzie.
W tym momencie czas pracuje na korzyść Rosjan i Chin, dlatego że Prezydent Trump jest bardzo skonfliktowany z Izbą Reprezentantów, gdzie przewagę mają demokraci, którzy przy cichym poparciu elit republikańskich chcą go usunąć z urzędu. Wewnętrzny konflikt w USA Rosjanie już wykorzystują, umieszczając swoje wojska w Wenezueli, oficjalnie przyznając się do ponad stu żołnierzy.
Izrael również wykorzystuje konflikt we władzach USA, starając się wykorzystać maksymalnie dla siebie korzyści jakie jego lobby w USA może uzyskać za poparcie Trumpa. Ale ostatnio Trump przelicytował Rosjan, akceptując w interesie Izraela Wzgórza Golan, uznając je jako teren należący do jurysdykcji Izraela, robiąc w ten sposób chyba świadomie niedźwiedzią przysługę.
Budowa tzw. „arabskiego NATO” skierowanego przeciwko Iranowi, należy już do przeszłości po całkowitym wycofaniu się z tego pomysłu Egiptu.  Bez Egiptu i Turcji tzw. arabskie NATO nie ma najmniejszego sensu, ponieważ Arabia Saudyjska nie da na to pieniędzy, by marnować miliardy dolarów na coś, co nigdy nie będzie żadną siłą militarną mającą zrównowarzyć wpływy irańskie w Iraku i Syrii w interesie Izraela i samej Arabii Saudyjskiej. Księstewka Zatoki Perskiej są niczym. Mogą co najwyżej dać pieniądze na wojnę z Iranem, Irakiem i Syrią. Na razie od kilku lat Arabia Saudyjska jest uwikłana w beznadziejną wojnę z Iranem w Jemenie, która to prawdopodobnie skończy się dla niej tym, czym dla US Army skończyła się wojna z Iranem w Iraku.
W poprzednich notkach pisałam o Turcji jako już straconej, bardzo mocnej karcie w rękach NATO, fatalnie rozegranej przez Amerykanów, którzy nadal chcą szachować Turcję kartą kurdyjską, nic w zamian Turcji konkretnego nie oferując. Żaden polityk turecki nie udzieli najmniejszej autonomii Kurdom na terenie Turcji ponieważ by był to początek rozbioru Turcji. Więc USA wraz z Izraelem ma przeciwko sobie Turcję, zamiast mieć w niej cennego sojusznika do budowy Wielkiego Izraela. Pisałam też wielokrotnie, że tak fatalnie rozgrywana idea neokonów żydowskich budowa Wielkiego Izraela zakończyła się tym, że zamiast zdruzgotanego Iranu przez demokracje, mamy Iran przy granicy izraelskiej, z gotowymi od odpalenia rakietami w kierunku Izraela, gdyby USA wraz z sojusznikami ośmielili się zaatakować Iran. Oto czym się skończył piękny sen neokonów, przemieniony w koszmar dla Izraela. Czyżby o to chodziło neokonom?
Nie bardzo też wiadomo, w co tak naprawdę graja Rosjanie pozwalając bombardować swojego najcenniejszego do tej pory sojusznika Izraelowi. Swoim potencjalnym nabywcom ich hitu eksportowego s-300 i s-400, dali wyraźny sygnał, że co prawda mogą jak najbardziej zakupić rakiety, jednak o ich użyciu i tak będą decydować Rosjanie. Parokrotnie już się o tym przekonali Syryjczycy, którzy mogą się tylko bezsilnie przyglądać, jak jest bombardowany przez ich wroga najważniejszy irański sojusznik, oraz ich własne wojska.  Syria może mieć rosyjskie rakiety na swoim wyposarzeniu, ale nie wolno ich Syryjczykom używać w obronie własnego kraju. Jak tak dalej Rosja będzie rozgrywała swoją politykę na Bliskim Wschodzie, to skończy się dla nich jeszcze większa katastrofą, niż była katastrofa amerykańska w Iraku i Afganistanie.
To samo może spotkać każdego nabywcę rosyjskiej bronii, więc teraz ewentualni nabywcy zastanowią się kilka razy, zanim podejmą ryzykowną decyzję nabycia broni made in Russia. Nie jest mi wiadomo, by systemy s-300 i s-400, były sprawdzone w warunkach bojowych, a były ku temu powody, jak chociażby ataki lotnictwa izraelskiego na terytorium Syrii.
Jakby tych kłopotów było dla Rosjan mało, dla Rosji doszło ostatnio najpoważniejsze wyzwanie. Pod koniec marca amerykańska kompania Exxon-Mobil ogłosiła, że na wodach terytorialnych Cypru i Izraela odkryła trzecie co do wielkości złoże naturalnego gazu, co stawia pod znakiem zapytania zakupy gazu rosyjskiego przez kraje Europy Zachodniej. O ile Rosja była w stanie powstrzymać marsz Iranu w kierunku Syrii, by zablokować budowę gazociągu irańskiego, tak w obliczu tego odkrycia Rosja by musiała stanąć do walki z całą potęgą militarną Ameryki i jej zachodnich sojuszników. Możemy również przypuszczać, że to wielkie i przełomowe odkrycie złóż gazu obejmuje wody terytorialne Syrii i tam jest najwięcej gazu, dlatego też takie było bardzo mocne zaangażowanie Turcji i Izraela w przejęcie Syrii do momentu wkroczenia Rosjan, której to statki wojenne nadal są na wodach terytorialnych Syrii, a rosyjskie wojska pozostaną w tym kraju chyba na długo. Dlatego też Rosja pozostanie tam na długo bez względu na koszty stacjonowania swoich wojsk i jesli trzeba będzie zwiększyć ilość wojsk to zwiększy bez wględu na koszty, gdyż wyeliminowanie ich wojsk z Syrii oznaczałoby niepowetowane straty ekonomiczne w jej budżecie.
Syria może liczyć w tym momencie tylko na Iran, który posiada liczne bazy na terenie Syrii, przy granicy z Izraelem, oraz na libański Hezbollach, który szachuje skutecznie Izrael.  Jak napisałam powyżej Rosja jest po to w Syrii, by powstrzymać marsz Iranu i opanowanie przez Iran Syrii, oraz doprowadzić do całkowitego uzależnienia prezydenta Syrii Asada. Stąd tak „późne” zaangażowanie się militarne Rosji w konflikt syryjski, w momencie kiedy Asad nie miał w zasadzie innego wyjścia, jak przyjąć rosyjskie propozycje nie do odrzucenia.
Iran od momentu powstania Państwa Islamskiego, oraz innych grup zbrojnych, głównie sunnickich, zajął zdecydowaną postawę wobec Syrii, udzielając Asadowi pomocy militarnej, zdając sobie doskonale sprawę, że jest on prawdziwym diamentem dla USA i Izraela ze względu na największe na świecie rezerwy ropy i gazu ziemnego o niskich kosztach wydobycia. Ostanio zaś zrobiło się głośno o bogatych irańskich złożach metali ziem rzadkich, równych wielkości Korei Płn. Od chwili zamchu 9/11, przywódcy Iranu zdali sobie doskonale sprawę, że neokoni w rządzie G.W.Busha, będą chcieli zbrojnie zająć Iran i faktycznie takie plany były, by po irackim blitzkriegu natychmiast siłą rozpędu zmiażdżyć irańskie siły zbrojne. Jednak sztab generalny sił zbrojnych USA, zagroził podaniem sie do dymisji, gdyby neokoni wydali rozkaz G.W.Bushowi ataku na Iran. Dlatego za Obamy po wojnie z Iranem na terenie Iraku, która to zakończyła się pod każdym względem katastrofą dla US Army, pomyślano by walczyć sunnickimi wojskowymi z Iraku, uzbrajając ich za pieniądze głównie Arabii Saudyjskiej i Kataru, nazywając ich Państwem Islamskim. Ta zbieranina zwana Państwem Islamskim miała po szlifie wojennym w Syrii i zaprawieniu się w bojach uderzyć na Iran, mając wsparcie lotnicze i rakietowe z okrętów rozmieszczonych wokół Iranu koalicji państw zachodnich.
Zachód chciał walczyć do ostatniego dżihadysty z Iranem, więc Iran musiał walczyć z islamistami w Syrii i Iraku.  Na gruzach Syrii, Iraku i Iranu miał powstać Wielki Izrael, po wzajemnym wyrznięciu się sunnitów z szyitami, zaś Wielki Izrael miał panować nad światowymi zasobami energii i zażywać szczęśliwych dni.
Na dzisiaj mamy Izrael żyjący w ciągłym strachu, czy Iran nie wyda rozkazu zaatakowania tysiącami rakiet odpalanymi z Syrii i Libanu. Może teraz co najwyżej atakować cele irańskie w Syrii za zgodą Rosji i przy jej przymykaniu oczu na rajdy izraelskich samolotów.
Rosyjska zgoda na bezkarne bombardowanie baz irańskich przez samoloty izraelskie stawia Rosjan w stan cichej wojny z Iranem, która się zaczęła od momentu zbombardowania przez Amerykanów rakietami celów irańskich, ale jakoś dziwnie żadna rakieta nie spadła na bazy rosyjskie. Zaś rozlokowanie baz irańskich w Syrii znali tylko Rosjanie. Iran się wkrótce odwdczięczył Rosjanom, przekazując Amerykanom rosyjskich najemników jako grupę islamistów, z czego Amerykanie natychmiast skorzystali.
Podobnie jak w Iraku tak i w Syrii, najsilniejszą bronią Iranu jest wywiad z którym to ściśle współpracuje ludność cywilna Syrii. Iran podobnie jak w wojnie o Irak od samego początku budował struktury wywiadowcze na całym terenie Syrii, więc podobnie jak w przypadku USA w Iraku wkrótce to samo zacznie spotykać Rosjan. Codziennie będą ginąć rosyjscy żołnierze na minach pułapkach zastawianych na drogach i szlakach zaopatrzeniowych rosyjskich wojsk. Nie będzie żadnych potyczek pomiędzy oficjalnymi jeszcze koalicjantami, tylko będą miny rozmieszczane przez niedobitki islamistów, którzy jakoś dziwnie będą się odradzać. Ludność cywilna Syrii będzie zawsze bardziej skłonna do współpracy z Iranem niż Rosją, chociażby z tego względu, że Iran od samego początku pomagał jej przetrwać ataki islamistów.
Nie jest do końca jasna rola dwóch innych potężnych graczy w wojnie o Iran toczonej na terenie Syrii, a mianowicie Chin i Indii. Prawdopodobnie gdyby doszło do bardziej otwartego konfliktu militarnego Rosji z Iranem, Chiny zaczęłyby wspierać Iran, gdyż tylko słaba Rosja gwarantuje Chinom bezpieczeństwo granic od strony północnej w razie ich konfliktu z USA. Rosja w ewentualnym konflikcie zbrojnym USA z Chinami będzie raczej wspierać USA, gdyż zbyt silne Chiny stanowią dla niej śmiertelne zagrożenie na wschodniej granicy. A wiemy że Chiny zbroja się na potęgę w przyspieszonym tempie. Indie będą wspierać Iran, ze względu na bogactwa naturalne, które do tej pory Iran im udostępnia.
Nie bez znaczenia jest również fakt, iż Iran parę lat temu przechwycił drona made in USA najnowszej generacji, co może być decydującym czynnikiem w ewentualnej wojnie koalicji państw pod wodzą USA z Iranem. Plotki głoszą iż dron przechwycony przez Iran, był zbudowany z materiałów innych niż samoloty niewidzialne dla radarów. Materiały te były bardziej udoskonalone i dron ten miał bardzo duży zasięg. Chociażby z tego względu jest teraz taka panika w Izraelu, oraz taka determinacja w wywołaniu wojny pomiędzy USA a Iranem.

www.youtube.com/watch

KOMENTARZE

  • Ale z drugiej strony gdyby
    system S-300 działał tak całkiem bez zarzutu to czy Iran miałby jeszcze jakąś inną okazję aby wysyłać do Syrii swoje systemy antyrakietowe "Bavar-373" ?
    A przecież zgodnie z zapowiedzią ministra obrony Amira Khatamiego wysyła.
    Czyżby informacja o tym jeszcze nie dotarła za wielką kałuże?
  • Rzeczywiście - ryzykowna jest obecna polityka
    Izraela - bo obnaża ona Rosję i wobec Syrii i wobec Iranu. Rosja na bliskim wschodzie pełni rolę tej baby - co to ją diabeł posyła, kiedy sam nie może.
    Wniosek?
    Ani chybi - Iran rozgryzł rolę Rosji na Bliskim Wschodzie i Izrael o tym wie - więc musi tam nastąpić jakieś przesilenie - bo nie można w nieskończoność udawać. Rosja jako - agent USrahella - jest tam spalona!
  • @ikulalibal 20:25:16
    Proszę uprzejmie mnie poinformować, kiedy i gdziie w warunkach bojowych zostały srawdzone systemy s-300 i s 400?
    To że Iran wysyła swoje systemy obrony do Syrii , świadczy to tylko o tym iż prezydent Syrii nie ufa w rosyjskie systemy obronne. Na razie nic mi nie wiadomo o bojowym zastosowaniu suystemu Bavar-373. Jesli był użyty to kiedy i z jakim skutkiem.
    Serdecznie pozdrawiam.
  • @demonkracja 21:59:38
    Rosja pozwalając na bombardowanie baz irańskich, już się jednoznacznie opowiedziała po stronie Izraela. Netanyahu wykorzystał fakt sprzeczności interesów ekonomicznych Rosji i Iranu. Rosja wobec Iranu jest taka jak nasz Kukuniek-za a nawet przeciw.
    W Syrii Iran ma najważniejszego sojusznika-ludność cywilną, która będzie informowała o kazdych ruchach rosyjskich wojsk. Iran ma w tej chwili najsilniejsze i najbardziej mobilne struktury wywiadowcze na Bliskim Wschodzie.
    Serdecznie pozdrawiam
  • @Ślepa Mańka 02:39:32
    Nie jestem korespondentem wojennym więc nie dysponuje żadną wiedzą z pola walki.Mogę tylko powtarzać za irańskim ministrem obrony bo informacje o tym znajdują się w otwartym dostępie.
    https://svpressa.ru/war21/article/226317/
  • Analiza zawiera sporą ilość
    błędów i to zasadniczych.Obniżają one wartość owej analizy i nadają jej wymiar wyłącznie emocjonalny.
    Po pierwsze i najważniejsze:celem rosyjskiej wojskowej obecności w Syrii jest (zgodnie z umową) operacja wymierzona przeciw Państwu Islamskiemu i ugrupowaniu Dzhebhat en-Nusra .
    Nie "obronw władzy Assada" ,nie walka z antyasadowską opozycją,a tępienie ISIS i Dzhebhat en-Nusra.
    Naziemne operacje armii syryjskiej miejscami wspomaganej przez irańskich doradców nie mają ŻADNEGO odniesienia do obecności tam rosyjskiego lotnictwa.Przeto stwierdzenie :
    // Rosyjska zgoda na bezkarne bombardowanie baz irańskich przez samoloty izraelskie stawia Rosjan w stan cichej wojny z Iranem //
    jest bezzasadne i pokazuje całkowity brak rozeznania sytuacji.

    Po drugie (trzecie i dziesiąte) obecna sytuacja jest tylko kolejną odsłoną Wielkiej Gry https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Gra którą Rosja prowadzi nieprzerwanie od 250 lat.
    Przeto opinie w rodzaju:
    // Jak tak dalej Rosja będzie rozgrywała swoją politykę na Bliskim Wschodzie, to skończy się dla nich jeszcze większa katastrofą //
    mogą budzić uśmieszek w skłaniać do udzielenia dobrej rady:spokojna głowa,dadzą se rade.

    Bardzo poważnym a powszechnym błędem jest to że niechęć do państwa Izrael wywołuje u wielu odruch idealizowania jego wrogów.
    A przecież doświadczenie pokazuje że oni są jacy są.Państwo Izrael nie trwało by dłużej niż dwa kwartały gdyby jego arabscy,tureccy,irańscy,wrogowie zdolni byli do wspólnych działań.Gdyby z wieczora nie zrywali umów zawartych rano.Gdyby nie mieli skłonności do prowadzenia potrójnych a nawet poczwórnych,gier.
    Iran czy Turcja to delikatnie mówiąc "trudny koalicjant" i lepiej nie odwracać się do niego tyłem.Trzeba być zawsze czujnym i przygotowanym na to że zdradzi.
    Pani sobie poczyta o poszczególnych fazach i epizodach Wielkiej Gry.

    PS
    a system zadziałał https://www.youtube.com/watch?time_continue=10&v=l5tpSNX5ejs
  • I jak w tej geopolitycznej grze wygląda tzw. polska polityka ?
    Pokorne cielę dwie matki ssie, Turcja to idealny przykład jak rozgrywać Swoje interesy kosztem 2 mocarstw, ale jest duże ale, mają olbrzymią armię i realną siłę.
    A "nasze" państwo reprezentowane przez usłużnych wasali ussmańskich, ani armii, uzbrojenia ani jakiejkolwiek myśli, jedynie pozycja na pieska i ciągłe ... czyli lizanie de.
    Ogon zamachał i po chińskim szlaku w polin, irańska ropa be, wiele innych przykładów na samodzielność czaputowiczów i innych orłów.
    Jeżeli faktycznie rosja działa tak jak pisze autor to należy bezwarunkowo żądać od "sojusznika" dostaw sprzętu za darmo albo go wypier...lić na zbity łeb i ...
    No właśnie, co dalej, zostaniemy sami bez państwa na pożarcie przez koszernych i walonkarzy ?
    To sobie kiwacy opanowali ussa i rosję.
  • @provincjal 09 07:48:40
    Turcja nie jest przykładem na nic.Jeśli oczywiście historię postrzega się w ujęciach nieco szerszych niż kilka lat.
    Należy nie zapominać że Turcja swego czasu tak skutecznie dała się wciągnąć w żydowsko-anglosaskie intrygi że przesrała własne Imperium .
    A gdyby nie sekretny sygnał Rosji o szykującym się zamachu stanu,Turcja przesrałaby nawet swoje aktualne państwo.
  • To zastanawiające dlaczego Rosja nie pozwala na użycie S300.
    Przyczyn może być wiele.
    Izrael atakuje z różnych stron praktycznie bezkarnie.
    Albo S300 mają jakąś skrywaną słabość która Izrael odkryje gdy system zostanie bojowo użyty ... i system tajemnica S300 jest utrzymywana aż do kluczowego momentu np masowego ataku na Syrię.
    Albo Izrael potrafi oszukać S300 (np udając cele pozorne) albo go oślepić.
    Albo np S300 przeznaczony jest do obrony strategicznej i nie jest aktywowany przy atakach na małą skalę.

    Powody mogą być racjonalne z punktu widzenia Rosji a nawet Syrii czy Iranu ale jak widać taka polityka obniża wysoki kiedyś prestiż tego systemu.
    Jest wyraźna potrzeba udowodnienia w walce że S300 jest skuteczny.

    Takim dowodem byłoby odpalenie jednej słownie jednej ale skutecznej rakiety z S300...niszczącej jakiś samolot Izraela...
    Gdyby Liban poprosił Syrię o ochronę jego przestrzeni powietrznej to byłby dobry ruch paraliżujący Izrael.

    Sam nie wiem ... milczący S300 to zasadzka czy bezsilność techniczna...
    a może tylko wielka polityka Rosji której nie rozumiemy.
    Syria dla Rosji to tylko skrawek szachownicy.
  • @Oscar 08:11:42
    //Albo S300 mają jakąś skrywaną słabość//

    albo nie mają? jeśli na 8 wystrzelonych 5 zostało przechwyconych to może nie jest idealnie ale też nie najgorzej.

    https://www.youtube.com/watch?v=l5tpSNX5ejs&t=120s

    Bo przecież bywa gorzej.Prawda że bywa?
    Bywa tak że na 59 wystrzelonych dociera tylko 23 a 36 znika bez wieści.
    https://pl.sputniknews.com/swiat/201704075202116-do-syryjskiej-bazy-dolecialy-tylko23-tomahawki/

    Pamiętam żarty związane z tym skandalem.Powiadano że wszystkie 36 rakiet z przebitymi numerami odnaleziono w pewnym garażu obywatela Inguszetii :)
  • @Ślepa Mańka 02:46:06
    To prawda - z drugiej strony Iran dobrze wie nie od dzisiaj, że Rosja nic takiego nie zrobi Izraelowi coby mu szkodziło. Prędzej zaszkodzi sobie (Rosjanom) niżby miała zaszkodzić Izraelowi.
    Wniosek?
    Być może Iran wcale nie jest zdziwiony, że Izrael bombarduje do woli jego przyczółki w Syrii - przy biernej postawie Rosjan.
    Wniosek?
    Taka ciuciubabka, żeby nie powiedzieć dom wariatów. Podejrzewam, że i w Iranie - Izrael ma swoją V, wpływową kolumnę - i to za jej sprawą wojska irańskie znajdują się w Syrii - także i po to - aby Izrael mógł je bezkarnie likwidować.
  • @zabawy mini-potęg
    Na mapie Gomberga z 1941 roku (https://pl.wikipedia.org/wiki/Mapa_Gomberga) Iran należy do Rosji (wtedy ZSRR).

    Zapewne nic się w tym politycznym patrzeniu nie zmieniło, koncepcje te same, geografia jest taka, że Rosja musi sie rozszerzać na południe jeśli nie chce być w końcu podnóżkiem innych p.o. potęg świata.

    Tylko trochę to głupie aby wspierać projekt Wielki Izrael, pozwalać mu powolnie zdobywać zasoby naturalne i tym samym wzmacniać swojego głównego wroga czyli USA, kosztem szczerze antyamerykańskiego państwa.

    Widać, nie taka mądra Rosja jak ją malują.
  • Autor
    "W taki sposób traktując swojego najważniejszego sojusznika w walce z hegemonią amerykańską, Rosjanie popełniaja kolosalny błąd. Widocznie musieli uznać, że mając poparcie Izraela, a co za tym idzie lobby proizraelskiego w USA, będą mogli już się czuć panami na Bliskim Wschodzie, w zamian za zniszczenie Iranu."

    Strasznie głupi ci Rosjanie ;)
  • Ludziska kochane
    Przecież nie od dziś było wiadomo ,że w Syrii ,żadnego sojuszu pomiędzy Rosją i Iranem nie ma.Jest wyłącznie sojusz pomiędzy Syryjczykami i Irańczykami.Dlatego sojusznicze bombardowanie Syrii ,nie wyrządziło Syryjczykom ,a tym bardziej Rosjanom żadnych szkód ,bo bombardowano stanowiska irańskie.Nie jest też żadną tajemnicą ,że plany doprowadzenia irańskich instalacji gazowych i roponośnych (poprzez Syrię)do wybrzeża morza Śródziemnego ,koliduje z interesem Rosji.I dlatego systemy S300 stoją bezczynnie ,gdy samoloty izraelskie bombardują Irańczyków.Raz (nawet) Irańczycy odpłacili się Rosjanom za ten stan rzeczy,doprowadzając do zbombardowania grupy Wagnera ,przez lotnictwo amerykańskie.Które dostało meldunek ,że w tym miejscu znajduje się duży oddział państwa islamskiego.Ale to był tylko jeden, jedyny incydent.Odnośnie S300 , są kodowane,ale podobna sytuacja jest w przypadku rakiet Patriot.
  • @ikulalibal 05:10:53
    Nie po to Bibi regularnie odwiedzał Wołodię ,by S 300 pokazały swoją skuteczność w walce z izraelskimi samolotami ?
  • @ikulalibal 06:08:48
    Proszę mi nie robić zarzutu, że piszę emocjonalnie. Jeśli Pan wierzy w oficjalną rosyjską propagandę, pańska sprawa. Najważniejszą sprawą dla Rosjan w chwili obecnej jest niedopuszczenie do rosnących w coraz większym stopniu wpływów irańskich w Syrii. Przystąpienie Rosjan do walki z IS w dogodnym dla nich momencie, kiedy Assad musiał się zgodzić na każde warunki w celu ratowania swojej władzy,gdyż Rosjanie i tak mieli zagwarantowane przez Obame swoje bazy w Syrii, co zresztą potwierdził Trump, bombardując tylko stanowiska irańskie. Zarówno we współnym interesie rosyjskim jak i izraelskim leeży niedopuszczenie do budowy irańskiego gazociągu. do portów w Syrii. Chodzi o to by monopol na eksport gazu miała tylko Rosja i USA. Dostarczanie przez Iran gazu do Europy Zachodniej dobiłoby gospodarke rosyjską Iran ma znacznie tańsze złoża w eksploatacji od Rosji. Irański gaz nie jest tak zasiarczony jak rosyjski, który to wymaga dodatkowych kosztów.
    Iran wygrał wojne w Iraku z US Army doprowadzając do wielkiego kryzysu gospodarczego w USA, który trwa do tej pory. Dzienny koszt wojny i okupacji Iraku i Afganistanu wynosił 300 milionów USD Jak Pan sobie to przemnoży przez ilość dni okupachji Iraku, to wyjszie Panu konkretna suma. Dla najbogaszego państwa swiata świata musiało się to skończyc katastrofa ekonomiczną. Celowo doprowadzono do tzw. kryzysu finansowego ponieważ Izrael musiał być chroniony.
    Mnie Pan kitu nie wciśsnie o tym, że tylko brak zgody wśród krajów aranbskich jest podstawowym problemem w pokonaniu Izraela. Jedeynym powodem jest postawa służebna USA wobec lobby pproizraelskiego w Kongresie USA. Zreszta najwięcej baz amerykańskich jest ulokowanych na BS.
  • @provincjal 09 07:48:40
    Jedynym powdem postwy służebnej naszego pomagdalenkowego eliciiarstwa jest brak lustracji. W efekcie jej brfaku nie wiemy tak naprawde na kogo oddajemyh głosy i jak te nasze głosy są liczone.
  • A może Irańczycy powoli zaciskają pętle na szyi Izraela ?
    Zaciskają pętlę rozmieszczają w pobliżu Izraela swoje rakiety ...
    Sposób rozmieszczani jest oczywiście rozproszony czyli nie do zniszczenia pojedynczymi uderzeniami osłabianymi syryjską i Irańską obroną plot

    Może Iran akceptuje np straty na poziomie 5% a przy okazji Syria i Iran doskonalą swoją obronę plot ?
    Doskonali się też maskowanie Irańskich "aktywów" w Syrii.

    Ta pętla na szyi Izraela się nieustannie zaciska.
    Hesbollach rośnie w siłę.
    Armia Syryjska rośnie w siłę.

    A Izrael wierzga, gryzie ...ale szkody są do pominięcia..
    Każde zwierze z zaciśniętą na szyi pętlą wierzga i gryzie
    może nawet pokaleczyć ale jego "pozycja" jest przegrana.

    To chyba taki scenariusz jest realizowany... a pętla legalna zgodna z prawem międzynarodowym , z umowami między narodowymi.
    Prawo łamie wyłącznie Izrael ..
  • @Oscar 08:11:42
    Tak naprawdę celem istalacji systemów s-300 nie jest ochrona Syrii tylko baz rosyjskich. Ponieważ bazy rosyjskie nigdy nie będą atakowane przez lotnictwo izraelskie, więc jest to tylko na razie jako atrapa. Celem podstawowym dla Rosjan na chwilę obecną jest niedopuszczenie do budowy gazociągu irańskiego, bo to jest konkurencja dla gazu rosyjskiego. Więc jeśli Izraelskie lotnictwo oberwie, to tylko od rakiet irańskich. Syryjską obroną plot. kierują Rosjanie.
    Coiągle nie jest znana wartość bojowa s-300 w prawdziwych warunkach wojny.
  • @ Autor, All
    Iran uznał CENTCOM na BW za... organizację terrorystyczną:

    ttps://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/iran-oficjalnie-uznal-dowodztwo-centralne-usa-jako-organizacje-terrorystyczna
  • @Ślepa Mańka 15:50:02
    To też jest jedna z wielu płaszczyzn tej układanki.
    Z jednej strony Rosja reeksportuje Irańska ropę by złamać embargo nałożone na Iran a z drugiej strony woli by Iran raczej sprzedawał na wschód.
    Teraz Europę odbijają Rosji Amerykanie... ale podobno ich strategiczne zapasy ropy są skażone bakterią silnie zasiarczającą ropę do tego stopnia że nie nadaje się do użytku i jest wprost zagrożeniem dla życia człowieka.

    Izrael też chce rury do Europy bo ma skąd kraść gaz (nowe złoża u wybrzeży Palestyny, Libanu i Syrii).

    Wszyscy mają gaz albo ropę... każdy chce sprzedawać...a to oznacza rynek konsumenta...to pytam czemu tak drogo na tym rynku ?
  • @Oscar 16:11:04
    "to pytam czemu tak drogo na tym rynku ?"

    Widzę następujące możliwości:

    - zmowa cenowa
    - wzajemne blokowanie się

    Oraz pewnie szereg innych, o których szary dzięcioł Jasiek nie ma pojęcia.

    Ukłony
  • @Jasiek 16:41:35
    Podatki nakładane na energonośniki. Akcyza, VAT i inne diabelstwa.
  • @Jasiek 16:41:35
    Za tanie zabiło by najważniejszych graczy tj USA ale i Rosję.. a nawet Arabię Saudyjską która ma budżet naciągnięty jak guma od majtek.
    Wojna wymaga finansowania... niestety to my konsumenci finansujemy pośrednio tę globalną rozgrywkę (ale głównie Chiny patrząc na wielkość rynku konsumenckiego paliw).
    Chiny są zainteresowane tą rozgrywką...i nie narzekają na ceny.
  • @zbig71 17:04:32
    "Akcyza, VAT..."

    A faktycznie. Zupełnie nie wiem jak mogłem o tym zapomnieć...
    Dziękuję za przypomnienie.

    Ukłony
  • @Oscar 17:08:22
    "Chiny są zainteresowane tą rozgrywką...i nie narzekają na ceny."

    Ciekawe ile te "komunistyczne" Chiny mają podatków nałożonych na paliwo...

    Pozdro!
  • @Jasiek 17:13:11
    Ceny paliwa benzyny ok 7,5 CNY 1 CNY=0,56 zł
    Czyli na polskie ok 4,2 zł.

    https://www.cenynaswiecie.pl/ceny-w-chinach,37/ceny-paliwa-i-transportu/
  • @Oscar 17:39:34
    Dzięki za info. Wcale nie tak tanio mają benzynę. Ale z drugiej strony jak się uwzględni jaki oni tam mają popyt... to i tak jest dziwnie nisko.

    Pozdro!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031