Teraz nareszcie możemy wyartykułować sedno problemu w tzw. sprawie Banasia. Kto jest ważniejszy PiS czy Polska, a konkretnie układ magdalenkowy, obecnie reprezentowany przez PiS, czy Polska i Polacy.

 Kilka dni temu, geostrategos numer 1 w Polsce dochtor Jacuś Bartosiak, przynajmniej niektórzy go za takiego uważają, na antenie radia wnet wyraził radość z powodu czytania jego książek przez Jarosława Kaczyńskiego, strategosa nad strategosami, jakiego świat nie widział.

No to czy można się wobec tego dziwić, że Polska magdalenkowa mając w składzie dwie takie tęgie głowy, jest potęgą której to Rosja się panicznie boi, zaś dawne radzieckie pribałtyki, żyją pełnią szczęścia, ponieważ Polska je chroni przed rosyjskimi zakusami?
Wedlug europosła Kuźmiuka, co to z PiS między innymi głosował za szczepionkowym apartheidem w całej Unii Europejskiej, Polska jest obecnie potęgą gospodarczą, więc żyć i nie umierać, zwłaszcza kiedy się żyje na kredyt, który to będą spłacać już następne pokolenia dzieci, wnuków i prawnuków. Ale tego Pan Kuźmiuk zdaje się nie zauważać, trąbiąc tępą propagandę sukcesu na miarę czasów Edwarda Gierka.
Cała Polska jest pod ogromnym wrażeniem kolejnego genialnego manewru strategosa, który to znokautował tzw. Koalicję Obywatelską, wybijająć jej wszystkie zdrowe zęby, forsując swój Nowy Ład z komunistami, udowadniając że PiS wrócił do swoich socjalistycznych wymiocin. Jak to się będzie miało z finansowaniem tego przedsięwzięcia, skoro gospodarka i tak ma być zamknięta, z powodu niezaszczepienia dość dużego odsetka populacji w wieku produkcyjnym?
 Na obecnym etapie przepisy unijne jeszcze nie zabraniają zatrudniać osoby niezaszczepione, pomimo faktu, że każdego dnia rośnie procent zaszczepionych ponownie zarażonych kolejną odmianą najmodniejszego wirusa XXI wieku. Koncerny farmaceutyczne mówią otwartym tekstem, że trzeba się będzie szczepić co pół roku, aż chyba do ostatniego zaszczepionego, który będzie w stanie przeżyć. Ale już Unia Europejska zadecydowała m.in. glosami europsłów PiS, o podziale na nadludzi zaszczepionych i podludzi niezaszczepionych. Pewnie wzorem hitlerowskich Niemiec, niezaszczepionym nie będzie można mieć kanarków, jak swego czasu Żydom. Ciekawa jestem, czy będziemy chodzić po wyznaczonych chodnikach, ze specjalnymi opaskami na rękawach, chyba by zaszczepieni nie mogli zarażać niezaszczepionych,  bo o podróżach,  kinach czy innych masowych imprezach, niezaszczepieni już chyba dzisiaj mogą sobie pomarzyć.
Kiedy tak środowisko patriotów inaczej delektuje się nokautem opozycji, dokonanym przez strategosa, przyszły dwa bardzo mocne sierpowe na nasze szczęki,  zadane nam przez naszego sojusznika, oraz sąsiada zza południowej miedzy.
Wielokrotnie pisałam, że kolejne rządy z magdalenkowego nadania robią politykę sprzeczną z polską racją stanu. Właśnie nam ekipa Joe Bidena udowodniła ponad wszelką wątpliwość, że mają gdzieś nasze ambicje o poronionym pomyśle,  jakim było międzymorze. Donaldowi Trumpowi i jego republikańskiej ekipie zależało wyłącznie na sprzedaży jak największej ilości bronii, ale nie tej najnowocześniejszej, oraz utrzymywaniu przez nas roli ratlerka, by obszczekiwać na rozkaz Amerykanów rosyjskiego niedźwiedzia, co dochtor Jacuś odczytał jako gwaranta Polski wobec ewentualnego rosyjskiego najazdu na Pribałtikę, wraz z twierdzeniem że Rosja boi sie Polski, więc dlatego Pribałtika jest bezpieczna.
Wobec nieuchronnej konfrontacji z Chinami, Amerykanie stanęli wobec dylematu, albo walczyć z Rosją i Chinami, albo zneutralizować Rosję za pomoca dania jej konkretnych korzyści, by sobie zapewnić neutralność Rosji w przyszłym konflikcie gospodarczym i militarnym. Identycznie by postąpiła ekipa republikanów. Dlatego Nordstream 2 będzie ukończony, bo to opłaca się w danej chwili Amerykanom.
Jak sobie przypominam w pierwotnej wersji trasa gazociągu miała przebiegać od Rosji, poprzez Białoruś, Polskę i dalej na zachód. Białoruś się zgodziła, jednak Polska stanęła dęba. Najpierw tłumaczono Polakom że Rosjanie zarządali eksterytorialości odcinka gazociągu, który miał przebiegać przez terytorium Polski. Nie wiem na ile w tym tłumaczeniu jest prawdy, ale jeśli nawet, to Rosjanie mogli sobie rządać przywrócenia decydujących wpływów komunistów – problem był do negocjacji i rozwiązania. Moglismy mieć gaz rosyjski za prawie darmo, gdyz moglibyśmy zarządać odpowiednich opłat za przesył gazu przez terytorium Polski.
Jak sie później okazało, istotą problemu był nasz partner strategiczny Ukraina, której bardzo obawiali się Rosjanie ze wględu na kradzież dużych ilości gazu rosyjskiego przebiegającego przez jej terytorium rosyjskiego odcinka. Ponieważ nasz partner strategiczny by na takim zagraniu ruskich szachistów stracił, a tak naprawdę straciłoby paru oligarchów, więc Polska magdalenkowa odmówiła Rosjanom przebiegu przez terytorium Polski rosyjskiego gazociągu.
W tym momencie pojawił się problem lustracji kolejnych ekip magdalenkowych, bo w tym przypadku rząd Polski nie zadbał o interesy Polski, tylko i wyłącznie o interesy Ukrainy, a konkretnie o interesy oligarchów z Ukrainy.  Tak więc dbając bardziej o interesy oligarchów ukraińskich, niż o interesy Polski, zostaliśmy z przysłowiową ręką w nocniku. Jakoś nie było żadnego komentarza ze strony rządu, ani strategosa. Bo jakby z której strony by nie popatrzeć, to widać totalnę klęskę wobec Rosji i Niemiec. Co prawda Amerykanie dali zgodę tylko Niemcom na ukończenie Nordstream 2, ale rurami popłynie gaz rosyjski.
Jakby tego było mało, decyzją TSUE, unijnej instytucji została zamknięta kopalnia węgla brunatnego w Turoszowie z inicjatywy Czech, Na tym przykładzie widać, ile jest warta nasza niepodlegość, oraz kto może decydować o naszym rozwoju.  O niczym nie możemy decydować we własnym kraju, ponieważ tak zadecydowały kolejne ekipy magdalenkowego eliciarstwa. Teraz to Morawiecki & Co. Może się tylko nadymać na użytek swojego elektoratu, organizując różnego rodzaju propagandowe szopki, co nie zmieni faktu, że o niczym nie możemy decydować.
Pomimo że strategos przy ogromnym triumfaliźmie pisowksiego eliciarstwa, prawie że wykończył KO, to jakoś nic nie słychać po stronie PiS, by te dwa wydarzenia były szeroko omawiane. Magdalenkowe agenciaki na czele ze strategosem, mają zakazane zajmować się poważnymi sprawami, mogą co najwyżej wzajemnie się podsrywać, a nawet wykańczać, o ile to nie koliduje z unijnymi interesami.
Na tzw. Polexit strategos jest za głupi i ma zbyt wąskie horyzonty,otaczając się potakierami, lub słuchając się swoich magdalenkowych nadzorców. Niestety jego pochlebcy i wyznawcy oczekują jakiegoś kolejnego „genialnego” posunięcia, nie zdająć sobie sprawy, że jedynym wyjściem byłaby totalna lustracja całego magdalenkowego eliciarstwa. Od tego trzeba zacząć.  
No i genialne posunięcie strategosa chyba nadeszło. Skoro na Czechów i Niemców jesteśmy zdecydowanie za słabi, więc żeby odwrócić uwagę swojego wiernego elektoratu, skupił się na Marianie Banasiu, próbując przesunąć punkt ciężkości z tych dwóch klęsk na wysuwaniu oskarżeń wobec Mariana Banasia. Na Banasia można w tej chwili wylewać bezpiecznie wiadra pomyj.
 Najogolniej mówiąc, w sprawie Banasia chodzi o fundamentalne pytanie: Kto jest ważniejszy: PiS czy Polska. Oczywiście dla Jarosława Kaczyńskiego i jego potakierów m.in. profesora zwyczajnego Rafała Brody, ważniejszy od Polski jest PiS. W sprawie wyborów korespondencyjnych nie chodzi o to, kto ma rację: partia czy Marian Banaś. Jedyne i proste pytanie dotyczy tego, czy urzędnicy pisowscy dopuścili się złamania prawa, organizując wybory korespondencyjne, czy też szef NIK nadużył swoich uprawnień do swoich gierek politycznych.
Jarosław Kaczyński stwierdził również ex catedra, że „jest wielkim błędem naszego systemu prawnego, że człowiek, wobec którego toczą się poważne śledztwa, może być prezesem Najwyższej Izby Kontroli”.
Zaraz, zaraz, A jakież to poważne śledztwa toczą sie przeciwko prezesowi NIK już dwa lata i nadal nie widać ich końca? Z tego co wiem, to toczy się śledztwo w sprawie niezapłaconych podatków z wynajmu kamienicy, oraz czerpania korzyści z nierządu. I te niby kompleksowe śledztwa trwają ponad dwa lata?
W sprawie fałszywych oświadczeń majątkowych wystarczy absolwent liceum ekonomicznego, by stwierdzić w ciągu niecałej godziny, czy doszło do przestępstwa skarbowego czy też nie. Tak samo czerpanie korzyści z nierządu: przecież to też można w ciągu kilku dni sprawdzić. I to według strategosa mają być te poważne śledztwa?
A może Marian Banaś jest ruskim agentem? No to tylko miło powitać w świecie ruskiej agentury.
A może nie daj Bóg jest antysemitą? No to wtedy pożegnaj się Marianie Banasiu z szefowstem NIK. Takiego zarzutu chyba nikt w chwili obecnej nie przeżyje na żadnym stanowisku. Nie daj Bóg abewiaki Kamińskiego znajdą kwity na dziadka lub babcię Banasia, że w czasie wojny wydali oczywiście polskim naziolom przebranym w niemieckie mundury setkę rodzin żydowskich, które następnie zostały odesłane do jednego z polskich obozów koncentracyjnych.
Pewnie abewiaki odkryją, że słynna kamienica krakowska, wcale nie była podarowana przez jakiegoś tam AK-owca, tylko należała do którejś z żydowskich rodzin, wydanych polskim naziolom, co to dla niepoznaki przebrali się w niemieckie mundury, zaś rodzina żydowska do której należała kamienica, została stracona w polskim obozie.
Niejaki europoseł Bielan dwa lata temu stwierdził, ze ZP dotąd będzie grillować Banasia, dopóki on sam nie ustąpi. I chyba o to chodzi, stwarzając fakty prasowe wokół osoby szefa NIK.