Czy taki przeciętniacha jak J. Kaczyński, na miarę urzędnika powiatowego powinien być karany, za skutki pseudopandemii? Przede wszystkim na ławie oskarżonych powinni usiąść jego magdalenkowi nadzorcy.

 Zanim przejdę do tematu głównego, chciałabym  zrobić sobie i państwu odskocznię propagandową, jaka jest uprawiana obecnie przez wyrobników magdalenkowego eliciarstwa.

Dochtor Jacuś Bartosiak nie wiem jak teraz, ale rok temu stwierdził, że Polska jest gwarantem niepodległości państw bałtyckich i że Rosja właśnie najbardziej się obawia Polski, zaś profesor Kuźmiuk upewnia nas,że Polska jak za Gierka odnosi sukcesy gospodarcze po sukcesie i że pono jesteśmy w Europie potęgą. 
Natomiast parę dni temu usłyszałam wypowiedź dla radia wnet profesora Romualda Szeremietiewa która to bardzo mnie rozbawiła. Stwierdził mianowicie autorytatywnie, że Ukraina nie traktuje Polski poważnie i że ciągle szuka wsparcia z innej strony. Albo pan prof. Szeremietiew jest na poziomie dochora Jacusia, albo sobie robi jaja. Tertium non datur.
A jak ma Ulraina traktować państwo teoretyczne pod zastępczym przewodem magdalenkowego eliciarstwa, które to jest gotowe robić laskę za darmo, że się posłużę słowami niejakiego Radzia Sikorskiego, byłego ministra spraw zagranicznych w rządzie genialnego Tuska każdemu, kto dysponuje odpowiednimi kwitami na to towarzycho. Przypominam że ukraińskie służby były częścią KGB ZSRR, więc dysponują odpowiednimi kwitami na nasze eliciarstwo, stąd dlatego muszą robić wszystko co sobie Ukraina tylko zażyczy. Jak oligarchom zachciało się forsy od Polski, natychmiast prezydent Duda spełnił żądanie w podskokach, dając im lekką rąsią miliard euro. Jak naszemu eliciarstwu wydawało się, że nic o nas bez nas w ramach strategicznego parnerstwa, że będą w Mińsku decydować wspólnie z Rosją, Niemcami i Francją, to nawet nie pozwolono im przez szybę popatrzeć, jak sobie jaśnie państwo negocjują.
Jak można poważnie traktować według słów byłego ministra spraw wewnętrznych B. Sienkiewicza, państwo teoretyczne, które okeślił jako „ch..., dupa i kamieni kupa”?  Nie bardzo też rozumiem, dlaczego Ukraina miałaby szukać wsparcia od Polski, chyba że pan profesor ma na myśli geniusz naszego strategosa nad strategosami, przed którym to Putinowi wymięka wszystko i chłopina nie wie gdzie ma się podziać. Albo może ma na mysli straszne oczy Antka Macierewicza, które to rzucone w bój z ruską barbarią sprawiłyby, że raz na zawsze problem Krymu i Donbasu byłby rozwiązany, zaś Putin wraz z niedobitkami ruskiej barbarii, zatrzymałby się w popłochu dopiero za Leną.  
Mówiąc poważnie, główny problem tkwi w tym, że mamy niezlustrowane elicarstwo, które wystrugał z miękkiego i plastycznego materiału gen. Kiszczak i dopóki w Polsce nie zostanie przeprowadzona totalna lustracja, Polska dalej pozostanie państwem teoretycznym, jak to trafnie ujął były minister Sienkiewicz, uważany w kręgach PO za wielkiego intelektualistę. Z tego co wiem, tenże wielki intelektiualista, miał ogromne problemy z napisaniem pracy magisterskiej na UJ.
Mam małe niedyskretne pytanie: Jak trwał przebieg studiów historycznych obecnego premiera?
Wróćmy jednak do tematu głównego, czyli wielkiej, wykreowanej przez  media głównego nurtu i wielkie koncerny farmaceutyczne pandemii covid19. Uważam że jedną z wielu osób, które powinny zasiąść na ławie oskarżonych, w procesie o świadome ludobójstwo Polaków, powinien być przede wszystkim Jarosław Kaczyński, strategos nad strategosami jakiego świat nie widział. Ale czy powinien?
Bloger Matka Kurka zalicza Strategosa do najwybitniejszych polskich polityków, którzy się rodzą raz na kilkaset lat. Poważnie.
Ja natomiast uważam Jarosława Kaczyńskiego, za człowieka przeciętnego, bez jakiejkolwiek charyzmy, otaczającego się ludźmi jeszcze bardziej przeciętnymi niż on sam, któremu to jego genialne posunięcia wyznaczają magdalenkowi nadzorcy. To nikt inny, tylko Czesław Kiszczak, podobno człowiek z niepełnym wykształceniem podstawowym, wyczarował braci Kaczyńskich jak również i Donalda Tuska. Ich kariera rozwija się w zawrotnym tempie od czasów przekrętu stulecia w Magdalence, gdzie komunista gen. Kiszczak zdecydował wespół z towarzyszami na Kremlu, kto będzie sprawował władzę w Polsce w ich imieniu. Nie mogli to w żadnym wypadku być ludzie wybitni i niezależni,  gdyż tacy nigdy by się nie zgodzili firmować magdalenkowe machloje.
Człowiek może nie tak wybitny jak strategos, ale niezależny i mający swoje własne zdanie, obecny prezes NIK Marian Banaś, jest do dzisiaj nękany przez różne służby na użytku PiS, o jakieś nieprawidłowe oświadczenia majątkowe. Jak mówił człowiek pokroju Rycha Czarneckiego, Adam Bielan, Banaś dotąd b,ędzie grilliowany, dopóki nie złoży samokrytyki na klęczkach w żoliborskiej Canossie. Ciągle trwają poszukiwania jakiś kwitów na żoliborskich magnatów i nie tylko przez służby podległe bezpośrednio nie strategosowi, ale jego magdalenkowym mocodawcom.
 Dlatego że magdalenkowi nadzorcy, potrzebują ludzi przeciętnych i posłusznych, takich jak m.in. Jarosław Kaczyński. Im ludzie mający własne zdanie tylko przeszkadzają, zaś posłusznym takim jak Jarosław tylko przekazują rozkazy do wykonania. Z tego też względu tak naprawdę liczą się tylko cztery partie, które tkwią swoimi korzeniami głęboko w Magdalence:  PiS, PO, SLD i PSL. Reszta to tylko przystawki, tak jak obecnie Konfederacja, która może tylko robić dużo szumu, ale sama nigdy nie będzie miała żadnego  wpływu na podejmowane decyzje.  Ale dobre i to.
Oceniając skuteczność Jarosława Kaczyńskiego jako polityka, to tak naprawdę jest tylko skuteczny w intrygach wewnątrzpartyjnych, ale tu też musi przestrzegać woli magdalenkowych nadzorców. Jego mit jako skutecznego polityka został wykreowany na użytek jego zwolenników, którzy uwierzą we wszystko, co Jarosław podaje im do wierzenia. Teoretycznie ma władzę podobną do Aleksandra Łukaszenki, przynajmniej w latach 2016-2020, ale porównując jego skuteczność z tow. „Wiesławem”, wygląda on marnie, a tow. Władysław Gomułka miał dużo większe ograniczenia niż  obecnie strategos. Można śmiało powiedzieć, że gdyby nie umowa magdalenkowa, Jarosław kaczyński jako rzeczywiście człowiek wybitny,  nigdy by w polityce nie zaistniał, podobie jak jego brat czy Donald Tusk. Magdalenkowi mocodawcy wymagali przeciętnej osobowości i posłuszeństwa. Tak jest od 1989 roku aż do dzisiaj.
Problem w ocenie obecnej sytuacji wynikającej ze straszliwych skutków wciąż trwającej pseudo-pandemii, oraz najdelikatniej mówiąc, wynikających ze  skutków fatalnych decyzji, podejmowanych przez ministerialnych urzędników, które to decyzje firmuje nie kto inny tylko Jarosław Kaczyński, stawia tego polityka właśnie jako zagubionego, przeciętnego urzędnika formatu urzędnika powiatowego. Jako prezes rządzącej partii i mający bezpośrednio władzę nad resortami siłowymi jest odpowiedzialny za nękanie normalnych ludzi, którzy to ośmielili się chodzić bez masek, jak również uczestników wesel. Nawet w stanie wojennym nie było takich paranoi i wygłupów ze strony wladzy. Pamiętam że byłam na weselu 26 grudnia 1981 roku, kiedy restrykcje były bardziej surowsze za łamanie przepisów, bo było do kary śmierci włącznie za sprzeciw wobec junty wojskowej.  
To on teraz firmuje twarz brutalej policji, której to członek podszedł do bezbronnej kobiety, waląc ją z całej siły pałką szturmową, następnie złapał ją za włosyi powalił na ziemię. Zero reakcji ze strony naczelnika świadczy o  totalitarnych zamiarach jego magdalenkowych mocodawców wobec Polaków. Jeśli nie będziecie nas słuchać, każdego będziemy walili pałką policyjną , kiedy tylko będziemy mieli na to ochotę. Ponieważ Jarosław Kaczyński ma w PiS władzę absolutną, więc całe odium policyjnej brutalności spada na jego partię.
Jeśli ktokolwiek pamięta słynne pudełko po butach w których była łapówka dla nadzorców magdalenkowych, za to by sobie mogli Amerykany potorturować afgańców, to powiedziano liderom partyjnym morda w kudeł, albo będą odwiedziny seryjnego samobójcy.
Tak samo jak w przypadku afgańców, Magdalenka poprzez PiS przemówiła do Polaków. Albo będziecie posłuszni, albo policja was będzie napadać w majestacie prawa, kiedy tylko my będziemy mieli na to ochotę, bo wicie rozumicie covid to straszna epidemia. Kto wie, czy magdalenkowi mocodawcy nie obwieszczą nam ustami Morawieckiego czy Kaczyńskiego, obowiązek szczepienia się śmiercionośnymi szczepionkami cowidowymi, ponieważ zakupili ogromne ilości, a przecież tego nie mogą wyrzucać do śmietnika, bo to konkretny pieniądz do zarobienia, podobnie jak zakupione w ogromnych ilościach maseczki i płyny dezynfekcyjne o szkodliwych dla zdrowia właściwościach.   
Jak wiemy, wczoraj  ustami Morawieckiego, co to mówił, że Polacy będą zapier..... za miskę ryżu, Magdalenka oznajmiła, że dla dobra przede wszystkim Magdalenki PiS musi sę połączyć z komunistami dla tzw. nowego ładu czy jak to tam zwał, w którym to główne profity mają przypaść magdalenkowym nadzorcom, zaś rachunek do zapłacenia zostanie jak zwykle zostanie wystawiony Polakom. To jest prawdziwa idea nowego ładu ekonomicznego w przerwie między kolejnymi falami covidu.
Jeśli Jarosław Kaczyński będzie się słuchał kogo trzeba, to dalej pozostanie strategosem nad strategosami, co to niejednego już wykiwał, aż w końcu zakiwał się sam. Dla swoich wiernych fanatyków dalej pozostanie geniuszem, jak go określił bloger Matka Kurka, który rodzi się raz na kilkaset lat, dopóki nadzorcy magdalenkowi nie odstawią go na boczny tor, ale na razie mu to nie grozi, gdyż jego nadzorcy potrzebują ludzi przeciętnych i poslusznych. Jak widać z przebiegu jego kariery politycznej nigdy nie wchodził w konflikt ze swoimi nadzorcami.
Więc dopóki będzie dalej wypełniał skrupulatnie rozkazy swoich mocodawców, nie grozi mu żadna Norymberga. Dla ojczyzny ratowania połączył się z odpowiedzialnymi komunistami, bo taki otrzymał rozkaz. Więc jeśli kiedyś odejdzie z polityki, to w wielkiej chwale jako zbawca Polski, podobnie jak jego brat santo subito.