Jest to bardziej opis rządów komunistycznego skrzydła partii demokratycznej i również polemika z czołowym analitykiem salonu24, za jakiego uchodzi tam niejaki mareczek w.

Znowu zostałam zmuszona do tekstu polemicznego z czołowym analitykiem salonu24 niejakim markiem w., który to popełnił kolejny tekst o Ameryce, produkując w każdym zdaniu tyle bzdur, że ktoś kto to czyta, może to wziąć na poważnie, tak jak Jarosław Kaczyński bierze na poważnie książki dochtora Jacusia Bartosiaka. Jest to mniej więcej ten sam poziom życzeń. A może strategos nad strategosami, jakiego świat nie widział, czyta analizy mareczka w? Więc nie należy się dziwić ostatniej wypowiedzi strategosa który w Rzeszowie stwierdził, że kampanię antyszczepionkową w Polsce koordynuje KGB od lat osiemdziesiątych XX wieku, zaś mareczek w. każdą krytykę swoich tekstów, dopatruje się tylko w agenturze rosyjskiej.
Ponieważ ja wielokrotnie oświadczałam że jestem rosyjską agentką, zadaniowaną przez samego Władimira Władimirowicza, więc dla mareczka w. sprawa jest jasna.
Pan Marek w. powiela po raz kolejny sen neokonów o Wielkiej Ameryce, którą to wizją zakadzili Ronalda Reagana, oraz kolejnych prezydentów aż do Joe Bidena. Neokoni, którzy do dzisiaj mają główny wpływ na politykę zagraniczną USA, tak naprawdę mieli na myśli nie wielkość Ameryki, tylko Wielki Izrael, zaś Ameryka była dla neokonów tylko narzędziem do realizacji tego celu.
Dzisiaj już wiemy, że sen o wielkim Izraelu, a tym bardziej o Wielkiej Ameryce można spokojnie włożyć między bajki. Około miesiąca temu miało miejsce wielkie wydarzenie na Bliskim Wschodzie, które w zasadzie wpisało już Izrael na straty. Iran uderzył z terytorium Syrii rakietą bardzo skutecznie w izraelski ośrodek atomowy, pokazując światu że Izrael jest bezbronny i odesłał system Żelaznej Kopuły na złom. Następstwem tego wydarzenia była tzw. kolejna palestyńska intifada, którą Izrael sromotnie przegrał przede wszystkim w wymiarze propagandowym, czego następstem było odsunięcie od władzy Netanjahu.
Ameryka jeszcze widowiskowo popiera Izrael, ale już nie ma pieniędzy na kolejne wojny w interesie syjonistycznego państwa. Ostatnim prezydentem, który chcial uratować syjonistyczny i skrajnie rasistowski reżim w Izraelu był Donald Trump. Z drugiej strony Trump chciał odbudować potęgę gospodarczą Ameryki, ale tu zdecydowanie przegrał walkę z kapitalizmem korporacyjno-finansowym, a wraz z nim przegrała cała Ameryka. Joe Biden jest prezydentem przede wszystkim nie Ameryki, tylko wąskiej grupy ludzi, którzy są przedstawicielami kapitalizmu korporacyjno-finansowego. To oni dyktują Bidenowi co ma robić. Efektem tego będzie wprowadzenie pieniądza cyfrowego, oraz wprowadzenie dla wszystkich obywateli tzw. podstawowego dochodu. W razie pańskiego nieposłuszeństwa po ich uważaniu odbiorą Panu ten dochód. I co im Pan wtedy zrobi? Może im Pan naskoczyć. A jeśli się Pan zaszczepił, po prostu Pana ot tak sobie wyeliminują fizycznie. Powodem pańskiego wyłączenia będzie jakaś modna choroba , o ile jeszcze będą czuli jakąkolwiek potrzebę tłumaczenia się.
Miał Pan dosyć wymowny przykład toczącej się wojny pomiędzy obozem Trumpa, a korporacjami podczas ostatniej kampanii wyborczej, gdzie po stronie komporacji opowiedziało się sądownictwo na wszystkich szczeblach, oraz giganci technologiczni i finansowa gangsterka.  Rażącym dowodem ogromnej korupcji amerykańskiego sądownictwa było zaakceptowanie około 100 tys. głosów nieboszczyków na rzecz Joe Bidena, podczas gdy Trump nie otrzymał ani jednego głosu z zaświatów. Inną bulwersującą sprawą było stwierdzenie sędziego federalnego z Pensylwanii, że dla niego zeznania świadków pod przysięgą nie są żadnym dowdem w sprawie.  Sędzia ów poszedł znacznie dalej niż prokurator Wyszyński z czasów stalinowskich, kiedy to przynajmniej starano się zachowywać pozory legalnego procesu sądowego.
Obecnie największymi problemami dla obecnych władz, nie jest wcale naprawa gospodarki, ale walka z białą supremacją oraz wprowadzanie w życie za wszelką cenę tzw. teorii rasy krytycznej. Oznacza to walkę z terroryzmem wewnętrznym, oczywiście koloru białego, cokolwiek się pod tym pojęciem kryje. Ja sama jestem rasy kaukaskiej czyli białej, więc jestem domniemaną i potencjalną terrorystką wewnętrzną. Usiłowałam doszukać się kryteriów i przepisów które to w chwili obecnej definiuje ekipa Bidena, ale nigdzie nie można tego znaleźć. Czyli mogą mnie aresztować tylko i wyłącznie za mój kolor skóry. Walka dopiero się rozpoczyna i jak sądząc z oświadczeń urzędników departamentu sprawiedliwości oraz FBI, która będzie traktowana priorytetowo i super poważnie.
Kolejną sprawą która wyróżnia obecną ekipę, to wprowadzanie w życie tzw.teorii rasy krytycznej. W praktyce przynajmniej do tej pory, sprowadza się to do zrónania parytetów rasowych pod względem zatrudnienia. Pańskie kwalifikacje, doświadczenie i uniejętności nie są decydujące w przyjęciu do pracy. Decyduje pański kolor skóry, przy czym rasa kaukaska jest pomijana w stopniu maksymalnym jeśli chodzi o przyjęcia na stanowiska federalne czy stanowe. Również zakłady pracy sa zmuszane do przyjmowania pracowników według tych parytetów. Następnym kryterium jest rodzaj pańskiego zboczenia seksualnego. Im bardziej jest Pan zboczony, tym ma Pan większe szanse na dostanie pracy. Dla heteroseksualnych nie ma miejsca. Chyba że na szarym końcu.
Mój znajomy chcąc dostać pracę w ośrodku rządowym, oświadczył w kwestionariuszu że jest transem wielokrotnym. Sprawdzili go i się okazało że ma żonę i dzieci i się poprzednio nie ogłaszał jako transex wielokrotny, więc teraz chcą go ciągnąć po sądach za umyslne wprowadzenie w błąd urzędnika federalnego. Jestem pewna że gdyby był czarny, pies z kulawą nogą by się go nie zapytał i byłby z radością przyjęty do pracy.
W Chicago Police decydujące znaczenie do przyjęcia w jej szeregi ma kolor skóry, oraz orientacja seksualna. Nie daj Boże jeśli Pan jest rasy kaukaskiej i do tego heteroseksualny.Nie dostanie Pan pracy, pomimo znakomitych osiągnięć w przeszłości. W taki sposób zostali zwolnieni dwaj detektywi policyjni, ponieważ mieli za dużo aresztowań wśród czarnych. Dlatego teraz biali policjanci, wogóle nie wchodzą do czarnych dzielnic, bo gdyby tak zastrzelili czarnego, nieważne czy w obronie własnej, mieliby proces w stylu procesu Dereka Chavina, tego od Georga Floyda.
To jest Panie Mareczku M. Ameryka Joe Bidena.
Takie same kryteria przyjęć obowiązują również w wojsku oraz w służbach wywiadowczych. Nie decydują umiejętności, ale kolor skóry i orientacja seksualna. Jeśli jest Pan rasy kaukaskiej, oraz heteroseksualny i nie daj Boże masz rodzinę, nie masz czego szukać w wojsku. Już o to dba bardzo skrupulatnie nowy sekretarz obrony Austin, by biały, heteroseksualny nie dostał pracy w wojsku. Jeśli składa odwołanie z definicji jest klasyfikowany jako terrorysta wewnętrzny. To nie jest Panie mareczku w. science-fiction, tylko rzeczywistość pod rządami ekipy Bidena.
Terroryzmem wewnętrznym ma się zajmować sapecjalna komórka FBI, o ogromnym budżecie, więc chąc wykazać się, że na taki budżet zasłużyła, odkryją mnóstwo terrorystów wewnętrznych, których to ogromną większość stanowić będą osobniki rasy kaukaskiej, dodatkowo heteroseksualni. Będzie jak za najgorszego w historii prezydenta G.W. Busha, gdzie wzorem carskiej ochrany, agenci zakładdali organizację terrorystyczną, by potem naiwnych młodych i głupich do tego wciągnąc, a potem oskarżyć ich o próbę zamachu na Joe Bidena. Wysokie premie i budżet będzie dalej utrzymany, gdyż o to właśnie chodzi w walce z terroryzmem wewnętrznym.
Na polu nauki również mamy bohaterską walkę w oparciu o teorię rasy krytycznej. Nauczanie matematyki będzie wkrótce zakazane jako nauki rasistowskiej, bo kto to widział, by czarni mieli problemy z kolejnością dodawania, odejmowania, mnożenia i dzielenia. Ponieważ ok. 90% czarnych uczniów ma z tym problemy, więc nauka matematyki w stanach rządzonych przez demokratów będzie wkrótce zakazana. Tak naprawdę to czarne dzieci nie rozumieją po co mają się uczyć matematyki  za darmochę, gdyż tracą w tym samym czasie konkretne pieniądze, które to mogą zarobić stając na filu, by ostrzegać gangi narkotykowe o zbliżaniu się policji. Dziennie spokojnie zarobią 100 USD. Jest to prawdziwy dramat dla czarnych dzieci chodzenie do szkoły. Czy Pan Panie Mareczku w. myśli, że jak Biden zakaże nauczania matematyki jako nauki utrwalającej rasizm, to czarne dzieci wrócą z ulicy do szkół i staną się prymusami?
Od prezydenta Trumpa dostałam 1800 USD w sumie jako pomoc covidową, zaś Biden zapowiadał dużo większe sumy. Z całości pakietu pomocowego w wysokości 2,6 biliona USD do potrzebujących trafiło tylko 770 miliardów. Lwia część pozostałej sumy poszła do stanów demokratycznych takich jak Illinois California, New York, by pomóc głownie biurokracji stanowej. Warto Panu wspomnieć że zarobki urzędników w tych stanach to rocznie przeciętnie na osobę wychodzi 160 tys USD, przy czym liczba biurokratów w tych stanach to liczba ponad 100 000 urzędników i pracowników.
Jeśli Pan spojrzy na infrastrukurę w całej Ameryce, to zobaczy Pan rozpadające się drogi, mosty i wiadukty.Czas jazdy się z roku na rok coraz bardziej wydłuża ze względu na ciągłe roboty drogowe. 80% mostów w Ameryce wymaga kapitalnego remontu, gdyż nie były remontowane od ponad 60 lat. Sama widzę w Chicago jak się to wszystko rozsypuje. Zaś naprawa dróg federalnych i stanowych polega tylko na klajstrowaniu dziur, gdzieniegdzie wymieniają nawierzchnię. Wydłuża to bardzo czas jazdy. Jak słyszę od Pana, że koncern „Apple” zainwestuje w 430 miliardów dolarów w drogich amerykańskich robotników rasy czarnej, którzy mają podstawowe problemy z matematyką, bo według Bidena obowiązuja preferencje rasowe i na różne zboczenia, to tylko winszować koncernowi takich pracowników i sukcesów.
Z kolei napisał Pan o milroprocesorze IBM w technologii 2/nm, to muszę otrzeźwić nieco Pana, gdyż Iran zbudował mikroprocesor o tych samych parametrach rok temu. Nie widzę w tym nic zaskakującego. Jeśli Iran to ma, to mają też Chiny i Rosja.
Parę słów o Kamali Harris. W prawyborach partii demokratycznej otrzymała w sumie tylko niecałe 5% głosow demokratów. Zaś podczas kampanii prezydenckiej, widownia jej liczyła parę osób podobnie zresztą jak Joe Bidena. telewizje nigdy nie pokazywały tłumów zwolennikow Kamali Harris. Zdecydowana większość jej widowni stanowiła jej obsługa oraz prasa radio i telewizja. To samo było z Joe Bidenem. Dlatego na zakończenie kampanii w Filadelfii, przybyło z obowiązku jakieś dwieście członkow partii demokratycznej. Dla kapitalistów finansowych, Kamala Harris jest idealnym kandydatem, ponieważ jest posłuszna. Zdaje sobie sprawę że swoją osobą nic nie reprezentuje, więc się wyróżnia ślepym posłuszeństwem wobec swoich mocodawców, podobnie jak w Polsce eliciarstwo magdalenkowe.
A teraz coś specjalnie dla Pana Mareczka w. na deser.
W ostatnim roku była wielka powódź w Chinach, a zwłaszcza w dolinie rzeki Jangcy, która to jest określana jako trzecia gospodarka świata. Miasto Wuhan, w które koncerny ponadnarodowe, głównie amerykańskie, zainwestowały ponad 10 bilionów USD, leży niedaleko na zachód od głównej chińskiej zapory Trzech Przełomów. Największym zmartwieniem chińskiego rządu było bardzo możliwe przełamanie tej zapory gdzie woda była spiętrzona do wysokości 174 metry. Zapora powoli zaczęła popuszczać, ze względu na wady konstrukcyjne, powstałe przy budowie zapory. Więc kiedy by uderzyło 174 metry wody z 20 milionowego Wuhan nie pozostałby ślad. Zaś jak wyliczono bardzo optymistycznie do Szanghaju, któy byłby ostatnim miastemna drodze wody z zapory Trzech Przełomów dotarłaby fala wysokości 15 metrów.  Po drodze wody z zapory wzdłuż rzeki Jangcy mamy inne wielki miasta,że wymienie tylko kilka z nich: Huanggang, Nankin, Hangzhou, Nantong, zaś na drodze tej niszczycielskiej fali znajdują sie też setki innych dużych miast i miasteczek.
Co zrobiły te wielkie korporacje, by ratować swój majątek w Wuhan? Na gwałt ściągali inżynierów specjalistów z USA i Kanady. To własnie dzięki tym specjalistom zapora została uratowana i wielkie ponadnarodowe korporacje uratowały swój wielobilionowy majątek. Na dodatek w innych miastach leżących w dolinie rzeki Jangcy, równiez koncerny zachodnie zainwestowały sporo bilionów dolarów, od lat 80-tych ubiegłego wieku. Skąd to wszystko wiem? Od jednego z inżynierów, który wrócił z zapory Trzech Przełomów.   
Trump był prezydentem ostatniej szansy, by jeszcze można było coś zrobić z chińskim problemem. Jego poprzednik Obama wraz ze swoja ekipą tylko utrwalał coraz większą przepaść w inwestycjach konkurujących dwóch supermocarstw. W chwili obecnej USA sprowadza z Chin 90% leków i podobną liczbę materiałów budowlanych. Trump chciał nałożyć cła zaporowe, by rozruszać amerykańską gospodarkę, dlatego też musiał rozpocząć walkę z gigantami korporacyjnymi.  Jedynie co pozostalo USA, to tylko druk światowej waluty, pilnowanej przez US Army.
Za Obamy zbudowano dwa supernowoczesne lotniskowce, które to zaraz musiano wpisać na straty, ze względu na wadliwą stal chińskiej produkcji. Ponieważ byli w to zamieszani najważniejsi kongresmeni z obu partii, więc sprawie szybko ukręcono łeb.
Wreszcie sprawa metali ziem rzadlkich, potrzebnych do produkcji najnowocześniejszych technologii. Rozumiał to doskonale prezydent Trump, który chcial się dogadać z dyktatorem Korei Płn, by zniszczyć chiński monopol na handel nimi, gdzie Chiny w zamian za chiński monopol zapewniły Korei Płn całkowite bezpieczeństwo. To neokon John Bolton utrącil umowę Trumpa z dyktatorem Korei Płn.
Tak więc Ameryka została pozbawiona bezpośredniego dostępu do metali ziem rzadkich. Jeszcze dwa kraje posiadają pełną gamę tych metali: to Rosja i Iran. A bez tych metali nie ma co marzyć o podboju świata. Iran poszedł w kierunku rozbudowy tysięcznych flotylli małych, bardzo szybkich i zwrotnych łodzi uderzeniowych, które od niedawna są już zaopatrzone w pociski hipersoniczne. Ponadto wspólnie z Rosją testują systemy obronne s-600, które są odpowiedzią na pociski hipersoniczne przeciwnika. Również niedawno dowiedziałam się , że Iran posiada drony dalekiego zasięgu, zdolne osiągnąć amerykański, niezatapialny superlotniskowiec na wyspie Diego Garcia.