Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
552 posty 2332 komentarze

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Plan B-Walka z Banasiem na poziomie gangsterki-widziane z US

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W rzeczywistości osławiony plan B oznacza walke gangu magdalenkowego, reprezentowanego obecnie przez PiS na poziomie gangsterskim.

 Walka pisowskiego eliciarstwa z Marianem Banasiem, przeniosła się niespodziewanie na nowy poziom. Po zarządaniu złożenia natychmiastowej dymisji przez szefa NIK, której to on zdecydowanie odmówił, przedstawiciele owego eliciarstwa publicznie zaczęli udzielać Banasiowi dobrych rad, oraz wyrażać publicznie nadzieję, że on osobiście weźmie sobie te rady do serca.

Oto Bielan, Suski & Co. publicznie zaczęli wzywać Mariana Banasia by się opamiętał i jak najszybciej podał się do dymisji, bo jak nie nno to mamy niezawodny plan B. Jak tłumaczyła to marszałek Sejmu Pani Witek, plan B miał polegać na zmianie Konstytucji, by można było swobodnie odwołać Banasia z funkcji prezesa NIK.
Ale w ustach Bielana i Suskiego plan B oznaczał coś groźnego, ostrzegawczego, by Banaś nie przeginał z kierownictwem pisowskiego eliciarstwa i po dobroci podał się do dymisji, bo jak nie to będziemy wdrażać plan B.
Jak się okazało wczoraj wieczorem, plan B oficjalnie mial polegać na dogadaniu się z opozycją w senacie, by można było na drodze legislacyjnej rozwiązać problem z Banasiem. Zaś naprawdę plan B miał dotyczyć rozgrywek w stylu gangsterskim, oraz przeniesienie rozgrywek z Banasiem na pole jego najbliższej rodziny. Tak tłumaczę sobie natychmiastowe zwolnienie jego syna z banku PKO.
Ty sobie Banaś uważaj, by się coś twojej żonie i pozostałym członkom rodziny nic nie stało, bo jeśli dłużej będziesz tkwił w sprośnych błędach niebu obrzydłym, to może  im się wydarzyć coś bardzo nieprzyjemnego, najdelikatniej mówiąc. Czyż wobec tego nie należy traktować zwolnienie syna Banasia jako wstępu dla typowych rozwiązań pomiędzy gangsterami?
Na razie strategos nad strategosami, jakiego świat nie widział, nie daje glosu-widocznie czeka na efekt, jaki ma wywierać na pacernym Marianie nieoczekiwane zwolnienie jego syna z banku. Pewnie oczekuje na przyjście syna marnotrawnego do matecznika, by mu wspaniałomyślnie wybaczyć i po ojcowsku pogrozić palcem.
Na tym klasycznym rozwinięciu akcji w stylu gangsterskich filmów z Humpreyem Bogartem i Edwardem G. Robinsonem, mocodawcom PiS-u wcale nie zależy na utracie jakiegokolwiek autorytetu, gdyż oni autorytet PiS maja w głebokim poważaniu. Jesli zajdzie potyrzeba wykreuja element zastępczy, identycznie jak było z Nowoczesną. Chętnych do odgrywania patriotów inaczej nie brakuje.   Zaś PiS odesłany zostanie na śmietnik historii. Tak się dzieje z teraz z Nowoczesną i tak było z Ruchem Palikota. Zrobili swoje, teraz mogą odejść, bo okazali się kompletnie nieprzydatni dla gangu magdalenkowego i ich mocodawców.
Zobaczymy jaki będzie następny ruch gangu magdalenkowego, reprezentowanego obecnie przez PiS w sprawie Mariana Banasia.
Z jednej strony mamy zwolnienie jego syna za domniemane przewiny ojca, zaś z drugiej strony mamy niezależne śledztwo białostockiej prokuratury w sprawie jego oświadczeń majątkowwych.
 

KOMENTARZE

  • @@@@!
    Nie można osądzać człowieka bez dowodów przypominam sprawę ówczesnego wice min. obrony prof. Szeremietiewa po 8 latach batalii sądowych został całkowicie oczyszczony a sprawę opisywali, słowo "dziennikarze" jest tu chyba nie na miejscu, tak jak tu niejaki Kitel i niejaka Marszałek, ta sama Marszałek pracowała w NIK za Kwiatkowskiego i Banaś ją wywalił a, że poza VATem naciskał na pewien warszawski US obsługujący czerwonych i różowych pająków to wydali na niego wyrok czyli zniszczyć. Brońcie PiSie uczciwych ludzi bo wam podeślą swoich a dosyć u Was różnych gowiniaków i gieremszczyzny w MSZ.
  • Autorko!
    Szanowna Pani, jeśli nie wytłumaczy Pani po jaką cholerę PiS zrobił Banasia prezesem NIK-u, a teraz z nim walczy, to cały Pani wywód można o kant pewnej części ciała potłuc.
  • Oświadczenie Mariana Banasia: jestem gotów zrzec się immunitetu prezesa NIK
    Jestem gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych i wyjaśnić wszelkie ich wątpliwości, jeśli zajdzie taka potrzeba jestem gotów zrzec się immunitetu prezesa NIK napisał Marian Banaś w Oświadczeniu. Byłem gotów złożyć rezygnację z urzędu szefa NIK; stałem się przedmiotem brutalnej gry politycznej. Jestem gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych i wyjaśnić wszelkie ich wątpliwości, jeśli zajdzie taka potrzeba jestem gotów zrzec się immunitetu prezesa NIK mówi w oświadczeniu Marian Banaś. Załączamy treść pełnego oświadczenia Prezesa NIK:

    Wobec pojawiających się w mediach różnych doniesień związanych z moją działalnością, ale przede wszystkim powodowane troską o przyszłość Najwyższej Izb y Kontroli pragnę oświadczyć, że byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK. Z przykrością stwierdziłem jednak, że moja osoba stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej – mówi prezes NIK. NIK jest Jednym z najważniejszych urzędów państwowych, który cieszy się niekłamanym autorytetem. Jako prezes Izby nie mogę pozwolić, by stała się ona przedmiotem politycznych rozgrywek i targów. Na to zgody nie będzie. Pragnę podkreślić, że zostałem powołany na urząd prezesa NIK z zachowaniem wszystkich procedur. Tylko stabilne kierownictwo jest w stanie zapewnić prawidłową pracę Izby i wypełnianie jej konstytucyjnych obowiązków podał Banaś. Nigdy nie mówiłem o sobie, że jestem człowiekiem wolnym od błędów. Nie podkreślałem działalności w opozycji antykomunistycznej w latach 70 i 80. Wręcz przeciwnie, kiedy odrodziła się RP stałem się lojalnym urzędnikiem pracującym dla dobra ojczyzny mówi prezes NIK. Dziś pojawiły się wątpliwości związane z moją przeszłością - uważam je za kłamliwe i krzywdzące. Deklaruję, że jestem gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych i wyjaśnić wszelkie ich wątpliwości. Jeśli zajdzie taka potrzeba jestem gotów zrzec się immunitetu prezesa NIK. Jednocześnie będę zdecydowanie stawał w obronie mojego dobrego imienia i mojej rodziny dodał Banaś. Szanowni państwo, NIK w jej stuletniej historii wpisała się w tradycję państwa polskiego, cieszy się dużym zaufaniem społecznym. Moim zadaniem jako prezesa NIK jest zapewnienie dalszego stabilnego działania Izby, wolnego od wszelkich politycznych nacisków i gier. Przypominam, że podwaliny pod nowoczesną ideę niezależnej kontroli państwowej położył już w latach 90. prezes Izby śp. Lech Kaczyński. W pełni zgadzam się z taką filozofią funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli, dlatego w poczuciu odpowiedzialności za Najwyższą Izbę Kontroli będę kontynuował powierzoną mi przez parlament misję. Na zakończenie pragnę bardzo serdecznie podziękować za liczne maile i telefony ze słowami wsparcia i otuchy od wielu Polaków ogłosił Marian Banaś. W piątek na stronach NIK pojawiło się oświadczenie, iż nie zapadła decyzja o tym, by Banaś podał się do dymisji. Wieczorem sam prezes NIK oświadczył: to dobrze, iż prokuratura oraz – ewentualnie - niezawisły sąd zajmą się sprawą i skrupulatnie wyjaśnią wszystkie wątpliwości". Już dzisiaj jednak muszę kategorycznie zaprzeczyć zarzutom, że zatajałem swój stan majątkowy i mam nieudokumentowane źródła dochodów zapewnił. Zadeklarował, że jest gotowy do składania wszelkich wyjaśnień i ze spokojem czeka na finał sprawy.

    https://niezalezna.pl/300396-oswiadczenie-mariana-banasia-jestem-gotow-zrzec-sie-immunitetu-prezesa-nik


    Ps...Tytuł artykułu powinien brzmieć "Byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK"...Jaki będzie ten plan "B"? Ano taki jak pan Banaś był prezesem NIK tak dalej będzie. Popieram decyzję pana Banasia, bo nie wolno ustępować wobec targowickich merdiów a PiS/ZP i JK niech przyjmą do wiadomości, że cofanie się przed targowicką jaczejką to droga donikąd! Pan prezes Banaś potwierdził, że jeżeli okaże się, że zarzuty wobec niego są słuszne, to poda się do dymisji. Ale nie może być tak, żeby funkcjonariusze targowickich merdiów decydowały kogo dymisjonować! Gdyby Prezes Banaś ugiął się, złożył pod naciskiem mediów, polityków, w tym dawnych tak wielce mu życzliwych "kolegów" rezygnację z chronionego prawem i Konstytucją stanowiska, stworzyłby bardzo niebezpieczny precedens. Precedens polegający na tym, że każdego niewygodnego dla tej czy owej ekipy politycznej w każdym czasie, wbrew prawu można pozbawić stanowiska. Ba, bez takiego jasnego przekazu Prezesa Banasia, rządzące elity bez zmrużenia oka przystąpiłyby ochoczo do manipulowania przy prawie, aby go "dostosować" do potrzeb chwili, to jest "pozbycia się" problemu Prezesa Banasia. A tak - w państwie prawa, zgodnie z Konstytucją, które to wartości PiS obnosi na swych sztandarach - Prezes Banaś jest człowiekiem w świetle prawa niewinnym, nikt poza wymienionymi na wstępie żadnych zarzutów mu nie postawił, więc jeśli są jakieś wątpliwości (raporty CBA to nie Pismo Święte i wierzyć im bez wątpliwości nie ma powodu) to najlepszą drogą do ich wyjaśnienia jest najpierw postępowanie w prokuraturze, a po ewentualnym postawieniu zarzutów i sformułowaniu ewentualnego aktu oskarżenia, wyrok (prawomocny) niezawisłego sądu. Ciekawe jaka będzie pierwsza kontrola NIKu pod nowym kierownictwem. Oj, ktoś się może zdziwić...
  • @@@@!
    Nie rozumiem o co w końcu chodzi PiSowi? Za wszelką cenę chcą się go pozbyć. PiS sam pod sobą dołki kopie. Gość zrobił im porządek z mafiami co skutkowało wpływem do budżetu ogromnych kwot i chcą się pozbyć takiego człowieka? Opozycji Banaś się nie podoba to są gotowi go poświęcić? Dobrze byłoby aby PiS odwoływał się w swoich działaniach do postawy Żołnierzy Niezłomnych i uświadomił sobie, że Oni się nie bali. Panie Marszałku! zostawcie pana Banasia w spokoju, niech się sprawa sama rozwija..mniej uległości wobec totalniaków, o co najczęściej proszą wasi zwolennicy, bo ta wasza miękkość jest czasami nie do zniesienia.. Jestem z wami całym sercem jeszcze od PC, ale to ciągła uległość przed przeciwnikami dobrej zmiany jest nie do przetrawienia..do walki o Polskę jest potrzebna determinacja, stanowczość i nieugiętość w decyzjach, bo w przeciwnym razie ta banda zmiecie was za 4 lata, a wtedy będzie po Polsce..Panie Marszałku Terlecki dam za darmo dobrą radę i panu i całemu PiS. Przestańcie bawić się Prezesem NIK w takt obłędnego marsza granemu wam przez opozycję. Na tych "igrzyskach" politycznej hucpy, PiS może jedynie stracić i straci zarówno Senat, jak i Pałac Prezydencki, a wówczas żegnajcie wielkie plany reformy RP, bo nowy "ich" Prezydent, całkowicie i was i te reformy zastopuje, a nie widzę kwalifikowanej większości w Sejmie zdolnej prezydenckie veto odrzucić. A już Boże uchowaj, nie idźcie drogą lewicy, która ustami Gawkowskiego ogłasza chęć "zawleczenia" wrażego Prezesa Banasia przed oblicze Trybunału Stanu. No już takiej hucpy dawno nie widziałem. Zawsze wiedziałem, że lewica to takie dęte towarzystwo, najczęściej niedouków. Obiecałem panu Gawkowskiemu konia z rzędem, jeśli poza pohukiwaniem i biciem politycznej piany zdoła znaleźć na Prezesa Banasia choć jeden zarzut, w myśl art. 198 ust. 1 Konstytucji RP, który mówi ..."Za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu ponoszą ...". Jestem wielce ciekaw, jakiż to akt prawny, pomijając z oczywistej przyczyny Konstytucję, w związku ze swym urzędowaniem naruszył obecny Prezes NIK. Podobnych Panu Gawkowskiemu, w II RP określano mianem hucpiarzy i hochsztaplerów. Hucpiarzom politycznym nikt ręki nie podawał. Mam nadzieję, że w PiS nikt na taki uwiąd rozumu nie cierpi, i przyjdzie na PIS otrzeźwienie, że lepiej do czasu prawomocnego wyroku grać na P. Banasia, bo na waszych sztandarach ponoć powiewa prawo, praworządność i Konstytucja, a to zobowiązuje. No chyba, że u was, tak samo jak na lewicy, a jeśli tak, to czołem panowie, czołem.
  • @Jabo 12:27:01
    Być może Banaś okazał się zbyt gorliwy?
    Albo dostali ultimatum, bo przecież wiadomo, że na nich też są haki?
  • @Lotna 19:54:07
    Banaś nie chciał w jarmułce paradować i agent o ksywie Johnny Walker się wściekł ... (chociaż być może to Jack Daniel's był albo inny Ballantines)

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031